Zakładając, że jestem już w miarę ustawiony, to wolałbym zarabiać 5 w miejscu, które lubię i gdzie się spełniam, niż 10 w [ch**] środowisku na widok którego chciałoby mi się wymiotować i które odsunie mnie na bok. Nie wiem oczywiście, czy Piątek tak myśli o Arabii, mówię tylko jak ja bym wolał.








