Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14439
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2188
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: futbolowa » 21 cze 2025, 7:49

Zygmunt-1 pisze:
18 cze 2025, 22:18
To zależy czy do męskiej czy damskiej czekał. W damskiej nie srają, bo kobiety tego nie robią, prawda?
Na stadionie Wisły się ostatnio skompromitowałam, bo pomyliłam znaczki i weszłam do męskiego, a tam jakiś taki zbiorczy pisuar był xD
Boromir pisze:
20 cze 2025, 12:38
Ogólnie to ludzki organizm to jest złoto i na pewnym poziomie wytrenowania ciężko go zajechać. Też duzo szybciej się adaptuje do wysiłku niż sądzimy, już częściej głowa nie dojeżdża.
Ja sobie muszę znaleźć jakąś aktywność, którą polubię. Najlepszym argumentem jest dla mnie to, na jakim etapie zaczynają się u nas problemy z sercem: ja mam 37 lat, a leki chcieli mi dawać już rok temu. Siostra mojego ojca miała zawał po czterdziestce. U mojego brata problemy stwierdzili przed czterdziestką. A u ojca – dopiero w okolicach sześćdziesiątki. Ale ojciec, pomimo wieloletniego palenia, non-stop był aktywny fizycznie: piłka nożna, aikido, rower, siatkówka. Teraz – dwa lata po bajpasach – zaczął biegać długie dystanse i lekarze są w szoku, jak dobrą ma wydolność. Próbują go zajechać w jakichś testach i ma tam wyniki lepsze od ludzi 40 lat młodszych.

Wróć do „Hyde Park”