Nie no, jasne że tak. On ma prawo rozmawiać czy nie rozmawiac z kim chce, a my mamy prawo to oceniać. Zagranie Stanowskiego mocno słabe. Nie do obrony na wielu poziomach. Mimo wszystko, jeśli miałbym się wcielic w rolę adwokata diabła to, o ile Stanowski nie ma na Maciaka czegoś o czym jeszcze nie wiemy, to tak myślę, że on po ludzku nie miał ochoty rozmawiać z tym typem. Gdzieś po pierwszej debacie w Końskich w jakimś wywiadzie mówił że Maciak to strasznie antypatyczny człowiek. Juz nawet abstrahując od poglądów, to właśnie podejście do ludzi jest tym, co zniechęca do Maciaka najbardziej.
No ale tak czy inaczej moim zdaniem profesjonalnie że strony Stanowskiego byłoby zacisnąć zeby i tą rozmowę przeprowadzic.



