Raczej się wzajemnie nie przekonamy, więc myślę, że nie ma co dalej brnąć i przerzucać się liczbami. Do mnie nie przemawiają trenerzy na dorobku, do Ciebie defensywny NES. Najważniejsze i tak co przemówi do zarządu. W każdym razie obecnie NESa też bym raczej nie widział, bo znowu skład by musiał wrócić taktycznie do podobnej gry co sprzed Amorima, czyli zwrot o niemal 180 stopni. To był idealny kandydat zamiast ETHa lub zamiast Amorima, do czego z resztą odnosił się mój pierwszy post, a dalsza dyskusja pobrnęła trochę w kierunku jakbym go chciał już teraz w tej chwili.
NES był idealnym kandydatem pod tamten skład. Solidna i twarda defensywa (Maguire, Varane/DeLigt - zależnie w którym momencie by objął, +1/Yoro), środek Casemiro/Bruno/McTominay/Ugarte/Mount (coś by z tego sklecił), do tego mieliśmy szybkie skrzydła i może nawet Rashford by przy nim odżył. Najgorzej chyba z wahadłami. No ale tego się już nie dowiemy, a teraz by trzeba było odkręcać rok zabawy i przepraszać się ze wszystkimi skrzydłowymi.
Nie no jak wybierać managerów z tego typu półki, to już inna kwestia. Moim faworytem od dawna jest Enrique.
Spoiler:
Co do samego Nagelsmanna, to sporo Bayernu niegdyś oglądałem i to straszny kombinator. Wspaniały fachowiec, ale mam wrażenie, że na wdrożenie jego pomysłów potrzeba 2-3 sezony.



