FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 108

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 14 kwie 2006, 20:42

A może tak hiszpańskie Prima-Aprillis?

:roll:

Awatar użytkownika
Cai
Skład C
Skład C
Posty: 56
Rejestracja: 23 mar 2006, 16:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cai » 14 kwie 2006, 20:51

bagg pisze:A może tak hiszpańskie Prima-Aprillis?

:roll:
Już było (Dia del Inocente), pozatym żadne hiszpańskie zródła nie potwierdzają tej informacji. Pewnie to Araby sobie jaja robią.

Awatar użytkownika
Szymek89
Żenujący nabijacz :/
Posty: 51
Rejestracja: 11 kwie 2006, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Szymek89 » 14 kwie 2006, 21:28

No to chłopak sobie trochę zarobi kaski ,a potem wróci na LM do Europy :lol:

Nie nabijaj, bo ranga czeka... // K.J.

Awatar użytkownika
krako
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1080
Rejestracja: 20 lip 2005, 16:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zabrze

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krako » 14 kwie 2006, 21:35

Eto'o tym zachowaniem uświadomił sterotyp Beckhama gdzie większa kasa to idzie.. to jets zdrada niewiem czy takim zachwoaniem chce zyskać serca kibiców Barcelony.Tym bardziej ze na różnych stadionach jest juz ofiarą rasizmu.. kasa i kasa... :roll:

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 14 kwie 2006, 22:19

ja tam ani nie popieram ani nie potępiam Eto'o. jak już podkreślałam, dopuszczam, że piłkarze poza boiskiem mogą być różnymi ludźmi i kierować się różnymi wartościami- to ich sprawa.
oczywiście nie jestem zadowolona, że Sammy chce tak postąpić. może wrócić z kontuzją, a pozatym zniszczył ładny mit, że gracze Barcy nie grają dla kasy- choć niektórzy do tej pory wierzyli, że taki zespół istnieje. teraz nie dadzą nam spokoju, że gadaliśmy na Chelsea a sami lepsi nie jesteśmy :)
jednak w sumie go rozumiem. może chcieć odpocząć od hiszpańskich boisk, może chcieć zarobić kasę, może mu zależeć na tej szkółce w Kamerunie. wracając oczywiście do tej kasy- przynajmniej nie bajeruje, że zależy mu na czymś innym, zawsze mówił, że to dla niego ważne. wydaje się, że patrzy na pieniądze wiecznie, choćby nie wiem ile ich miał, przez pryzmat fatalnej sytuacji w Kamerunie...

podsumowując, uważam, że to nie będzie najlepsze co może zrobić, ale nie przyrównuję go po tej sytuacji do Beckhama czy kogoś w tym stylu.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 14 kwie 2006, 22:29

girlfromipanema pisze:a pozatym zniszczył ładny mit, że gracze Barcy nie grają dla kasy- choć niektórzy do tej pory wierzyli, że taki zespół istnieje
:shock:
Kto w to wierzyl? Pokaz mi, bo nie wiem czy kpisz czy naprawde tak uwazasz? To dlaczego oni tam graja? Z milosci do Katalonii? Oleguer moze, a reszta? Tak. Na pewno. Oni nie graja dla pieniedzy. Oni graja dla barw i czegos, co jeszcze kilka lat temu bylo dla nich zupelnie nieistotne . Tak, zrobmy z nich nieskazitelnych i krysztalowych herosow. Tak. Dalej, dalej! :roll:

girlfromipanema pisze:ale nie przyrównuję go po tej sytuacji do Beckhama czy kogoś w tym stylu.
Czyli Ronaldinho. Nie wiem czy wiesz, ale to on aktualnie jest najbardziej marketingowym pilkarzem swiata.
Uprzedzajac napinke - wcale go za to nie potepiam. To jest ich prawo, ze "sie sprzedaja" - oczywiscie uzywajac duzego skrotu myslowego ;) Sa slawni, moga zarobic kase, wiec zarabiaja. Wiadomo, ze to jest ich zawod i z tego zyja. A jezeli jest okazja zdobyc wiecej - to czemu nie?
girlfromipanema pisze:jednak w sumie go rozumiem. może chcieć odpocząć od hiszpańskich boisk, może chcieć zarobić kasę, może mu zależeć na tej szkółce w Kamerunie. wracając oczywiście do tej kasy- przynajmniej nie bajeruje, że zależy mu na czymś innym, zawsze mówił, że to dla niego ważne. wydaje się, że patrzy na pieniądze wiecznie, choćby nie wiem ile ich miał, przez pryzmat fatalnej sytuacji w Kamerunie...
Piekne tlumaczenie Eto'o. Takie - "chcialabym a sie boje", takie - "skrytykowalabym go, ale nie wypada, bo to przeciez pilkarz Barcy, co innego gdyby tak zrobil np. Ronaldo, no to wtedy dawaaaaj na niego" :? Szukanie argumentow na sile czesto nie jest oplacalne, bo mozna osiagnac odwrotny efekt :roll: Ehhhh...

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 14 kwie 2006, 22:38

girlfromipanema pisze:może chcieć odpocząć od hiszpańskich boisk, może chcieć zarobić kasę, może mu zależeć na tej szkółce w Kamerunie.
WTF?


Chyba w to nie wierzycie? Ta cala LM arabow zaczyna sie we wrzesniu, co za tym idzie nie bedzie mogl grac w Barcelonie do stycznia, z tego wynika ze Barca musialaby sie na to zgodzic, w co watpie. Po za tym 14.04 to Hiszpanski prima aprilis.
SiKor pisze:Oby uraz Larssona nie był zbyt groźny, bo we wtorek trzeba pomęczyc staruszka Serginho czy Cafu...
Dobrze, ze Larsson to wonderkid.
Ostatnio zmieniony 14 kwie 2006, 23:09 przez Lakier, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
SiKor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 591
Rejestracja: 24 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: ||Jelenia Góra||

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SiKor » 14 kwie 2006, 22:48

Wy tu gad gadu, a tymczasem Eto' strzela i Barca wygrywa z Villareal 1:0 i chyba nic już nie odbierze NAM mistrza 8)
Larsson kontuzjowany, Ezquerro też, a Giuly w średniej dyspozycji.
Nie ma kto grac na prawej stronie :/ Oby uraz Larssona nie był zbyt groźny, bo we wtorek trzeba pomęczyc staruszka Serginho czy Cafu...

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 14 kwie 2006, 23:15

najpierw odpowiem.

Krzysztof Jarzyna-> ależ zobacz ile jest kibiców na portalu onet.pl, którzy w to wciąż wierzą. zresztą nie tyle chodzi im chyba o przywiązanie do Katalonii co do klubu, w którym dobrzy zawodnicy dobrze grają. czyli coś w rodzaju ''Barca świetnie gra, więc jeśli mi zaproponują rekordowy kontrakt i tak nie przejdę do Chelsea, bo tam grają słabiej''. tymczasem przyszło im zauważyć, że taki np. Eto'o skupia się nie tylko na własnych ambicjach i ambicjach klubu, ale też na pieniądzach.

co do Beckhama. nie wiem dlaczego jednym z powodów dla których go nie lubię jest to, za co do Ronaldinho nic nie mam- chyba jestem mimo wszystko uprzedzona. w każdym razie, masz rację, Gaucho (tak wiem, że jest najbardziej marketingowym piłkarzem świata) pod tym względem od Spice Boya się nie różni. i niech sobie robią poza boiskiem co chcą, choć i tak otoczka, którą Beckham wokół siebie tworzy będzie działać mi na nerwy, ale to na inną okazję. w każdym razie uważam nadal, że nie da się ich motywacji porównać z motywacją Eto'o, że to coś innego niż ''syndrom Beckhama'', bo ten nie tylko charakteryzuje się chęcią zarobku (w celu najpewniej kupienia nowych okularów słonecznych Victorii, które tym razem zajmą jej więcej niż 3/4 twarzy), ale też wypromowaniem samego siebie.

no i ostatnie (w sumie powinnam przy każdym Cię zacytować, ale chyba łatwo się domyślić co do czego się odnosi). prędzej bronię tego co od zawsze mi się wydawało i wcale nie odnosi się tylko do zawodników Barcy. podobnie zawsze tłumaczyłam Ronaldo, kiedy mówiło się, że leci tylko na kasę, a ja uparcie odnosiłam to do jego dzieciństwa na przedmieściach Rio de Janeiro. po prostu uważam, że każdy kto miał trudną sytuację finansową jako dziecko, kiedy tylko będzie miał w perspektywie wielką kasę, rzuci się na nią. żałosne jest tylko zapieranie się tego, czego Eto'o nie robi i to odebrałam akurat naprawdę pozytywnie.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 14 kwie 2006, 23:24

I zwyciestwo 1:0 :wink: Eto'o znowu trafia ale moze od poczatku.
Pierwsze 15 minut i ataki na hurraaaa! gol Samuela, sytuacja Giuliego i ogolem bardzo dobra gra.Potem juz tylko gorzej. Kontuzja Larssona i wchodzi Santi i kolejny pech. Maxi 60 gry i [*]. Chcialem sie doszuakc czegos pozytywnego w jego grze, ale niezabardzo umialem cokolwiek znalezc :roll: Swietna 1 polowa Deco, druga slaba i w pewnym momencie Portugalczyk zaczal przesadzac i dosyc mnie wkurzyl tym ciaglym wymuszaniem. Kolejne swietne zawody Iniesty, Oleguer wyrasta na jednego z najpewniejszych obroncow ligi :wink: Carles gra jak zawsze.Tylko Edmil pokazal, ze nie ta forma po kontuzji.Zbyt duzo prostych strat.
Ogolem Barca zawiodla. Dobrej gry to moze bylo raptem pol godziny. Maxi totalna beznadzieja, ale dobrze, ze mamy Samuela. Teraz czas na Milan i mam nadzieje na lepszy wystep Edmilsona. Oby tez uraz Larssona nie byl zabardzo grozny, bo zostaloby 4 napastnikow co sie rowna z tym, iz Maxi bylby tym 4 :roll:
Co do Eto'o i jakiegos szejka to :arrow: :lol: :lol: :rotfl4:

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 15 kwie 2006, 8:46

berik pisze:I zwyciestwo 1:0 Eto'o znowu trafia ale moze od poczatku.
Pierwsze 15 minut i ataki na hurraaaa! gol Samuela, sytuacja Giuliego i ogolem bardzo dobra gra.Potem juz tylko gorzej. Kontuzja Larssona i wchodzi Santi i kolejny pech. Maxi 60 gry i [*]. Chcialem sie doszuakc czegos pozytywnego w jego grze, ale niezabardzo umialem cokolwiek znalezc Swietna 1 polowa Deco, druga slaba i w pewnym momencie Portugalczyk zaczal przesadzac i dosyc mnie wkurzyl tym ciaglym wymuszaniem. Kolejne swietne zawody Iniesty, Oleguer wyrasta na jednego z najpewniejszych obroncow ligi Carles gra jak zawsze.Tylko Edmil pokazal, ze nie ta forma po kontuzji.Zbyt duzo prostych strat.
Ogolem Barca zawiodla. Dobrej gry to moze bylo raptem pol godziny. Maxi totalna beznadzieja, ale dobrze, ze mamy Samuela. Teraz czas na Milan i mam nadzieje na lepszy wystep Edmilsona. Oby tez uraz Larssona nie byl zabardzo grozny, bo zostaloby 4 napastnikow co sie rowna z tym, iz Maxi bylby tym 4

Zgadzam się ze wszystkim (no może tego gola Maxi'ego nie uznanego możemy mu dać na plus :P bo chłopak walczył), ale zapomniałeś o jednej bardzo istotnej osobie bez której zwycięstwa by nie było. Mianowicie Victor Valdes mnie wczoraj bardzo pozytywnie zaskoczył i popisałsię wczoraj chyba najefektowniejszym zagraniem. Ta obrona strzału z przewrotu - zagranie meczu. Widać że jest o wiele bardziej skoncentrowany na grze na przed polu, nie wypuszcze prostych piłek, co wczoraj zdarzało sie Didzie w Derbach Mediolanu. Jak dla mnie wraz z Oleguerem, oczywiście Puyolem, E2 i Iniestą najbardziej pozytywna postać tego spotkania.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 15 kwie 2006, 8:53

Najbardziej w tym spotkaniu spodobala mi sie piekna parada Valdesa, ktory po strzale z przewrotki efektownie przeniosl pilke nad poprzeczka. Wogole w calym spotkaniu zagral niezle, popisal sie pewnymi interwencjami, nie bylo widac w jego grze nerwowosci jak w innych spotkaniach...
krzychu212 pisze:Jak dla mnie wraz z Oleguerem, oczywiście Puyolem, E2 i Iniestą najbardziej pozytywna postać tego spotkania.

Dla mnie Eto`o poza bramka na poczatku spotkania niczym sie nie wyroznil. Tracil pilke w wiekszosci przypadkow po podaniach kolegow. Jego strzaly ladowaly kilka a nawet kilkanascie metrow od bramki...Pewnie juz myslal o wrzesniu gdzie ma zagrac kilka spotkan w Al-Ittihad w Azjatyckiej LM. Nie podobala mi sie jego gra we wczorajszym spotkaniu. Po tym zwyciestwie Barca jest juz bliziutko wywalczenia mistrzostwa Hiszpanii. Villarreal juz chyba stracil szanse na zajecie miejsca premiowanego udzialem w pucharach. Moze zobaczymy ten zespol w Intertoto ;)

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 15 kwie 2006, 9:01

Martinho pisze:Dla mnie Eto`o poza bramka na poczatku spotkania niczym sie nie wyroznil
Ale gdyby nie on, to nie wiadomo kto mógłby strzelić bramkę, a w tym spotkaniu chodziło przecież o 3 pkt.
Martinho pisze:Pewnie juz myslal o wrzesniu gdzie ma zagrac kilka spotkan w Al-Ittihad w Azjatyckiej LM
No przecież to musi być wałek. Nie wierzę żę mógłby sie na coś takiego zgodzić, a właściwie nie wierzę że Barca mogłaby się na coś takiego zgodzić. Wypożyczać swojego najlepszego napastnika na starcie sezonu (ktoś napisał że ich LM to we wrześniu sie zaczyna), nierealne.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 15 kwie 2006, 9:43

Martinho pisze:Pewnie juz myslal o wrzesniu gdzie ma zagrac kilka spotkan w Al-Ittihad w Azjatyckiej LM.
:angry2:
Ludzie jeśli naprawdę wierzycie w takie debilizmy to moje najserdeczniejsze gratulacje. Serio... Toż przecież nawet sam Wielki Madridista Leszek Orłowski nie naśmiewał się podczas wczorajszej transmisji z Eto'o, a wierzcie mi, że ten $%&* nie przepuściłby takiej wybornej okazji żeby dogryźć Barcelonie...

berik pisze:Maxi 60 gry i [*]. Chcialem sie doszuakc czegos pozytywnego w jego grze, ale niezabardzo umialem cokolwiek znalezc
Berik nie wiem czy ten sam mecz oglądaliśmy :? No chyba, że Ty nie oglądałeś, ale mimo tego na Maxiego tak pro forma ponarzekać można - w końcu etatowy kozioł ofiarny Ula gra pewnie jak mało kto w La Liga... Nie wiem czy o zawodniku grającym najambitniej w całej drużynie, walczącym o każdą piłkę, strzelającym gola niesłusznie nieuznanego przez sędziego, wypracowującym sobie jeszcze co najmniej dwie dogodne sytuacje strzeleckie (strzał po kiwce z lewej strony pola karnego + minimalnie spóźniony "szczupak" po dośrodkowaniu z prawej strony bodajże Ludo) można tak beztrosko powiedzieć, że zagrał piach :?

Pan sędzia [*] Niech wreszcie federacja zrobi coś z poziomem sedziowania bo niedługo cała Europa bedzie się śmiała z arbitrów La Liga. Nieuznanie gola, pobłażliwość w przypadku spóźnionych wślizgów, nieumiejętne stosowanie przywileju korzyści - wszystko to było wczoraj na porządku dziennym. Kpina...

I jeszcze tylko słówko do Krzysia J.
A propos dyskusji o grze dla pieniędzy - oczywiście nie jestem na tyle szalony żeby twierdzić, że gracze Blaugrany (oprócz Presasa oczywiście) grają dla jakichś idei, wzniosłych celów itp. a nie dla pieniędzy. To jest ich praca, są świetni w swoim fachu i oczekują za to odpowiedniego wynagrodzenia. I to jest normalne, nie ma tu nic dziwnego. Natomiast IMHO Barca jest jednym z niewielu klubów świata do których zawodnicy przechodzą i POZOSTAJĄ TAM pomimo, że gdzie indziej mogliby zarobić dwa razy więcej. Ostatnie przykłady Eto'o czy Deco z Chelsea można podać jako pierwsze z brzegu. To oczywiście w dużej mierze zależy od charakteru zawodnika, ale coś w tym jest - Barcelona na tle innych wielkich klubów nie oferuje tak korzystnych pensji swoim piłkarzom, a mimo to mało jest takich którzy nie chcieliby dla niej grać - jest więc coś co sprawia, że dla graczy Dumy Katalonii forsa jest ważna ale na szczęście nie najważniejsza. Tym bardziej, że głodowe pensje to to nie są :twisted:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 kwie 2006, 10:42

Jey
el_loko
Szymek89 (przy okazji - ['])
krako_91
girlfromipanema
:lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2:
Nie mam pytań po prostu :lol:
Krzysztof Jarzyna pisze:Tak, zrobmy z nich nieskazitelnych i krysztalowych herosow. Tak. Dalej, dalej!
Tak! Dalej! Ludziom potrzebne są takie autorytety choćby nawet sztunie wykreowane! A przecież z piłkarzy Realu kryształowych, nieskazitelnych herosów nie zrobimy! Dalej, dalej!
:roll:

O Spice Boy'u nie ma sensu dyskutować. Co do gry dla pieniędzy to teoretycznie wszystko jest oczywiste pod warunkiem, że się nie przegina a jak dobrze wiemy przeginąć można w obie strony. Jedni uwarzają, że piłkarze Barcy grają bo kochają barwy i tak dalej a inni znowu twierdzą, że piłkarz biega i radośnie podskakuje podśpiewując sobie o pieniążkach :roll:
Nie wiem czy wiesz Bartek, ale Eto'o naprawdę znalazłby sobie pracodawcę w Arabii i chyba nawet mógłby tam sporo hajsu zarobić. Dlaczego tam nie gra? Dziwne. Mógłby chociaż w Chelsea grać za dużo większe pieniądze niż w FCB. Czemu tam nie gra? Kurde coraz bardziej dziwne to wszystko.

O meczu napiszę później bo mnie się nie chce teraz. Lepiej się pośmiać ze wszystkich wkręconych w Eto'o u szejków :rotfl:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”