Tak przypuszczałem, że jeszcze będziesz wspominał sędziowanie, bo komu jak komu, ale jeśli Tobie wpadnie coś do głowy to trudno Ci to potem z niej wybić, nawet jeśli to wierutna bzdura - Sars nie popełnił ŻADNEGO poważnego błędu, a że nie dopuszczał do ostrzejszej gry - no cóż, wielu sędziów w ten sposób sędziuje, a jedynie kilku pozwala na typowo angielską walkę. Więc nie zdziw się jeśli inny sędzia bardzo podobnie poprowadzi rónież spotkanie rewanżowe. Zresztą, jak uczy przykład Mourinho choćby, zwalanie winy na sędziego jest dosyć tanim sposobem tłumaczenia porażki - Milan mógł bez problemu zremisować bramkowo ten mecz a nawet wygrać. To nie sędzia przeszkodził "Giraldinho" czy Kace zagrać lepiej i skuteczniej.*_Zaza_* pisze:Pan Sars już zwizdać nie będzie wiec walki nie zabraknie
Tyle z mojej strony.
Pozdro


