FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 3045

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8854
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2337

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 16 sie 2025, 21:41



dla takiej ostatniej akcji warto bylo wysiedziec przed tv te druga polowe grana na stojaco

Awatar użytkownika
dias
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5773
Rejestracja: 31 sty 2020, 23:03
Reputacja: 1315

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dias » 16 sie 2025, 21:54

Jak dla mnie dopóki będzie tak grał i tak strzelał to może zatrudniać karły na każde swoje urodziny i jeszcze kazać im smyrać się piórkiem po stopach.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12977
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3284
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 16 sie 2025, 21:55

Co to za celebracja? Naklada korone czy durszlak?

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 16 sie 2025, 22:15

Koronę cierniowa, gra w Barcy to jego droga krzyżowa.

Awatar użytkownika
Leszek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 725
Rejestracja: 21 sty 2023, 21:32
Reputacja: 292
Lokalizacja: Katowice

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Leszek » 16 sie 2025, 22:50

Zrobiliśmy swoje na otwarcie sezonu. Rywale trochę pomogli, ale pretensje mogą mieć tylko do siebie samych, nie do arbitra. Zarówno czerwa były prawidłowe jak i oczywista zasada że póki nie ma gwizdka sędziego to się gra. W drugiej połowie natomiast jak na wynik 2:0 przy grze rywala w 9-kę to jednak pozwoliliśmy na za dużo paroma głupimi stratami i zwłaszcza faulami.

Garcia świetny debiut, myślę że bramkarz na lata dobrany idealnie. Yamal wcale nie zagrał dziś jakiegoś wybitnego meczu, wręcz piłka mu długo nie siedziała, ale mimo to zakończył mecz z piękną asystą oraz pięknym golem. Bójcie się rywale gdy piłka będzie mu siedziała lepiej :wink:

WKB
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6447
Rejestracja: 27 cze 2017, 11:06
Reputacja: 1596

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WKB » 16 sie 2025, 23:05

dias pisze:
16 sie 2025, 21:54
Jak dla mnie dopóki będzie tak grał
akurat dziś bardzo słabo jak na niego

Awatar użytkownika
Duma Katalonii
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 845
Rejestracja: 09 mar 2023, 3:14
Reputacja: 128
Kibicuję: FC Barcelona nr 1
Lokalizacja: Costa Azahar

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duma Katalonii » 17 sie 2025, 3:02

WKB pisze:Półfinalista LM i mistrz kraju zdołał zarejestrować nowy nabytek w dzień meczowy, potężny sukces szwagrów :bicz:

Z uwagi na uznanie kontuzji Ter Stegena.

moody pisze:rashford tez sie zalapal, ale juz np. szczesny mecz oglada w tv

ale z tego co widze, to nie tylko u nas tak wesolo. przykladowo w getafe na dzisiaj jest zgloszonych do rozgrywek pietnastu zawodnikow, w tym jeden bramkarz



pomysl z tym la ligowym FFP moze glupi nie byl, ale to powinny byc jakies scentralizowane zasady dla wszystkich lig, a nie jednej ktora sama sobie zalozyla kaganiec, a efekt jest taki ze reszta europa z tego korzysta. nikt nie zrobil tyle dla oslabienia pozycji ligi hiszpanskiej w ostatnich latach, co jej prezes
Otóż to. W samo sedno

Leszek pisze:Zrobiliśmy swoje na otwarcie sezonu. Rywale trochę pomogli, ale pretensje mogą mieć tylko do siebie samych, nie do arbitra. Zarówno czerwa były prawidłowe jak i oczywista zasada że póki nie ma gwizdka sędziego to się gra. W drugiej połowie natomiast jak na wynik 2:0 przy grze rywala w 9-kę to jednak pozwoliliśmy na za dużo paroma głupimi stratami i zwłaszcza faulami.

Garcia świetny debiut, myślę że bramkarz na lata dobrany idealnie. Yamal wcale nie zagrał dziś jakiegoś wybitnego meczu, wręcz piłka mu długo nie siedziała, ale mimo to zakończył mecz z piękną asystą oraz pięknym golem. Bójcie się rywale gdy piłka będzie mu siedziała lepiej :wink:
Konglomerat medialny RM z Mesety Centralnej oczywiście krecie lekką narrację, że niby gładkie 0:3 na wyjeździe ale i tak z pomocą sędziego.


Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk




Awatar użytkownika
Leszek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 725
Rejestracja: 21 sty 2023, 21:32
Reputacja: 292
Lokalizacja: Katowice

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Leszek » 17 sie 2025, 8:39

Duma Katalonii pisze:
17 sie 2025, 3:02
Konglomerat medialny RM z Mesety Centralnej oczywiście krecie lekką narrację, że niby gładkie 0:3 na wyjeździe ale i tak z pomocą sędziego.
Nie ma co się nimi przejmować. Nawet nieco mniej fanatyczni niż Galson i tak będą pewnie pierdolić głupoty przez cały sezon.

@moody świetnie powiedziane w samo sedno odnośnie tego całego FFP. Albo powinno być tak samo restrykcyjnie wszędzie albo trzeba z tego zrezygnować, tudzież znacząco zliberalizować. Nie wiem czy Tebas w ogóle widzi jak zniszczyli większość hiszpańskich klubów. Barcelona zawsze się jakoś obroni magią swojej nazwy i tym że chętni do grania tutaj zawsze się znajdą, choćby pośród tych nieco lepszych na dorobku. No ale co mają powiedzieć Valencia czy Sevilla które zostały przez te zasady kompletnie zrujnowane? Trzeba wywieźć na taczkach te władze ligi i kompletnie zreformować zasady.

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2213
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 119
Kibicuję: Liverpool Lech Poznań

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 17 sie 2025, 12:02

Raphinha też powinien wylecieć z boiska z czerwoną

Wojtekb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1015
Rejestracja: 07 lut 2012, 22:49
Reputacja: 580

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wojtekb » 17 sie 2025, 13:48

No ale co mają powiedzieć Valencia czy Sevilla które zostały przez te zasady kompletnie zrujnowane?


Pewnie nic bo nic takiego nie miało miejsca. Valencia została zrujnowana przez swojego właściciela, La Liga nie miała z tym nic wspólnego.

Większość klubów i kibiców w Hiszpanii jest zwolennikami obecnego systemu nawet przy ograniczeniach jakie on nakłada bo wymusza na klubach fiskalną odpowiedzialność co delikatnie mówiąc w Hiszpanii historycznie nie było standardem. Przeciwnikami są głównie Barcelona i Betis które długo żyły ponad stan więc konsekwencje bolą je szczególnie.

Scentralizowany europejski system oczywiście byłby lepszy ale nie ma w UEFA i wśród innych federacji woli politycznej. Lepiej wdrożyć dobre rozwiązanie lokalnie niż czekać do usranej śmierci na lepsze rozwiązanie globalne. A hiszpańskie rozwiązanie jest dobre bo służy finansowej stabilności całej ligi. Czy uczyni ją w długiej perspektywie mniej konkurencyjną wobec Premier League? Być może, ale stabilność i samowystarczalnośc klubów jest ważniejsza niż to gonienie Prem za wszelką cenę.

Awatar użytkownika
Leszek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 725
Rejestracja: 21 sty 2023, 21:32
Reputacja: 292
Lokalizacja: Katowice

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Leszek » 17 sie 2025, 14:51

Wojtekb pisze:
17 sie 2025, 13:48
Pewnie nic bo nic takiego nie miało miejsca. Valencia została zrujnowana przez swojego właściciela, La Liga nie miała z tym nic wspólnego.
Spotkałem się już z wieloma opiniami odmiennymi od Twojej. Zresztą jedno nie wyklucza drugiego, być może właściciel Valencii nie umiał sobie poradzić z tymi zasadami.

Co do życie ponad stan to pozwolę sobie nadmienić że rekordy bił w tym Real Madryt gdzieś na przełomie XX i XXI wieku mniej więcej w czasach pierwszego Pereza. Mieli wtedy bardzo duże długi ale specjalnie się tym nie przejmowali, powiększali je i za to robili transfery. Mieli wtedy sporo szczęścia że nie było wtedy całego tego FFP i obecnych zasad.

Wojtekb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1015
Rejestracja: 07 lut 2012, 22:49
Reputacja: 580

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wojtekb » 17 sie 2025, 15:06

No mieli i potrzebowali sprzedaży Ciudad Deportiva żeby przetrwać, bez tego może do dziś by się nie uporali z problemami finansowymi. I nie oni jedni bo hiszpańskie kluby w tym okresie były, delikatnie mówiąc, finansowo nieroztropne. Po to są te zasady żeby to się nie powtarzało i żeby kluby działały stabilnie i odpowiedzialnie, zamiast balansować na krawędzi przetrwania.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8854
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2337

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 17 sie 2025, 17:13

Wojtekb pisze:
17 sie 2025, 13:48
Większość klubów i kibiców w Hiszpanii jest zwolennikami obecnego systemu nawet przy ograniczeniach jakie on nakłada bo wymusza na klubach fiskalną odpowiedzialność co delikatnie mówiąc w Hiszpanii historycznie nie było standardem. Przeciwnikami są głównie Barcelona i Betis które długo żyły ponad stan więc konsekwencje bolą je szczególnie.
pomysl kontroli wydatkow w hiszpanskich klubach jest dobry, wykonanie moim zdaniem fatalne. mniejszym klubom na pewno pomoglby sensowniejszy podzial praw telewizyjnych, bo obecnie lwia czesc tortu zgarnia barcelona i real. przeciwnikow obecnych zasad jest wiecej, wrzucalem wyzej chocby wypowiedz prezesa getafe. oni pozbierali z rynku jakis szrot, lacznie wydali w lecie 2 mln na chyba z dziesieciu zawodnikow, a i tak nie byli w stanie wszystkich zarejestrowac do rozgrywek przed pierwsza kolejka. i to nie jedyny klub w lidze w takiej absurdalnej sytuacji

najgorsze, ze te finansowe restrykcje z jednej strony obnizaja koszty, ale z drugiej notorycznie zmuszaja kluby do niekorzystnych deali i tracenia kasy tylko po to, zeby dostac zgode na uzywanie w rozgrywkach posiadanych zawodnikow. sytuacja z tym getafe i sprzedaza do sunderlandu to dobry przyklad. kazdy klub w europie ktory ma dostep do internetu moze sobie przeczytac ze sa w dupie, wiec dobrodusznie przychodza ich podratowac "wezmiemy od was tego zawodnika, jest warty 20 mln, ale damy wam 10, bo wiemy ze na cito musicie wykazac przychod, wiec nie marudzcie, tylko podpisujcie tu i tu". no i podpisuja. ile podobnych wygibasow musiala robic barcelona to nie zlicze. maja fizycznie kase zeby zaplacic 25 mln klauzuli joana garcii espanyolowi, maja kase zeby dac mu czy rashfordowi kontrakt, ale dalej nie maja zgody na zarejestrowanie ich do rozgrywek i zeby to zmienic musza wykonywac kompletnie nieoplacalne ruchy, jak oddanie najlepszego stopera do arabii czy odsprzedanie 50% praw do trincao sporingowi lizbona za 11 mln (on jak odejdzie z portugalii to za duzo grubszy hajs niz 22 mln). pomijam juz fakt zmniejszajacych sie przychodow hiszpanskich klubow wynikajacych z coraz gorszych wynikow w europie (co wynika z coraz slabszych kadr), ale o tym nizej
Wojtekb pisze:
17 sie 2025, 13:48
Czy uczyni ją w długiej perspektywie mniej konkurencyjną wobec Premier League? Być może, ale stabilność i samowystarczalnośc klubów jest ważniejsza niż to gonienie Prem za wszelką cenę.
byc moze? rozbawiles mnie w tym momencie. co tu o anglii gadac, jak lige hiszpanska to sportowo juz wlochy przegonily, a i bundesliga sie zbliza. i nic dziwnego, bo hiszpania stala sie supermarketem nie tylko dla klubow premier league, ale juz nawet dla tez w sumie biednych wloch. przeciez takie como, niedawny beniaminek, to na tle calej ligi hiszpanskiej poza top 3 to wygladaja jak bogole i wyciagaja z niej sobie kogo chca. i to wyprzedawanie la ligi w ostatnich latach tylko postepuje:

bilans transferowy ostatnich 3 lat:

1 Premier League Anglia Premier League wydatki 8,37 mld € wplywy 4,84 mld € bilans -3.532,39 mln €
2 Serie A Włochy Serie A wydatki 3,26 mld € wplywy 3,04 mld € bilans -223,10 mln €
3 Ligue 1 Francja Ligue 1 wydatki 2,62 mld € wplywy 2,59 mld € bilans -33,29 mln €
4 Bundesliga Niemcy Bundesliga wydatki 2,31 mld € wplywy 2,58 mld € bilans 262,81 mln €
5 Arabia Saudyjska Saudi Pro League wydatki 2,03 mld € wplywy 303,58 mln € bilans -1.728,23 mln €
6 LaLiga Hiszpania LaLiga wydatki 1,69 mld € wplywy 1,82 mld € bilans 127,43 mln €

nie moze to nie miec przelozenia na wyniki sportowe. la liga swoje ffp wprowadzila nieco ponad dekade temu

ranking uefa 2015:

1 Hiszpania 99.999
2 Anglia 80.391
3 Niemcy 79.415
4 Włochy 70.510

ranking uefa 2020:

1 Hiszpania 102.283
2 Anglia 90.462
3 Niemcy 74.784
4 Włochy 70.653

ranking uefa 2025:

1 Anglia 115.196
2 Włochy 97.231
3 Hiszpania 94.453
4 Niemcy 86.331

to jest sportowe samozaoranie ligi przez zarzadzajacych nia ludzi. w momencie wprowadzenia wewnetrznego ffp to byla najlepsza liga europy

swoja droga ile klubow w anglii uwazasz za 'samowystarczalne'?

Awatar użytkownika
Duma Katalonii
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 845
Rejestracja: 09 mar 2023, 3:14
Reputacja: 128
Kibicuję: FC Barcelona nr 1
Lokalizacja: Costa Azahar

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duma Katalonii » 18 sie 2025, 23:34

@Leszek Tebas ma wytoczony proces.

Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk


Awatar użytkownika
Bernabeu2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1348
Rejestracja: 11 sie 2022, 16:11
Reputacja: 346

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu2 » 19 sie 2025, 0:59

Ale chyba warto wspomnieć, że hiszpańskim klubom zdarzało się zaskakująco często robić finansowe cyrki, poza Realem i może Bilbao, właściwie nie ma klubu, który przez ostatnich 25 lat nie miał dużych problemów finansowych/casualowo nie spadł sobie z La Ligi kilka lat po świetnych rezultatach, bo był kiepsko zarządzany/nie upadł będąc w pewnym momencie w europejskiej czołówce - Atletico, Valencia, Sevilla, Deportivo, Malaga, Villarreal, Sociedad, no i Barcelona - wszystkie one pasują do tych opisów. Najlepszym przykładem jest Sevilla, która miała reputację świetnie zarządzanego klubu, a tak naprawdę oni w pewnym momencie przepalali jakiś chory % przychodów na kontrakty i skończyli z przeciętną kadrą, brakiem zawodników jako assetów i długami. Przy obecnych przepisach finansowych, Sevilla i Barcelona nigdy nie weszłyby w takie guano w jakim w pewnym momencie się znalazły - tak jeszcze co do ich zasadności.

Pod względem przychodów, La Liga ma trzy mocne kluby - jeden przez niekontrolowane wydatki był w dramatycznej sytuacji (Barcelona), jeden świetnie się rozwinął, ale to dalej europejska druga liga (Atletico), jeden jest top zarządzany (Real). Valencia, Villarreal, Deportivo, Malaga, Sevilla - każdy z tych klubów sportowo w pewnym momencie był w europejskiej czołówce (nawet ta Malaga miała ten sezon gdzie rywalizowali na równych warunkach z Dortmundem chyba w QF LM i bogatego sponsora) - i niewiele z tego zostało. To się nie wzięło z niczego i miało miejsce przed demonem Tebasem. Oczywiście nawet to Atletico w pewnym momencie spadło z La Ligi parę lat po wygraniu mistrzostwa. ;) Ale teraz z jakiegoś powodu Atletico może wydać 100 milionów na transfery na czysto i mieć 12-13 payroll w Europie, może dlatego, że mają 2x większe przychody niż dekadę temu?

Te przepisy są potencjalnie zbyt ostre dla małych klubów, te problemy z rejestrowaniem składów to jakiś ekstraklapowy poziom - ale to jakim chochołem się one stały dobrze pokazuje, że ja n-ty raz czytam, że one zniszczyły Sevillę: gdy tak naprawdę Sevilla wydawała nieproporcjonalną kasę na kontrakty względem przychodów i starą kadrę, przez co w pewnym momencie ani nie miała kim grać ani nie miała kogo sprzedać, a wygrywając europejskie puchary przynosiła straty. Fakty, nie opinie.

Te porównania do innych lig wyprzedzających La Ligę to też jest populizm: Włosi mają kuriozalny model piłkarski bez stadionów, klubów ze ścisłej czołówki, szkolenia młodzieży i prowadzenia klubów w oparciu o stawianie na młodzież, rozwój niemieckiej Bundes to chyba przykład, że restrykcyjny model przepisów finansowych (licencyjnych) w long runie działa, a Ligue 1 chyba nikogo dalej nie obchodzi. ;) Zostaje Premier Super League - no, tutaj to chyba tak czy siak nie ma pola do rywalizacji.

No i: biorąc pod uwagę, że Bundesliga i Ligue 1 są z tego co widzę ~150 milionów na plus pod względem zysku z transferów, a czytając fanów Serie A widzę wielkie narzekania na badziewne okienko, to trudno nie zauważyć pewnego trendu. I tym trendem jest, że w top30 klubów pod względem przychodów, jest 5 klubów z Serie A, 3 kluby z La Ligi, 3 kluby z Ligue 1, 3 kluby z Bundes - i 14 z Premier League, a do tego PL ma najwięcej 'zewnętrznego' kapitału.

Za ostatnie 10 lat: trzy kluby z Niemiec wydały więcej niż 100 milionów na transfery na czysto (czyli średnio 10 milionów na sezon): Bayern (wiadomo), Lipsk (Red Bull) i Wolfsburg (Volksvagen?). Nie jest tak, że nie da się mieć fajnej i odpowiedzialnej fiskalnie ligi, gdzie docelowo La Liga i tak ma dużo większy potencjał. Włoska liga mając zdecydowanie drugie największe wydatki transferowe w Europie w ostatniej dekadzie - ma średnią reprezentację, młodzież, tylko dwie Ligi Europy/Konferencji na koncie, a kilka największych klubów nie ma swoich stadionów. Milan wydał od 2014 roku na transfery -650 milionów (-1,2 mld nominalnie), wygrał jedno mistrzostwo i dalej nie ma swojego stadionu. Więcej z top5 lig - Anglia i PSG, wydał w bilansie płatniczym tylko Juventus w tym okresie (kilka mln więcej), który jest tak prowadzony, że ostatnio zanotował najniższe przychody od dekady.

No, to bardziej skomplikowane niż tylko wydatki na transfery.

Oczywiście jest wiele rzeczy do poprawy w La Lidze, prawa telewizyjne to jedna z tych rzeczy. Ale bigger picture jest takie, że w obecnej piłce: albo jesteś w Anglii, albo masz bogatego sponsora (PSG), albo skomercjalizowałeś swoje sukcesy sportowe (Bayern, Real, Barcelona, w mniejszym stopniu Atletico) - albo jesteś mniej/bardziej nikim (reszta świata). Z całym szacunkiem do wielkich, uznanych firm, ale jak Bayern robi 360 mln przychodów rocznie więcej od Interu, to jest jednak pojebana dysproporcja nawet jeśli ten Inter wymęczył z nimi dwumecz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”