FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 106

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 kwie 2006, 12:59

Tu nie chodzi i to, że ktokolwiek się martwi o tytuł. Campeone jest nasze, ale oczywiste jest, że trzeba dążyć do tego, aby mistrzostwo było już zapewnione matematycznie i właśnie takie mecze jak ten wczorajszy z Racingiem są najbardziej odpowiednie do tego. Prostszych rywali nie będzie. Na El Sardinero nie trzeba było grać jakoś specjalnie dobrze. Wystarczyło zagrać poprawnie w obronie. Niestety Rodri nie dał rady. Zawinił przy obu bramkach. Takie życie. Poza tym taka słaba gra denerwuje patrząc na wystawiony skład, który wcale nie był zły. Braki były spore, ale Ci którzy zagrali to przecież nie amatorzy. Powinni to spokojnie wygrać. Oczywiście jakiekolwiek odniesienia do meczu z Milanem w pewnym stopniu mijają się z celem, ale prawda jest taka, że musimy zacząć grać lepiej. Z Milanem trzeba zagrać na 100% możliwości.

Wypada wspomnieć o jeszzce jednym incydencie. Zapomniałem tego poruszyć w poprzednim poście.

Samuel Eto'o po raz kolejny stał się ofiarą rasistowskich zachowań i chciał opuścić boisko. Sędzia przerwał na moment spotkanie, aby spiker mógł zainterweniować, ale niewiele to dało. Sami odpowiedział golem. To była najlepsza riposta. Oczywiście w zamian otrzymał kolejną porcję obraźliwych wyzwisk z aluzjami do powrotu na drzewo na czele. Idiotyzm to mało powiedziane. Debilizm też mało. Ciekawe jak długo jeszcze będziemy świadkami takich akcji.

IMO najlepszy byłby napalm. Trzeba dbać o gorącą atmosferę na trybunach.

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 10 kwie 2006, 16:25

nie patrzę na półfinał LM przez pryzmat ost spotkania z Racingiem tylko ost pięciu. Malaga, 2xBenfica, Real i Racing- to wszystko nie napawa optymizmem i nie wmówi mi nikt, że jest inaczej.
nie mówię, że to tragiczne czy, że odbiera nam wszelkie szanse i całkowicie się pogubiliśmy. po prostu twierdzę, że od czasów spotkań w okolicach 1/8 finału- Betis, 2xChelsea, Deportivo czy nawet dość przeciętnego meczu z Saragossą, czegoś brakuje. tamte wyniki to było (Barcę pierwszą wymieniam) 5:1, 2:1, 1:1, 3:2 i 2:0, ost pięć to (znów pierwsi Katalończycy) 0:0, 0:0, 2:0, 1:1 i 2:2. Ronaldinho czarował, Larsson strzelał, Puyol i Marquez wypadali imponująco nawet na tle obrony Chelsea. to prawda, że kryzys zawsze musi przyjść i że nie tak dawno w najśmielszych marzeniach nie pojawiałyby się takie świetne rezultaty Dumy Katalonii. ale oby nie był on zbyt długi...
może piszę tak dlatego, że nie dość, że ''apetyt rośnie w miarę jedzenia'' to teraz na meczach brzuch mnie boli z nerwów dwa razy bardziej :P więc wkrótce się wrzodów przez Barcę nabawię.

no a co do Eto'o- szczerze mu współczuję i jednak FIFA powinna wreszcie spełnić swoje obietnice.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 kwie 2006, 16:38

girlfromipanema pisze:Malaga, 2xBenfica, Real i Racing
Malaga - słaby mecz w wykonaniu rezerwowych zawodników. Wcale nie piszę, że graliśmy rezerwami, ale Mister dał wtedy odpocząc kilku zawodnikom a ich zmiennicy, którzy rzadko dostają szansę nie sprawdzili się.
Benfica (I mecz) - dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Tyko skuteczność zawiodła. Do niczego więcej nie można się przyczepić.
Benfica (II mecz) - nieco słabszy od pierwszego, ale tym razem skuteczność nie zawiodła.
Real - dobry mecz w naszym wykonaniu, ale znowu skuteczność ['] Pozostałe elementy gry bardzo dobre.
Racing - słaby mecz. Nie ma co ukrywać.

Zanim popadniemy w paranoję i zaczniemy pisać o kryzysie stawiając przy tym świeczki ([']) spójrzmy czego brakuje w grze Barcy. Ja widzę, że brakuje skuteczności czyli elementu, który ma to do siebie, że tak szybko jak odchodzi potrafi również wrócić.
girlfromipanema pisze:Ronaldinho czarował, Larsson strzelał, Puyol i Marquez wypadali imponująco nawet na tle obrony Chelsea.
Dinho ma to do siebie, że czasem czaruje a czasem lubi sobie przejść obok meczu. Z najlepszymi gra dobrze i bez względu na wszystko można na niego liczyć. Henka dalej gra tak jak się od niego oczekuje. Marqez kontuzjowany więc trudno, aby błyszczał. Puyol gra jak zawsze bardzo dobrze.
girlfromipanema pisze:to prawda, że kryzys zawsze musi przyjść
Jeżeli zagramy kilka słabych spotkań (takich jak z Racingiem) to można się będzie zastanowić nad kyryzysem. Zwracam uwagę jeszcze raz, że problemy ze skutecznością nie oznaczają koniecznie słabej gry.

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 10 kwie 2006, 17:11

a ja zwracam uwagę, że bez skuteczności nie da się wygrać. możemy grać najlepiej na świecie, ale nie można wygrywać bez strzelania bramek...
ale w reszcie posta masz sporo racji, może przesadziłam z tym kryzysem. faktycznie kiedyś te rezerwy ograć się muszą, szczególnie taki Rodri, któremu w dużej mierze zawdzięczamy wczorajszą porażkę. oby szło mu coraz lepiej i Puyol nie musiał już harować w obronie za czterech. a na pstryknięcie chłopak z Barcy B nie będzie napewno równie dobrym następcą Marqueza czy Oleguera.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 kwie 2006, 17:35

girlfromipanema pisze:a ja zwracam uwagę, że bez skuteczności nie da się wygrać. możemy grać najlepiej na świecie, ale nie można wygrywać bez strzelania bramek...
To oczywiste, ale chciałem właśnie zwrócić uwagę, że ostatnio brakował tylko (albo aż) tego. Nazywanie takiej sytuacji kryzysem to jakaś pomyłka delikatnie mówiąc, ale widzę, że już się zreflektowałaś :wink:

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 12 kwie 2006, 20:29

ratunku!
media nie wiem czy przed meczem z Milanem, czy z ogólnego braku wiadomości, czy jeszcze jest jakiś inny powód tej gorączki, w którą wpadły- bombardują zupełnie sprzecznymi informacjami dot. kontuzji. zaczyna mnie to już tak wkurzać i dezorientować, że aż mi popsuli humor po przyjściu od fryzjera :P
w każdym razie. raz piszą, że Messi gotowy, tylko odpoczywa, potem znów niegotowy, teraz, że ok. miesięczna kontuzja może być leczona do końca sezonu. o Marquezie to samo- jedna strona, że sztab medyczny wypowiedział się, że na San siro będzie gotowy, druga, że jego występ jest bardzo wątpliwy. z kolejnych źródeł- Valdes doznał urazu na treningu i niby będzie mógł w piątek grać, ale być może będzie musiał zastąpić go Joquera. dalej- jeden portal, że Sammy ma niegroźną kontuzję (nawet nie napisali czego), drugi, że to ''poważny uraz, który może wykluczyć go z gry''. jeśli wziąść pod uwagę, że Ronniemu i Bellettiemu może się tak zdarzyć, że się nie wyleczą, choć to raczej mało prawdopodobne (z drugiej strony nagle pojawiła się informacja, że do gry w piątek mogą nie być gotowi)- z podstawowego składu na Villarreal zostają nam szczątki.

dobrze, że połowa tych informacji została napewno wyssana z palca, ale raczej ponura atmosfera się tworzy wokół tych wszystkich kontuzji :/

edit: zapomniałam napisać, że Xavi przynajmniej wrócił do treningów z pełnym obciążeniem... a brakuje go wszystkim, nie mogę się doczekać, kiedy znów wybiegnie z resztą Barcelony na murawę :) choć to jeszcze trochę potrwa, to wreszcie jakaś optymistyczna wiadomość.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 kwie 2006, 20:46

Girlfromipanema mogę dać Ci tylko jedną radę. Ja osobiście odcinam się od tego wszystkiego i wiem z doświadczenia, że to dobra metoda. Czytam to wszystko, ale jeżeli coś wzbudza moje wątpliwości lub robi się z tego zbyt duża szopka to olewam to na jakiś czas i czekam aż się wyjaśni. Nie ma się co nadmiernie przejmować.

Wszystko będzie dobrze tak czy inaczej :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 kwie 2006, 20:55

girlfromipanema pisze:że aż mi popsuli humor po przyjściu od fryzjera
pokaż fotkę :P
Skoro cię wkurzyli i się jestes zdezorientowana - warto czytać tylko niektóre newsy ... ze sprawdzonych seriwsów - najlepiej z oficjalnej strony klubu, tam cię nie wkręcą :D

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 kwie 2006, 23:50

Spotkanie Barcelony z Villarreal rozegrane zostanie w Wielki Piątek, czyli już pojutrze. Sytuacja w tabeli wygląda jak wygląda. Liga Mistrzów za pasem. Możemy się spodziewać 90 minut gry w tempie spacerowym z obu stron. Druga wersja głosi, iż obie ekipy zagrają możliwie najlepiej i potraktują ten mecz jako ostateczny sprawdzian przed LM. Ja osobiście słaniałbym się bardziej ku pierwszej wersji. To pewnie będzie taki mecz bez historii. Żaden wynik mnie nie zaskoczy. Poważnie. Cudem będzie zachowanie czystego konta przez Valdesa (o ile zagra :roll: ) z racji tego, że nie zagra Puyol ani Marquez. Reszta (poza Messim i Xavim) raczej będzie gotowa do gry co pozornie powinno nam zagwarantować dobrą grę, ale trzeba jeszcze chcieć a zawodnikom Barcy może zwyczajnie nie zależeć. Gościom z kolei punkty by się przydały i ciekaw jestem jak zagrają. Różnie może być.

Niech E2 coś ustrzeli i już będzie fajnie. Jako, że mam jeszcze dwa życzenia ro proszę o zwycięstwo gospodarzy oraz o brak jakichkolwiek kontuzji. Dziękuję.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 13 kwie 2006, 10:09

AAAAAAAAAAA dzisiaj urodziny Puyola :o

Nasz kapitan kończy dzisiaj 28 lat. Idealny wiek dla obrońcy :P Wszystkiego kuwa zajebistego Carles :!: :beer: ... :pijemy: :lol:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 13 kwie 2006, 17:44

Mam kolejne dobre wiadomości 8)

Hiszpański Komitet Dyscypliny Sportowej (CCED) pozytywnie rozpatrzył apelację Barcelony o anulowanie jednej żółtej karki Puyolowi dzięki czemu nasz kapitan będzie mógł jutro zagrać z Villarreal.

Do kadry meczowej włączony został także Rafael Marquez. Nie wiadomo na 100% czy zagra, ale jest już w pełni zdrowy a więc będzie gotowy na Milan.

Ofiarą rotacji został Ronaldinho i to on jutro będzie odpoczywał. W ekipie Pellegriniego ofiar rotacji jest dużo więcej. Podobno nie zagra Forlan, Riquelme ani Sorin. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jeżeli tak właśnie będzie to liczę na czyste konto Valdesa.

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 13 kwie 2006, 20:38

czy nieobecność Ronaldinho to napewno nie przez kontuzję? pytam, bo się obawiam o tą jego lekką kontuzję ;/

ale to, że Puyolowi anulowano kartkę a Marquez wrócił to najlepsze wiadomości jakie od dawna przyszły do mnie o Barcelonie. dochodzę do wniosku, że dziś mówię i mam (może to zasługa tego fryzjera...) :P

w każdym razie, skład mocny, więc liczę, że wreszcie Barca zamknie usta tym, którzy twierdzą, że bez Gaucho nie potrafią grać. szczególnie, że Villarreal gra bez Riquelme, Forlana i Solina, jeśli jest tak jak mówisz... =)

Awatar użytkownika
-rianDo-
Skład C
Skład C
Posty: 52
Rejestracja: 26 mar 2006, 20:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Józefów- [Miasto przypału]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: -rianDo- » 13 kwie 2006, 20:59

Myśle że mecz z Villareal wygramy nie wysoko ale raczej bez większych problemów.
Gramy u siebie ; mimo że oszczędzamy się przed meczem na San Siro zagramy w prawie najmocniejszym możliwym składzie (ze zdrowych zabraknie jedynie Ronaldinho który sobie odpoczywa).Nie będzie to łatwy mecz Villareal bez największych gwiazd ale jednak walczy o Puchar UEFA (bo do miejsca premiowanego możliwością gry w LM traci 9 pkt i raczej nie ma już szans) i łatwo skóry nie odda. Jestem jednak optymistą i jeśli znowu nie zawiedzie nas skuteczność wyjdziemy z tego pojedynku z 3 pkt. i pewnie będziemy dążyli do sukcesu w primera division. :D

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 13 kwie 2006, 21:53

Niech mi ktos powie czy w Polsce bedzie dostepna ksiazka Sandro Rossella...

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 13 kwie 2006, 21:57

Raczej nie. Jedyna nadzieja w kupowaniu poza granicami kraju bądź allegro, ale trudno cokolwiek powiedzieć na dzień dzisiejszy.

BTW Rossell bardzo dużo traci w moich oczach. Publiczne wyciąganie brudów to kiepski plan na to, aby po odejściu z Barcelony znowu o sobie przypomnieć :roll: Jakoś nigdy nie było mowy o żadnych problemach a teraz nagle Sandro zapodaje nam jakieś mało sympatyczne sensacje, których wiarygodność jest bardzo mała.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”