FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13051
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3334
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Chlopaczek » 18 lut 2025, 20:28

Magnum pisze:
18 lut 2025, 20:24
Nie ma najmniejszego znaczenia. Tego gościa po prostu nie ma prawa tam być, więc nie może w żaden sposób ingerować w akcje. Nawet, jeśli ta ingerencja to jego stanie gdy wbiega w niego obrońca.
Czyli przepis podwojnie na korzysc obroncow. Raz ze absorbowanie dwa widzac ze rywal jest na spalonym ale nie bierze udzialu w akcji po prostu z premedytacja w niego wbiegasz przewracasz sie i udajesz ze uniemozliwil ci dalszy udzial w grze.
Magnum pisze:
18 lut 2025, 20:24
Swoją drogą, zawsze uważałem, że takie samo prawo powinno obowiązywać w ruchu drogowym. Jeśli stoi ktoś nielegalnie zaparkowany na chodniku, auto powinno móc być legalnie zniszczone przez przechodniów, gdyż nie miało ono prawa się tam znaleźć. Ale to już taka moja mała dygresja.
A przechodzien na czerwonym co z takim gagatkiem?

Wróć do „Hiszpania”