O masz, też właśnie zacząłem przeglądać
Z dostępnych trenerów to Xavi... ale no właśnie było lekko toksycznie pod koniec w Barcelonie. O Zidanie możemy zapomnieć, on nie chce, poza tym czeka na kadrę Francji.
Mi się jeszcze w oczy rzuca z tej listy Demichelis, ale to jest melodia przyszłości, do tej pory prowadził tylko River Plate (tutaj spora presja, średnia punktów 1,98, mistrzostwo Argentyny i Copa Sudamericana) i później Monterey. Drugi to... Sergio Conceicao, ale on w Milanie nie dał rady, a tam presja podobna.
Boję się, że z braku laku wymyślą jakiegoś Marco Rose.



