EDIT
Thriller/horror z potworem można robić wtedy gdy przez pół filmu jest go jak najmniej na ekranie. Umiejętne budowanie klimatu + domysły, które są dobrą pożywką dla wyobraźnii i napięcie samo rośnie. Obcy, Obcy 3 oraz pierwszy Predator jest tu dobrym przykładem. Jeśli jednak przybysz z mordą kraba od pierwszych minut biega po ekranie w pełnym wypasie to zostaje już tylko akcja... Zrobiona dobrze wygląda jak Obcy 2 albo Predator 2. Nawet Predators (2010) było niezłe pomijając problem z castingiem (Brody'emu brakowało charyzmy a Fishburn zwyczajnie nie pasował do tej roli) z kolei Prey (2022) wypadł poprawnie. Wszystke AvP oraz Predator z 2018 to już jednak kupa śmiechu.






