Nie wiem czy to uwarunkowane płciowo, ale ja jestem w napięciu non-stop. Firma i rodzicielstwo mnie stresują, a poza tym mam ADHD i nerwicę, co sprawia, że non-stop coś przetwarzam. To tak, jakbyś miał odbiornik w głowie, z którym ciągle masz coś do przedyskutowania
Ej, to rzeczywiście ładna zmiana, brawo.
Ja akurat ostatnie badania robiłam w tym czasie, w którym miałam nawrót depresji i nie byłam w stanie się ruszyć, nawet do rozciągnięcia pleców na macie byś mnie nie zmusił. Tak na co dzień to staram się dużo chodzić, a teraz mam też aktywności dodatkowe – joga, trochę treningu siłowego, trochę cardio. Z diety problem raczej się nie bierze – zero używek + zbilansowana dieta bezmięsna. Dlatego lekarka się wystraszyła, bo założyła, że problem bierze się nie ze stylu życia, a z obciążeń genetycznych i że zmianą stylu życia nic nie podziałamy.gilardino11 pisze: ↑23 kwie 2025, 13:10Uprawiacie jakieś sporty czy raczej praca siedząca - dom ? Też jestem po 30 ale regularnie coś robię (5 razy w tygodniu ) i jakoś narazie się trzymam a diety nie trzymam w ogóle pozwalając sobie na wiele





