Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 25 lip 2025, 0:40
cruel

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 25 lip 2025, 8:15
Delpiero14

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 25 lip 2025, 11:00
Dla mnie nie jest. Poza Atlusem to walka turowa raczej dzisiaj nie przebija się do mainstreamu, więc jest to dla wielu powiew świeżości. Dla mnie za sukces tej gry w 90% odpowiada artstyle. Większość gier turowych to dzisiaj japończyzna i to ludzi odrzuca. Dodawanie elementów "action" do walki turowej to bardzo częsty zabieg (jak np. Lost Oddysey z którego Expedition czerpał inspiracje, czy starsze odsłony FF jak X). Faktem jest, że nie było to parowanie i uniki. Osobiście nadal wyżej cenię dobrze zrobioną walkę turową bez dodatków "akcji" jak SMT5 czy hybrydę jak FF7 Remake. Jak już pisałem, Expedition 33 oceniam bardzo wysoko. Z takimi grami AA coraz mniej potrzebujemy korpo z ich AAAA.
Maciek (interista)
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 25 lip 2025, 15:41
Samuraj

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 27 lip 2025, 8:54
Delpiero14
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 28 lip 2025, 15:22
Samuraj

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 28 lip 2025, 15:32
ja ją w sumie zrobiłem w dosyć prosty i bardzo tani sposób a mianowicie
Delpiero14
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 28 lip 2025, 17:48
No, ja moją bronią nie mogę jej zadać żadnych obrażeń, nie ma kompletnie tak długiego okienka. Przykład, picie estusa w tej grze trwa jakieś 2 sekundy, atak moją bronią to jakaś 1 sekunda, Ona w 1 sekundę potrafi mi przywalić całą kombinacje ataków. Moja broń ma specjalny atak mgły który procentowo ściąga pewną ilość hp - to jedyna nadzieja, że jestem w stanie ją pokonać i w pierwszej fazie działa ta bardzo efektywnie, ale w drugiej fazie gdy zaczyna skakać po całej arenie, atakować z dystansu, bezpośrednio i właściwie nawet nie daje Ci wstać (powalenie w drugiej fazie = insta dead - bo już nie pozwoli Ci wrócić do gry). Boss który cholernie przypomina mi zjebane bossy z Wukonga albo te z DLC Lies of P - czyli nieskończone kombinacje ataków i dawanie Ci czasu nie tyle co na atak co na podleczenie... Poddałem się na tej drugiej fazie i wole sobie oszczędzać nerwy. Tu nie ma skilla i nauki move setu, liczysz tylko na dobre RNG i że boss pozwoli Ci cokolwiek zrobić. Ciężką bronią ten boss wydaje się kompletnie niegrywalny gdyby nie specjalny atak mgły, to w ogóle bym musiał rozważać zmianę buildu, tak, to daje mi to jakąś nadzieję, że tym sposobem ją pokonam, ale bardziej mnie ten boss zniechęca do dalszej gry niż zachęca do nauki jego move setu i pokonania go. Szkoda, do tej pory było ok z bossami, ale ponoć faktycznie im dalej w las tym bardziej powalone bossy są i pewnie wymuszą zmianę buildu tak czy siak. Można liczyć co najwyżej na jakieś patche balansujące, nerfy czy cokolwiek, ale na razie twórcy są raczej zajęci poprawą optymalizacji.Delpiero14 pisze: ↑28 lip 2025, 15:32ja ją w sumie zrobiłem w dosyć prosty i bardzo tani sposób a mianowicieAle z tego co widziałem to na późniejszych bossach którzy potrafią być jeszcze szybsi to ludzie grający ciężką bronią jak jakieś topory byli zmuszeni do zmiany broni na szybszą bo nie dawali rady. Ja akurat walczą mieczem dwuręcznym, więc raczej nie będę musiał nic kombinować.Spoiler:w pierwszej fazie cały czas przesuwałem się za jej plecy (sam ruch postacią bez uników) i wyprowadzałem silny atak w plecy, przez co weszło parę backstabów. Uniki z kolei robiłem sporadycznie (w drugiej fazie cześciej bo bardziej skakała ale jak już robiłem to również po uniku od razu silny ładowany atak i albo wszedł backstab na finiszera, albo udawało się przerwać jej atak, przez co mogłem się wycofać bez otrzymania obrażeń i powtórzyć proces. W ten sposób udało się ją pokonać stosunkowo szybko

Samuraj
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 31 lip 2025, 20:04
Samuraj

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 31 lip 2025, 20:25
Przy każdym jej ataku robiłem unik za jej plecy i od razu ładowany atak, parę razy weszło, parę nie, ale finalnie się udało. Tym mieczem te ataki są jednak bardzo szybkie i na szybkich bossów zdecydowanie dają radę.
Delpiero14
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 31 lip 2025, 22:45
Ja na ten moment nie wiem czy będę miał cierpliwość tą grę skończyć. Nie tylko chodzi o bossy ale też lokacje. Heh trochę pomęczyłem się w tej zimowej lokacji zaraz po pokonaniu tego całego comandora i w cholerę nie wiem gdzie mam iść, najpierw starałem się bić wszystko w zasięgu wzroku, ale błądząc już zacząłem omijać przeciwników, bo jest to po prostu ścieżka zdrowia, jacyś łucznicy strzelający wybuchowymi strzałami, strzelanie z armat, miny na obszarze i przeciwnicy a człowiek biega tą postacią jak debil i zastanawia się gdzie iść. Trochę jestem tym już zmęczony. To jest rodzaj trudności który do mnie nie przemawia, zaprojektować chamsko lokację i niech gracz sobie radzi. Czuje się jak w DLC do Lies of P tyle, że te złośliwe aspekty są jeszcze bardziej podkręcone. Na razie muszę sobie zrobić od tej gry przerwę, bo rozsądek mówi - odinstaluj to ale z drugiej strony lubię wyzwania i chcę to przejść, ale szkoda, że gra trochę wymusza na tobie byś przebiegł lokacje a nie jakoś eksplorował, bo dostajesz dmg z każdej strony i czasami nawet trudno ocenić skąd. No a wiem, że takich "złośliwie" zaprojektowanych lokacji jest więcej. Poziom trudności można zbudować inaczej a nie poprzez złośliwe mechaniki i projekt lokacji. Pewnie aby ratować swoją psychikę, to obejrzę gameplay z tej zimowej lokacji gdzie iść i po prostu ją przebiegnę ile sił w nogach, bo nie da się na niej normalnie grać.Delpiero14 pisze: ↑31 lip 2025, 20:25Przy każdym jej ataku robiłem unik za jej plecy i od razu ładowany atak, parę razy weszło, parę nie, ale finalnie się udało. Tym mieczem te ataki są jednak bardzo szybkie i na szybkich bossów zdecydowanie dają radę.
W ogóle ciekawostka. Tą taktyką na odskok za plecy i ładowany atak w plery zrobiłem już chyba z 7 bossów xD na tych humanoidalnych przeciwników to działa świetnie, oczywiście wymaga jakiejś podstawowej znajomości ruchów bossa żeby wiedzieć jak czego kiedy uniknąć i mieć to okienko do mocnego ataku, bo w nieodpowiednim momencie wystawiasz się na combo które w zasadzie za każdym razem mnie ściągało.
Samuraj

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 01 sie 2025, 9:39
Delpiero14
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 02 sie 2025, 18:20
Slim91

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Vol'jin » 04 sie 2025, 16:13
Vol'jin
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 05 sie 2025, 15:51
Ale sam musisz przyznać, że mechanika otrzymywania przez nas obrażeń gdy leżymy/wstajemy to chamstwo. Jesteś bezradny po powaleniu a bossy na domiar tego się w tym momencie triggerują.Delpiero14 pisze: ↑01 sie 2025, 9:39No to ja mam odwrotnie, mega mi się ta gra podoba, lokacje są spore i z wieloma ścieżkami do wyboru, co często przyprawia o ból głowy gdzie mam teraz iść. Dużo lepiej to pod tym względem wypada od takiego Lies of p, które jest mega liniowe a lokacje tam tak szybko jak się zaczynają, tak samo szybko się kończą. Bossowie też spoko, mają czytelne ataki, które z reguły łatwo zauważyć i mają ciekawy design. Najgorzej na pewno wypada ta optymalizacja, chociaż tak jak mówiłem, na ps5 nie jest najgorzej, parę razy mi tak mocniej zwiesiło grę że myślałem że wywali mnie do menu konsoli, ale po dwóch, trzech sekundach wszystko wróciło. Liczba rodzajów mobów do bicia też może być, mogło by być ich co prawda więcej, ale na ten sam problem cierpiało zarówno nioh jak i Lies of p, więc do przeżycia.
Samuraj
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio