Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bernabeu2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1579
Rejestracja: 11 sie 2022, 16:11
Reputacja: 415

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bernabeu2 » 27 sie 2025, 12:30

Mr.Chris pisze:
27 sie 2025, 11:01
No i wymieniłeś trzech z może dziesięciu najbardziej słynnych managerów na świecie w chwili obecnej jednostki typowo wybitne, ewenementy w swojej dziedzinie. Takich jest garstka, a i też część z reszty by sobie nie poradziła. Plus drobna garść tych mniejszych, którzy faktycznie też dali by radę to zrobić w drużynie walczącej o szczyt ligi top5.
Możesz dodać jeszcze Włochów (Conte, Inzaghi, Gasperini, Allegri), Tuchela czy innego Nagelsmanna. A do tego masz coachów jak Klopp, Enrique czy Flick, którzy chyba zawsze grali czwórką, bo mieli np. topowych skrzydłowych do dyspozycji, ale jakoś myślę, że na luzie ogarnęliby granie trójką.

Tak że ja się zgadzam z tezą, że kiedyś granie z wahadłowymi to była innowacja, ale teraz to nie jest żadna 250 IQ rewolucja, ani nikogo to nie zaskakuje, a i gracze mają przeważnie jakieś doświadczenie w tym względzie.

Co nie jest obroną Amorima, bo jednym z głównych atutów grania trójką jest, że możesz przeskoczyć ograniczenie braku topowych skrzydłowych - np. Inter był w ogonie pod względem dryblingów w Europie i wcale nie miał wybitnych wahadłowych, a piłka tam hulała. Więc jakbym miał 250 milionów na czysto na transfery to kurczowe trzymanie się grania trójką jest faktycznie śmieszne. :)

Wróć do „Anglia”