ja tam ani nie popieram ani nie potępiam Eto'o. jak już podkreślałam, dopuszczam, że piłkarze poza boiskiem mogą być różnymi ludźmi i kierować się różnymi wartościami- to ich sprawa.
oczywiście nie jestem zadowolona, że Sammy chce tak postąpić. może wrócić z kontuzją, a pozatym zniszczył ładny mit, że gracze Barcy nie grają dla kasy- choć niektórzy do tej pory wierzyli, że taki zespół istnieje. teraz nie dadzą nam spokoju, że gadaliśmy na Chelsea a sami lepsi nie jesteśmy :)
jednak w sumie go rozumiem. może chcieć odpocząć od hiszpańskich boisk, może chcieć zarobić kasę, może mu zależeć na tej szkółce w Kamerunie. wracając oczywiście do tej kasy- przynajmniej nie bajeruje, że zależy mu na czymś innym, zawsze mówił, że to dla niego ważne. wydaje się, że patrzy na pieniądze wiecznie, choćby nie wiem ile ich miał, przez pryzmat fatalnej sytuacji w Kamerunie...
podsumowując, uważam, że to nie będzie najlepsze co może zrobić, ale nie przyrównuję go po tej sytuacji do Beckhama czy kogoś w tym stylu.



