Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 10267

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
Przema
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4036
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 992

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 22 maja 2025, 8:39

PietroBosman pisze:
22 maja 2025, 0:08
Mossad jak porwał Eichmanna z Argentyny, żeby go u siebie osądzić to przejmował się akceptacją obywateli Argentyny dla tego czynu?
W tym skrajnym przypadku bardziej nawiązuję do tego gnoja co zabił nam żołnierza na granicy i do tej pory nie został złapany.
Troche inne czasy i zupelnie inna sytuacja raczej nie budzaca zadnych skandali dyplomatycznych jakie urodzilyby sie w sytuacji gdy wysylamy sluzby zeby zdjely pirata drogowego w obcym panstwie bez ich wiedzy. Nikt na to nie pojdzie mimo calej podlosci sytuacji.

Hannibal
Kapitan
Kapitan
Posty: 2565
Rejestracja: 13 lut 2019, 23:47
Reputacja: 1130

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hannibal » 22 maja 2025, 20:52

Drodzy Użytkownicy, wybieram się w Tatry, ale raczej chciałbym stacjonować w innym miejscu niż Zakopane. Wizyta typowo z nastawieniem na piesze wędrówki, a nie leżeniem do góry pępkiem. Murzasichle? Kościelisko? Czy dać sobie siana i zostać w stolicy?

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16993
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5294
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 22 maja 2025, 21:29

znajdz sobie jakis apartament na jakieś wiosce. Nawet z zakopanego czasami trzeba podjechać na szlak, a tak to przynajmniej będziesz miał spokój.

Awatar użytkownika
1234
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5144
Rejestracja: 13 maja 2022, 8:50
Reputacja: 1918

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 1234 » 22 maja 2025, 22:23

Pytanie czemu chcesz poza Zakopanem?

Raz w życiu przebywałem dłużej (5 nocy bodajże wtedy wziąłem) w Tatrach i spałem w Zakopanem. Z willi miałem dobre dojście do Kuźnic, Biedra blisko :mrgreen: a od Krupówek 10-15 minut spacerem i cena też spoko, bo jak pamiętam to było 120 zł za noc. Nie chce nic narzucać ale Zakopane jest spoko na samo spanko i regeneracje, a jednak tam masz bardzo duży wybór w ofertach noclegowych ;)


Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17478
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4360
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 22 maja 2025, 22:51

Powiem Wam - ale się dziś odjebało w ramach doświadczeń z Ochroną Zdrowia to głowa mała

Mój ojciec (dziś urodziny btw - 79) słabo się dziś poczuł, miał zawroty głowy, trochę nie ogarniał co się dzieje itd.
To go wziąłem i zawiozłem na tzw opiekę nocną i świąteczną (bo była 19)

Na miejscu się lekko słaniał na nogach więc uczynna pielęgniarka go wzięła do gabinetu bez kolejki, wszedłem razem z nim z dokumentami itd. Ogarnęła go, położyła, zrobiła badanie, założyła wenflon (potem się okazało że błędnie bo nie wkłuła się w żyłę, ekg itd). Ja na chwilę wyszedłem kupić jakąś colę w automacie - wracam a ona mi mówi, że ojciec trochę jej leciał przez ręce, ma słabe wyniki i zadzwoniła w międzyczasie po karetkę

Tytułem wyjaśnienia - W Rybniku ta opieka nocna jest jakieś 50m od SOR - praktycznie na 1 obiekcie, więc ta karetka stoi 50 m dalej...

Wchodzi lekarz - stary i mega gruby, sapie jakby miał mieć zawał za 10 sek :)
Parska na pielęgniarkę że po co 112 i w ogóle, ona go usadza na miejscu żeby się uspokoił i że zaraz przyjadą bo trzeba mojego ojca na SOR zawieść bo tu nie mają takiego sprzętu

Za parę minut wchodzą ratownicy - ojciec się w międzyczasie trochę ogarnął - i od razu jebią jak psa pielęgniarkę
"Po co Pani nas wezwała, nie widzimy potrzeby"
" Ja mam 30 letnie doświadczenie i widzę"
"Doświadczenie a wenflonu Pani nie umie wbić"
"No wiecie, co to za odzywki, chamstwo"

Wchodzi z powrotem doktor - zaczyna krzyczeć na ratowników że wezwali ich bo tu nie ma sprzętu
Ratownik do niego "Zamknij się konowale, idź szukać śmieci w śmietnikach"

Ja w szoku - cały czas jestem w gabinecie, ojciec mina ryba
Pielęgniarka się rozpłakała, lekarz startuje do ratownika, 2 z boku ogarnia ojca, więc ja staję między nimi i ich uspokojam (sic!) bo prawie sobie w ryj dali. Wyzwali się jeszcze, wzięli ojca i wyszli, ja uspokoiłem pielęgniarkę, powstrzymałem lekarza żeby za nimi nie wyskoczył i poszedłem za nimi do karetki

Tam mi ten spokojniejszy opowiada że oni mają tak cały czas z tym lekarzem, że on bzdurnie marnuje karetkę, że podobno po Rybniku chodzi i faktycznie szuka po śmietnikach (doktor Ginter Baron jakby ktoś chciał guglować) i że mają takie akcje ciągle dlatego do nich startują, do tego faktyznie wychodzi że pielęgniarka źle zrobiła ekg i źle wkłuła wenflon.
Po czym zawożą nas te 50 m na SOR

Tam już inna pielęgniarka jak słyszy Dr Baron to mówi to samo co oni. Ojca zostawiają na noc na obserwacji. Ja wracam do chaty


Powiem Wam - takiej patologii nie ma u mnie na wyjazdach singlowych a pijemy alko równo. A tu prawie bijatyka między ratownikiem, lekarzem i płacząco-krzycząca pielęgniarka w gabinecie przy pacjencie i przy mnie. Nie mogę wyjść z szoku, żałuję tylko że tego nie nagrałem

Ps. kasa jest w OZ. Karetki tracą godzinę na papierki i przejazd 2x50m. Procedury z dupy

Kurtyna...

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8975
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2391

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 22 maja 2025, 23:05

Eyesmon pisze:
22 maja 2025, 22:51
doktor Ginter Baron jakby ktoś chciał guglować
z ciekawosci rzucilem okiem na opinie w necie i jest nomen-omen grubo :P

Awatar użytkownika
Przema
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4036
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 992

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 23 maja 2025, 8:41

Nocna opieka to jest styl zycia. Na poczatku 2019 roku tez tam wyladowalem, caly dzien mialem problem z lapaniem oddechu i to tak fest, z kazda godzina bylo gorzej, ale oczywiscie myslalem, ze w koncu przejdzie. Jak juz w nocy nie moglem spac i czulem mocniej te dusznosci, to wsiadlem w auto i pojechalem na nocna opieke...tam starsza pani doktor ~80-90 lat. Ja ledwo stojacy na nogach, a ona mi jeszcze musztre robila, jak stac przed lekarzem i jak sie zachowywac, bo tak nie wypada. Przebadala mnie, powiedziala ze jestem chory i trzeba do szpitala. Karetki w tym stanie nie zaproponowala tylko samemu pojechalem autem, a ze bylo juz tak grubo, to mimo zimy jechalem tam z otwartym oknem w aucie i morda co chwila wystajaca przed auto, bo to byla jedyna metoda zeby zlapac jakies powietrze. W szpitalu nawet nie byli specjalnie zaskoczeni jak uslyszeli, ktory lekarz mnie wyslal w takim stanie, tam podpieli tlen, dali skierowanie na badania w pozniejszym czasie i rozeszlo sie po kosciach - rano poszedlem do domu i bylo ok. Prawdopodobnie byl to silny atak alergiczny, ale do dzis na przelomie lutego i marca troche z obawa wchodze w ten okres czy taka przygoda sie nie powtorzy.
A jesli chodzi o ratownikow i innych lekarzy, to tez przykre doswiadczenia z poczatku tego roku. Starsza osoba ciezko chora choc jeszcze nie zdiagnozowana, przyjezdzaja ratownicy i jeszcze z awantura, ze sie po nich dzwoni do lezacego pacjenta i co w ogole ludzie sobie tutaj wyobrazaja. Gdyby nie uparcie rodziny nic by nie zrobili i pojechali dalej, a okazalo sie, ze to sepsa, skrajne odwodnienie itd. - nawracajaca sepsa po czasie zreszta doprowadzila do smierci.
Taki pokaz chamsta i arogancji byl skandaliczny, a niestety sytuacja powtorzyla sie kilka razy, bo w starszym wieku czlowieka w sluzbie zdrowia rzucaja jak worek ziemniakow byle nie fiknal im na oddziale, przynajmniej takie mam wrazenie. Nie wiem ile zespolow medycznych bylo wzywanych w tej sytuacji na przestrzeni 3 miesiecy, ale na szczescie nie wszyscy wykazali sie taka postawa. Niestety ci bez empatii to nie byl niewielki ulamek, tacy ludzie w ogole nie powinni pracowac w takim zawodzie. W domu sa dramaty rodzinne i kazdy telefon na karetke jest mocno przemyslany, bo w pewnym momencie naprawde zastanawiasz sie, jakkolwiek brutalnie to brzmi, czy warto cos robic czy dac pokojnie odejsc, ale gdy widzisz to cierpienie...a potem przyjezdza ci takie chamidlo i obraza wszystkich lacznie z chorym. Absolutnie sie nie dziwie, jak slysze o sytuacjach, w ktorych po mordzie dostal ratownik w takiej sytuacji, ja wiekszosc tych sytuacji widzialem na podgladzie z zainstalowanej kamerki, ale noz mi sie w kieszeni otwieral jak to widzialem i slyszalem.
Wniosek dla mnie na starosc? Jak chcesz godnie sie zestarzec i umrzec, w dobie tak starzejacego sie spoleczenstwa, to trzeba zadbac o niezly pakiet medyczny na starosc i spora ilosc kasy zeby bylo stac na roznego rodzaju opieki i leczenia, zwlaszcza jak sie nie ma dzieci i nie bedzie mial kto o Ciebie zadbac (nawet w sensie takim zeby znalezc kogos odpowiedniego do opieki), bo osoby ktore przychodza to robic za kase...coz mozna tez roznie trafic, a i nie kazdy osrodek przyjmuje z niektorymi chorobami. Inne ktore niby przejmuja maja takie czasy oczekiwania, ze czesciej ten pacjent zdazy umrzec niz bedzie gdzies przyjety. O systemie ratownictwa i szpitalnictwa juz pisalem - tez nie ma co pokladac w tym specjalnej nadziei, a chodzi czasem tylko o zapewnienie jakiegos komfortu zycia bez bolu.
Jednakze zeby byc uczciwym dodam, ze trafiaja sie spoko ludzie i gigantyczny szacun dla nich, bo praca na takich oddzilaach sziptalnych ze starszymi ludzmi borykajacymi sie z roznymi chorobami...tam sie dzieja cuda. Trzeba miec mocna psyche zeby tam wytrzymac dluzej niz 1 dzien i zachowywac sie jak cywilizowany czlowiek. Ja po kazdej wizycie na oddziale, potrzebowalem z dobrch 30 minut posiedzenia samemu w aucie nim wrocilem do domu do rodziny zeby jakos funkcjonowac. To wszystko niesamowicie rylo beret.
Bardzo smutny temat, o ktorym sie jeszcze glosno nie mowi, a mysle, ze bedzie sporym problemem za jakis czas.

Awatar użytkownika
19B10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5508
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 1821
Kibicuję: WRE

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 19B10 » 23 maja 2025, 8:44

Odpukać, wszystkie kontakty jakie miała moja rodzina z pogotowiem, były pozytywne. Zero awantur, chamstwa, itd. Pomogli za każdym razem. W szpitalach to już zupełnie inna bajka. Z nocną opieką nigdy nie mieliśmy kontaktu, także się nie wypowiem.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 23 maja 2025, 9:21

Przema pisze:
23 maja 2025, 8:41
Prawdopodobnie byl to silny atak alergiczny, ale do dzis na przelomie lutego i marca troche z obawa wchodze w ten okres czy taka przygoda sie nie powtorzy.
moim zdaniem powinieneś pójść do alergologa się przebadać i porobić testy żeby dowiedzieć się na co konkretnie jesteś uczulony, bo liczenie żeby to się już nie powtórzyło to jednak duże ryzyko.

A propos problemów ze szpitalem to w mojej rodzinie również one występowały. Wiem to jedynie z opowiadań rodziców że ja jako dwuletnie dziecko dużo chorowałem i spędzałem dużo czasu w szpitalu i podobno ich opieka nade mną pozostawała sporo do życzenia. Jak ojciec poszedł na interwencję do ordynatora to ten zasugerował mu że przyłożą do tego większą wagę pod warunkiem że chłop dostanie w łapę xd Ojciec się wkurwił i wypisał mnie z tego szpitala i koniec końców wyleczył jakimiś domowymi metodami.

Awatar użytkownika
Przema
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4036
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 992

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 23 maja 2025, 9:23

To prawda, mialem nawet umowiona wizyte do alergologa, ale ze termin byl na kilka(nascie) miesiecy w przod, to zupelnie o tym zapomnialem.

Hannibal
Kapitan
Kapitan
Posty: 2565
Rejestracja: 13 lut 2019, 23:47
Reputacja: 1130

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hannibal » 23 maja 2025, 9:32

Moja kobieta skończyła z zapaleniem otrzewnej i z poważnym zagrożeniem życia, bo najpierw na teleporadzie ją zbyli, a na całodobowce pani stwierdziła grypę żołądkową. Bez USG, bez badań krwi, a tylko organoleptyczne i pobieżne sprawdzenie na zasadzie odhaczenia. Cała służba zdrowia jest do zreformowania. Personel ma zarabiać bardzo dobrze, ale każda najmniejsza patologia powinna się kończyć surowymi konsekwencjami.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17478
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4360
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 23 maja 2025, 9:56

To nie w tym kraju

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18624
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2259
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 23 maja 2025, 10:08

Bylem z ciocia w szpitalu (89l.), ktory jest po drugiej stronie gdzie ona mieszka bo nie umiala chodzic. Odeslali ja do domu, ze nic jej nie jest, dostala tylko jakies leki.
Pojechala do szpitala do Rudy Slaskiej i stwierdzili zlamanie miednicy i musi lezec od 3-4 miesiacy. Ja nie potrafie zrozumiec tego, jak mogli to przeoczyc w jednym szpitalu. Wiem, ze lekarze sa rozni, ich poziom wyksztalcenia tez, ale jak mozna takie cos przeoczyc.

Czesto lewica gledzi, ze mowi sie iz to wor bez dna, ze nikt nie jest z tego zadowolony, ale wystarczy dosypac pieniedzy. Ale jak widac, to nie tylko kwestia pieniedzy, a systemu. Ja bylbym sklonny placic nieco wiecej (i tak sporo place) ale tylko pod warunkiem, ze dojdzie do jakiejs szerokiej reformy gdzie wszystkie srodowiska sie dogadaja,a nie ze jedni przepchna to, koszetem drugich badz na odwrot.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17478
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4360
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 23 maja 2025, 10:59

To nie kwestia kasy ale właśnie systemu bo jest idiotycznie skonstruowany

1. Te wszystkie SOR-y czy nocne opieki to są za kare dla personelu - słabo opłacani, stażyści ale prawie emeryci. Tam jest patologia bo nikogo tam nie ma rozsądnego. Ratownicy też przemęczenie, na 4 etatach, wkurwieni non stop - TO JEST DO PODNIESIENIA JEŚLI CHODZI PENSJE

2. Szpitale specjalistyczne - tu bajka czasem (Oparzeniówka Siemce - gdzie moja Karo pracuje) - tam to jest ecofriendly, pracownikofriendly i pacjentofriendly - ale dlaczego? Po 1 to główna oparzeniówka w PL (kopalnie wiadomo), po 2 robią dużo plastyki (kasa dla szpitala) - może to jest sposób?\

3. Wykorzystywanie sprzętu szpitalnego - tu jest pato że głowa boli
a) szpital dostaje tomograf za miliony monet i np 2000 jednostek do realizacji na 2025 - czyli może zrobić 2000 osobom tomografię. Potem już nie więc terminy na 2026, 27 itd. A tomograf stoi niewykorzystany.... Czemu nie można by poza tymi 2000 sztuk realizować reszty odpłatnie z korzyścią dla szpitala? Bo procedury.....

b) a lekarze przyjmujący w szpitalu zapraszają potem do swoich prywatnych klinik czy gabinetów kosząc trochę klientów z państwowego na priv

To tylko przykłady - tu nie potrzeba większej kasy ale dobrego zarządzania. Oderwania od koryta niektórych profesorów którzy zrobili sobie prywatne folwarki w szpitalach i dobrego zarządzania kasą i sprzętem. Tylko kto ma to zrobić jak łatwiej w tv wystąpić "wina PO - wina PiS" niż coś naprawdę zrobić...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”