Makis-> mi się zdaje, że właśnie o to chodzi, aby Real ''nie był już ten sam''. pozatym w Realu jest tyle gwiazd i indywidualności, które przygasają, ale ciągle mają ogromny szacunek w świecie piłki, bo przez jakiś czas tworzyły jej historię- że nie czują aż takiego respektu przed Raulem, aby wpływał szczególnie na ich motywację. myślę, że mogłoby być zupełnie inaczej gdyby był on takim wyraźnym przywódcą, jednak tak nie jest. problem Realu chyba tkwi właśnie po części w tym, że w głębi każda ta gwiazda uważa się za najważniejszą- Zidane, Beckham, Ronaldo... a zbudować drużyny pod dyktando kilku osób naraz się nie da.
jednak z drugiej strony, wszystko musi mieć jakieś fundamenty. nie uważam, żeby trzeba było koniecznie wyrzucić Raula, są gracze, których odejście lepiej by podziałało. jak już wspomniałam, mimo tego, że właściwie w Realu prawdziwie dowodzić nie potrafi chyba nikt, Raul to wciąż symbol i filar. nie jest już najmocniejszy, najlepszy. ale jest wielu graczy na każdej pozycji, a skupiając się na napastnikach, choćby Larsson w Barcelonie- którzy nie muszą grać po to, aby być najlepsi na świecie, nie muszą czarować przez 90 min na boisku, po prostu wykonywać dobrą pracę dla drużyny. myślę, że w perspektywie przebudowy Realu taką rolę mógłby właśnie pełnić tam Raul- jednocześnie zostałby zachowany jako symbol, a wielu nowych zawodników mógłby mimo wszystko sporo nauczyć.



