Liga Europy (zbiorczy) - Strona 15

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto wygra Ligę Europy 2019/2020?

United
0
Brak głosów
Inter
6
35%
Wolverhampton
1
6%
Sevilla
5
29%
Leverkusen
0
Brak głosów
Roma
0
Brak głosów
Getafe
0
Brak głosów
Eintracht
2
12%
Ktoś inny
3
18%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 kwie 2006, 14:54

Mnie również cieszy awans Sevilli, ale chciałbym zwrócić uwagę na drugiego finalistę. Middlesbrough przegrali pierwszy mecz (wyjazd) 0:1, u siebie przegrywali już 0:2 a mimo to udało im się podnieść. Strzelili 4 bramki i awansowali. Szacuneczek :wink:

W tym sezonie europejskie puchary dla ekip z Hiszpanii ... i Katalonii :P

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 28 kwie 2006, 15:15

Szacunek dla Middlesbrough, pokazali klase i finał się im należy w 100%. Ale przyznam szczerze że gdy widziałem wynik 0:2 to odebrałem już im wszystkie szanse, naprawde mnie zaskoczyli. Fianł będzie napewno ciekawy, kibicuje Sevilli bo Arsenal wygra LM więc puchary trzeba jakoś podzielić między ligi :P

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 28 kwie 2006, 15:27

Niggaz pisze:W tym sezonie europejskie puchary dla ekip z Hiszpanii ... i Katalonii

Nie był bym tego taki pewien- Anglia pokaże na co ją stać :wink:

Awans Boro naprawdę godny podziwu. Przegrywać trzema bramkami (biorąc pod uwagę dwumecz) i podnieść się w takim stylu. Prawie jak Liverpool :lol: Finał będzie z całą pewnością bardzo emocjonujący. Taka przystawka przed finałem Champions League :lol: :wink:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 28 kwie 2006, 16:57

Ultras pisze:Oczywiscie Arsenal- Barca powinien być zdecydowanie lepszym meczem ale wierze że Sevilla z Middlesbrough stworza świetny pojedynek
Nie byłby tego taki pewien. W czterech meczach półfinałowych LM obejrzeliśmy zaledwie dwie bramki. A we wczorajszym meczu Middlesbrough - Steaua widzieliśmy aż sześć goli. Ten wczorajszy mecz mimo że grały w nim gwiazdy duzo mniejszego formatu niż te które występują w którymkolwiek zespole półfinalisty LM był dla mnie dużo lepszym widowiskiem niż mecze wtorkowo-środowe. Jak Anglicy przegrywali 0:2 to nie mieli już nic do stracenia i jakakolwiek taktyka z ich strony inna niż szturm na przeciwnika nie miała sensu. I dlatego ten mecz był taki piękny i rekompensował mi pojedynki w LM gdzie lepsi gracze powodowali że w tych meczach było mniej błędów i każda próba całkowitego odkrycia się mogła powodować stratę bramki i w konsekwencji przegrany mecz. I myślę że w finale PUEFA na początku meczu możemy zobaczyć zachowawczą grę obu druzyn ale jakikolwiek błąd i strata bramki znów może spowodować że mecz będzie niezwykle emocjonujący, szczególnie gdy to Middlesbrough ma odrabiać straty. Co do przebiegu finału LM to mam nadzieję że światowej klasy zawodnicy w nim występujący staną na wysokości zadania i nie będziemy oglądali obrony Częstochowy z obu stron, a tym bardziej ze strony Arsenalu który jak się okazuje potrafi się bronić i już od kilku spotkań nie stracił bramki :shock: Miejmy nadzieje że tak passa skończy się jeszcze w tym sezonie :rydzyk: a w obu finałowych meczach nie będzie brakowało ładnych goli :>

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 kwie 2006, 17:00

Kwestia taka, że piłkarski spektakl to nie tylko bramki. Jeżeli pada dużo bramek to znaczy, że drużyny grają gorzej i więcej się mylą. Bramki przeważnie wynikają z błędów właśnie.

W dwumeczu Barcy z Milanem było wszystko. Konfrontacja na najwyższym światowym poziomie pod każdym względem. Przynajmniej jak dla mnie.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 28 kwie 2006, 17:12

Niggaz pisze:W dwumeczu Barcy z Milanem było wszystko
Tylko że zabrakło jednego - goli. A to o zdobywanie ich jak najwięcej właśnie chodzi w tym sporcie. Ja jak i pewnie zwykły kibic od taktyki i szachowania się wzajemnie wolę oglądać malutkie błędy a przez to większą liczbę goli, a jak już drużyny odrabiają straty i i wychodzą na prowadzenie i za chwile ponownie przegrywają to jak dla mnie nie ma nic lepszego (szczególnie ubiegłoroczny mecz Chelsea - Barca, choć ten z tego sezonu tez był niezły) i taki mecz ogląda sie dużo lepiej niż taki prawie dobry i wyrównany 0:0.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 kwie 2006, 17:16

Lukaz pisze:prawie dobry i wyrównany 0:0
Co to znaczy 'prawie' dobry?

Zabrakło goli? Padła jedna bardzo ładna bramka. To dobrze świadczy o grze obydwu drużyn. Niestety w dobie zasady bramek na wyjeździe takie szachy będą czymś normalnym.

Co nie zmienia faktu, że ja też lubię oglądać dużo bramek bo to chyba normalka, ale bez przesady. Mecze bez bramek czy też z małą ich ilością też są niekiedy bardzo ciekawe.

Ubiegłoroczny mecz Chelsea - Barca to była gra błędów przede wszystkim z naszej strony. Pierwsze 3 bramki dla Chelsea padły po naszych błędach w środku pola i braku asekuracji. Jak dla mnie nic efektownego :P

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 28 kwie 2006, 17:33

Niggaz pisze:Co to znaczy 'prawie' dobry?
Bardziej chodziło mi o mecze w których nie widzimy bramek, a ten z tego sezonu Barca - Milan jak i cały dwu mecz nie były takie słabe bo niepewności w nich też było dużo, choć jak dla mnie zabrakło tego czegoś :roll:
Niggaz pisze:Ubiegłoroczny mecz Chelsea - Barca to była gra błędów przede wszystkim z naszej strony. Pierwsze 3 bramki dla Chelsea padły po naszych błędach w środku pola i braku asekuracji. Jak dla mnie nic efektownego
Ja tez jak w większości meczów kibicowałem Barcelonie, ale przy wyniku 0:3 i po zdobyciu dwóch bramek przez Barcę to Hiszpanie byli w następnej fazie LM i tu był ten piekny zwrot akcji, no a później niestety Terry zapewnił awans swojej drużynie (kolejny zwrocik :D ) :cry:

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 28 kwie 2006, 18:00

Pragne podkreślić, że w poprzedniej rudndzie Midelsbrough też musiało gonić wynik i też musieli zdobyć z Basel 4 bramki :]
no i historia się powtórzyła. Jaka piłka lubi być nieprzewidywalna :]
Szkoda mi troche Rumunów bo w całej edycji grali naprawde dobrze. My Polacy możemy im troche zazdrościć takiego sezonu w pucharach. Derby w ćwierćfinale Rapid-Steaua, a w półfinale ci drudzy. A przecież poziom obu lig stoi na podobnym poziomie. Niestety nam na takie sukcesy przyjdzie poczekać.

Sevilla troche nieoczekiwanie dla mnie awansowała bo Niemcy z Schalke byli przecież bardzo zmobilizowani po tym jak kolejny sezon w lidze przegrywają.
A więc mamy dwa finały hiszpańsko-angielskie co nie znaczy, że te ligi są najsilniejsze :lol: :P :wink:

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 28 kwie 2006, 18:22

Sero pisze:Pragne podkreślić, że w poprzedniej rudndzie Midelsbrough też musiało gonić wynik i też musieli zdobyć z Basel 4 bramki

Middlesbrough to zespol podobny do reprezentacji Ekwadoru : na wyjazdach graja przecietnie a u siebie bardzo dobrze i ciezko jest przeciwnikom pokonac Anglikow na ich terenie...
Sero pisze:Sevilla troche nieoczekiwanie dla mnie awansowała bo Niemcy z Schalke byli przecież bardzo zmobilizowani po tym jak kolejny sezon w lidze przegrywają.
Obydwa mecze byly wyrownanei tylko niuanse zadecydowaly o awansie Sevilli. Moglyby byc karne wtedy ciekawiej by bylo ;)

Co do finalu to stawiam mimo wszystko na Seville. Middlesbrough moze zagrac slabo na ocym teranie, bo ten zespol jest druzyna wlasnego terenu. Zobaczymy juz niedlugo czy gora bedzie sila nad technika, czy technika nad sila ;)

Sero pisze:A więc mamy dwa finały hiszpańsko-angielskie co nie znaczy, że te ligi są najsilniejsze

Oczywiscie kazdy szanujacy sie kibic wie ze najlepsza liga jest Serie A a najlepszym zespolem Inter Mediolan :lol: W takim razie czemu liga wloska jest lepsza od innych :lol: ok nie musisz odpowiadac bo powiesz ze zartowales z tym i na tym sie skonczy :lol:

POZDRO

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 kwie 2006, 18:40

Lukaz pisze:myślę że w finale PUEFA na początku meczu możemy zobaczyć zachowawczą grę obu druzyn ale jakikolwiek błąd i strata bramki znów może spowodować że mecz będzie niezwykle emocjonujący, szczególnie gdy to Middlesbrough ma odrabiać straty
tak smao byłoby w półfinłach LM, gdyby po czyims błedzie doszło do straty bramki - druzyna musiałaby zaatakowac - i mecz zrobiłby sie bardziej emocjonujący - zresztą Arsenal miał bramke przewgi - wiec Villarreal atakowało - a że Kanonierzy się lepiej bronią niż Steaua - wybacz :D
dla mnie nie musi byc goli, piszesz, że o gole najbardziej chodzi - mnie najbardziej chodiz o emocje. Czasem moga paść 4 bramki - a mecz jest nudny [np, po stałych fragmentach] a mecze w LM pokzały, ze jak jest 0:0 to widowisko może być ciekawe i co wazniejsze emocjonujące.. Oczywiście nic nie ujmuję wczorajszemu meczowi, Steauy, który był az za nadto emocjonujący :P
Sero pisze: więc mamy dwa finały hiszpańsko-angielskie co nie znaczy, że te ligi są najsilniejsze
własnie, ze tak - pan jacek Kurowski tak powiedział :D
Martinho pisze:Middlesbrough to zespol podobny do reprezentacji Ekwadoru : na wyjazdach graja przecietnie a u siebie bardzo dobrze i ciezko jest przeciwnikom pokonac Anglikow na ich terenie...
ale Boro nie ma stadionu na wysokosci prawie 3 tys. metrów :D
Martinho pisze:Oczywiscie kazdy szanujacy sie kibic wie ze najlepsza liga jest Serie A a najlepszym zespolem Inter Mediolan
a najwiekszym jajcarzem Mrtinho

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 28 kwie 2006, 19:13

fieldy pisze:a że Kanonierzy się lepiej bronią niż Steaua - wybacz
Wybaczam :oops: bo dzięki tej obronie mój kupon walczył o przetrwanie. Niestety mimo to poszedł sobie w siną dal :cry:
fieldy pisze:dla mnie nie musi byc goli
To kto będzie zwycięzcą? :think:
fieldy pisze:piszesz, że o gole najbardziej chodzi
Zapomniałeś też napisać że o zwroty akcji, czyli chodzi mi też o
fieldy pisze:emocje
Prawdą jest że jak jakaś drużyna wygrywa 4:0 a mogła by wygrać 10:0 to ten mecz jest o wiele mniej emocjonujący niż ten z wynikiem 0:0 w którym mamy: piękne akcje za akcje, dużą liczbę strzałów i świetne parady bramkarzy :jupi:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 kwie 2006, 20:21

Lukaz pisze:fieldy napisał:
dla mnie nie musi byc goli

To kto będzie zwycięzcą?
:think: nie myślałem, ze wszystko trzeba tłumaczyć :D myślałem, ze to wynika z treści posta
dla mnie nie musi być goli ... aby mecz był atrakcyjny

Awatar użytkownika
LAtifa_19
Grafomański impertynent
Posty: 509
Rejestracja: 05 lut 2006, 14:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAtifa_19 » 02 maja 2006, 18:36

Sero pisze:A więc mamy dwa finały hiszpańsko-angielskie co nie znaczy, że te ligi są najsilniejsze :lol: :P :wink:
Chyba jednak o czyms to swiadczy ;) w tym sezonie Hiszpania rządzi po prostu :P ale po finałach dopiero sie okarze jaka liga w tym sezonie jest najmocniejsza :wink: Mimo że lubie Hiszpańską piłke to w finale P Uefa kibicuje oczywiscie Midlesborough zreszta kibicuje im od 1\4 :P .
A co do atrakcyjności meczy bez bramek to mogą sie podobać ale wole dramatyczny mecz z bramkami(jak każdy)

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 10 maja 2006, 20:08

Jakos tu dzisiaj cicho w tym temacie, wiec moze ja cos napisze :) Juz dzisiaj final Pucharu UEFA, w ktorym FC Sevilla zagra z Middlesbrough. Trudno wskazac faworyta tego meczu, obie strony pokazaly sie z dobrej strony w tej edycji pucharu i obie zasluzenie znalazly sie w finale. Ja osobiscie bede kibicowal Anglikom i mam nadzieje, ze Viduka i spolka wzniosa dzisiaj w Eindhoven UEFA CUP do gory :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”