Matura - Strona 14

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 09 maja 2006, 8:57

Martinho pisze: jeszcze inna byla zajeta otwieraniem paczki z ciasteczkami
u mnie na ustnym polskim kawe sobie robili;) gadam swoje..a oni do siebe :"Czesiu podaj jeszcze cukier...a i mleczko tez" :lol: i jak tu nie stracic watku?!

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 maja 2006, 9:47

No w sumie ja też wróciłem (nie pamiętam o krórej, ale wróciłem :lol: ) z WOS-u. Podstawowa taka sobie. Kilka błędów mam. Najciekawszy jest jednak błąd w pytaniu ['] Ja nie wiem co za debile to układali. Rozumiem, że może się przytrafić błąd, ale należy to poprawić a nie dać maturzystom i niech się męczą :roll: Chodziło o skrót SDLP oczywiście ['] Napisałem, że to Socjaldemokracja Polska i rzeczywiście to jest poprawna odpowiedź.

Rozszerzona spoko. Pisałem pierwszy temat i wyrzeźbiłem taki tekst, że mógłbym porwać lud na barykady :lol: Nie zdziwiłbym się gdybym procentowo osiągnął podobną ilość punktów na rozszerzonym i podstawowym.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 09 maja 2006, 13:08

Niggaz pisze:Ja nie wiem co za debile to układali. Rozumiem, że może się przytrafić błąd, ale należy to poprawić a nie dać maturzystom i niech się męczą Rolling Eyes Chodziło o skrót SDLP oczywiście ['] Napisałem, że to Socjaldemokracja Polska i rzeczywiście to jest poprawna odpowiedź.
Dzis prostowali błąd i każdemu niezależnie czy napisał dobrze przyznają za to zadanie punkty :D

Ja dziś po geografi w całkiem niezłej formie psychicznej. Poziom był podobny jak na próbnej i raczej na pewno osiągne choc minimalna ilosc punktów potrzebna do zdania. Nie ukrywam licze na wiecej.

Jutro [']. Zaczynam ustne, czyli na pierwszy ogień idzie angielski. Pewnie sie spale psychicznie i zapomne, że mam język w gębie. Nic do jutra jeszcze troche czasu.

pozdrawiam

Awatar użytkownika
(L)egionista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 554
Rejestracja: 19 kwie 2006, 19:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)egionista » 09 maja 2006, 14:29

Taa u mnie gościu z komisji spał muchy łapał.Ja się patrze i się ryje prawie na głos ale się powstrzymałem.Ludze z komisji taki im się nudzi że nie wiedzą co robić.Żenada

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 09 maja 2006, 16:55

(L)egionista pisze:Taa u mnie gościu z komisji spał muchy łapał.Ja się patrze i się ryje prawie na głos ale się powstrzymałem.Ludze z komisji taki im się nudzi że nie wiedzą co robić.Żenada
:shock: A nowa matura miała wyglądać tak profesjonalnie :lol: ale co tu po zmianie zasad skoro ludzie ci sami.

Jak ja zdawałem ustny angielski na starej maturze to na egzamin wpadł koleś z kuratorium :evil: o dziwo jakiegoś wielkiego wrażenia to na mnie nie zrobiło :shock: Dzięki przybyszowi mój kolega dostał '6' co chyba nigdy się nie zdarzyło gdy w komisji był mój nauczyciel. Kolega był niezły z anglika ale nie jakiś wybitny, a zachwycony jego odpowiedziami kurator wymusił na komisji ocenę celującą. Oczywiście nauczyciel nie był wniebowzięty tym wydarzeniem jak i samą odpowiedzią :zwała:

PS Ja tez zdałem :D

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 09 maja 2006, 17:05

Dzisiaj pisałem Geografię i patrząc na gotowe rozwiązania zdałem chociaż po wyjściu z sali miałem inne uczucie. Już jestem po pisemnych i jest dobrze. Narazie nie jestem pewien co do Polskiego, ale trzeba być optymistą 8)

Teraz w piątek ustny Polski a za tydzień Angielski

Powodzenia na dalszych egzaminach :)

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 09 maja 2006, 17:10

Lukaz pisze:Jak ja zdawałem ustny angielski na starej maturze to na egzamin wpadł koleś z kuratorium
no prosze a myslalem ze jestes mlodszy ode mnie a tu stara matura ktora tearetycznie po raz ostatni zdawal moj rocznik 85 :P

Jezeli juz cos tutaj "nabazgralem" cofne sie troche do mojej matury (2 lata wstecz)

Na pisemne podszedlem na pelnym luziku, nawet rano nie czulem jakies specjalnego "podniecenia" iz pisze jakis wazny egzamin
- Jezyk Polski - wylosowalem miejsce z tylu obok mojego kumpla z klasy i przez cale 5h konsultowalismy miedzy soba nasze prace -
dostateczny
- Matematyka - ohhh tutaj 1 rzad naprzeciwko komisji - ale musze przynzac byly widoczki :lol:
dobry

z ustnymi juz byl stresik niezly, gdyz balem sie ze walne jakams gafe, na poczatek poszedl Polski na ktory o malo co nie spoznilem sie
najlepsza byla komisja - emerytka ktora zamiast zadawac pytania mnie bezpsorednio mowila szptem do mojej babki :P
dostateczny
pozniej matma na tora musialem czekac 1,5h :!: niezla obsuwa byla i oczywiscie nieudane losowanie zestawu, mianowicie wylosowalem 2 zadania/teorie ktorych nie chcialo mi sie juz uczyc albo uznalem ze napewno tego nie wylosuje, 3 zadanie bylo calkiem luzne
dostateczny
na koniec angielski na ktory poszedlem na niezlym kacu :P
dobry


ahhh w sumie byl to calkiem niezly okres :D

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 09 maja 2006, 18:17

czeher pisze:no prosze a myslalem ze jestes mlodszy ode mnie a tu stara matura ktora tearetycznie po raz ostatni zdawal moj rocznik 85
Człowiek uczy się całe życie :P
Widzę że nie przeczytałeś wszystkich moich postów bo o tym że należę do starej gwardii pisałem już nie raz :evil: :bicz2:

Niedawno poszedłem do osiedlowego sklepu z trunkami po małe co nieco i kobitka, która na moje oko jest niewiele starsza ode mnie powiedziała: 'dowodzik proszę!' :shock: Już wcześniej w tym sklepie tez miałem taką przygodę i po tamtym razie powiedziałem sobie że jak jeszcze raz będą chcieli dowód to wyjdę, kupię trunki gdzie indziej, ponownie przyjdę do nich i z dowodem w ząbkach pokażę swoją alkoholową zdobycz. Jednak późna pora i lenistwo zwyciężyło :? A laska za ladą :wink: powiedziała że powinienem sie cieszyć że wyglądam młodo (ale k... chyba nie aż tak :evil: ) na jej bardziej doświadczoną życiowo koleżankę ilość przeżytych przeze mnie wiosen nie zrobił takiego zdziwienia, nawet chyba spodziewała się tego.
Ale może coś w tym jest :think:
czeher pisze:Na pisemne podszedlem na pelnym luziku, nawet rano nie czulem jakies specjalnego "podniecenia" iz pisze jakis wazny egzamin
Ja, zresztą jak zawsze, byłem zestresowany przez całą maturę :roll:
czeher pisze:Jezyk Polski - wylosowalem miejsce z tylu
Ja siedziałem w ostatniej ławce w środkowym rzędzie, mogłem tam robić co chciałem, ale oprócz pisania z główki nie za bardzo było z czego korzystać.
czeher pisze: Matematyka - ohhh tutaj 1 rzad naprzeciwko komisji - ale musze przynzac byly widoczki
Siedziałem w pierwszym rzędzie przy ścianie :evil: wszystkie ziomy były daleko z tyłu :evil:
Widoki? Nie było czym się zachwycać :evil:
czeher pisze:na koniec angielski
Ja polski :?

A na angielskim w komisji był też dyrektor :evil: który uchodził za największego buraka w szkole, a swoimi głupkowatymi żarcikami próbował grać luzaka :zwała:
Zdawałem po południu i każdy mi, jak i moim poprzednikom oraz osobom po mnie wchodzącym mówił: 'tylko pamietaj, powiedz good afternoon!'. Ja wchodze do sali tortur, przy drzwiach wita mnie dyrektor, a ja do niego: 'good morning' :P Ku mojemu zdziwieniu okazał się być człowiekiem i spojrzał na zegarek, westchnął, a ja się poprawiłem i obaj uśmiechnięci podeszliśmy do pozostałych członków szanownej komisji aby wylosować temat :P

Począwszy od pierwszego zdanego egzaminu ustnego (czyt angielski) losowałem zestaw drugi od prawej :P Na matmie (drugi egzamin) już dotknąłem jakiś inny zestaw, po czym mnie olśniło :idea: zabrałem rękę i zamieniłem go oczywiście na jakże szczęśliwy i banalnie łatwy drugi z prawej :P Kobitka z matmy aż się uśmiała :oops:
czeher pisze:ahhh w sumie byl to calkiem niezly okres
Przed maturą miałem czarne wizje przed oczami, ale skoro zdałem to było spoko 8) :mike: :jupi:


edit:

Na angielskim rozmowa sprowadziła się jakimś cudem do miasta Liverpool i okazało się że kobitka od anglika tak samo jak ja :pinokio: przepada za Owenem :D

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 09 maja 2006, 19:59

Lukaz pisze:Widzę że nie przeczytałeś wszystkich moich postów bo o tym że należę do starej gwardii pisałem już nie raz
widocznie nie :P czyli co wiecej wiosen niz ja :?:
Lukaz pisze:iedawno poszedłem do osiedlowego sklepu z trunkami po małe co nieco i kobitka, która na moje oko jest niewiele starsza ode mnie powiedziała: 'dowodzik proszę!' Shocked Już wcześniej w tym sklepie tez miałem taką przygodę i po tamtym razie powiedziałem sobie że jak jeszcze raz będą chcieli dowód to wyjdę, kupię trunki gdzie indziej, ponownie przyjdę do nich i z dowodem w ząbkach pokażę swoją alkoholową zdobycz. Jednak późna pora i lenistwo zwyciężyło Confused A laska za ladą Wink powiedziała że powinienem sie cieszyć że wyglądam młodo
Ja nie mam takiego problemu :P napisze wiecej majac nascie lat zawsze musialem ganiac po alkohol, gdyz bylem jak na tamte lata dosc "wyrosniety"
Lukaz pisze:Przed maturą miałem czarne wizje przed oczami, ale skoro zdałem to było spoko
ja mialem takie wizje na poczatku 4klasy ale pozniej doszlem do wniosku iz nie ma sie czym przejmowac zdam to zdam nie to nie - jak widac byl to dosc dobry tok myslenia :D
Lukaz pisze:Widoki?
Oj byly :D bylem otoczony pannami w malych czrnych a centralnym pkt byla oczywiscie moja babka z matmy - aahhh niczego sobie :P

Lukaz pisze:Kobitka z matmy aż się uśmiała
Przypomnialo mi sie wlasnie dosc smieszna historyjka, mianowicie wychodzac z domu nie wzialem marynarki i bylem tylko w koszuli i kamuizelce, czekam przed sala i wychodzi babka z matmy mowiac a ty gdzie tak ubrany, szybko po marynarke :!: :/
Szybko pozyczylem od kumpla marynarke (oczywisice byla za mala :P ale co zrobic jak nie chcieli mnie dopuscic do egzaminu :P gdy wszedlem do srodka komisja nie mogla powstrzymac sie od smiechu :!:


po tych przezyciach uwazam iz Matura to wielka bzdura :D

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 09 maja 2006, 20:44

Nie wiem dlaczego, ale boje się ustnego Polskiego (rym :lol: )

-Mam napisana prace (6 stron).

-Przeczytane wszystkie ksiązki + do tego streszczenia i opracowania

-Potrafie wyjasnic pojecia zwiazane z tematem (Holokaust)

mam caly jutrzejszy dzien na nauczenie sie pracy (oczywiscie nie na pamiec bo to sie mija z celem).

Zdam :?:

P.S nawet 6 pkt. mnie zadowoli bo przeciez matura ustna nigdzie sie nie liczy :wink:

Pozdro

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 09 maja 2006, 20:47

czeher pisze:czyli co wiecej wiosen niz ja
Może troszkę, chociaż nie potwierdzam, nie zaprzeczam :P
To zależy jeszcze w jakim miesiącu się urodziłeś :roll: ja pod koniec zimy, przed przyjściem pierwszej dla mnie wiesny :roll:
czeher pisze:Ja nie mam takiego problemu
Ale to tylko jeden taki sklep :evil: nigdzie indziej nie mam takich problemów.
A może ona mnie podrywała... :think: :angry2:
czeher pisze:ja mialem takie wizje na poczatku 4klasy
Na początku 4 klasy byłem całkowicie wyluzowany, przed samą maturą tak mnie dopadło. Jak wszystko się zaczęło to było już lepiej, bo i pisemne były zdane :D
czeher pisze:bylem otoczony pannami w malych czrnych a centralnym pkt byla oczywiscie moja babka z matmy - aahhh niczego sobie
Moja kobitka z matmy była najmłodsza - była wtedy gdzieś tak trochę przed 40-tką (podobno kobieta jest jak wino :roll: ) i wyglądem przypopminała mi sędzinę Piwnik. Zresztą cały czas gdzieś chodziła... Reszta to już zupełna porażka :?
czeher pisze:komisja nie mogla powstrzymac sie od smiechu
Komisja też ludzie :P niestety na studiach już dużo trudniej o normalnych wykładowców, dużo trudniej :evil: - albo starzy zgryźliwi tetrycy albo młodzi gniewni chcący się przed nimi pokazać :rozga:

raffikki87
Junior
Junior
Posty: 10
Rejestracja: 27 lis 2004, 17:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rybnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: raffikki87 » 09 maja 2006, 21:03

Jestem juz na pólmetku matur za sobą mam pisemną z Polaka (myśle że ok.60%) ,potem angol sądze że około 60% .Dziś miałem ustną z polaka zdobyłem 15 punktów na 20 możliwych co daje 75% :D .Jeszcze tylko Hista :twisted: i angol ustny .Nieźle zostełem dzis wypytany 7 pytan mi zadali ale nie narzekam .Polałem zdrowo i z esensme wode i jest dobrze

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 10 maja 2006, 0:05

Tak wogóle to pisałem wczoraj (czyli 9 maja, bo teraz jest 10) mature z geografii i jestem pozytywnie zaskoczony tym co zobaczyłem na arkuszu. Poziom był nawet niższy niż na maturze próbnej z tego przedmiotu. Tak na oko powinienem mieć między 30-34 pkt na 50. A dzisiaj polski ustny o który zresztą nie boje sie wogóle, bo mam pytania od mojej polonistki, które zamierza mi zadać :) pozdrawiam

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 10 maja 2006, 0:43

Marco_Van_Basten pisze:A dzisiaj polski ustny o który zresztą nie boje sie wogóle, bo mam pytania od mojej polonistki, które zamierza mi zadać
Matura kupiona prawie tak samo smakuje jak ta zdana samodzielnie :wink:

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 10 maja 2006, 9:08

czeher pisze:po tych przezyciach uwazam iz Matura to wielka bzdura
ustne tak...ale...pisemne...o nich juz tak nie powiesz..w koncu sa przepustka na studia...mi sie sni Polibuda w Poznaniu..jak wyjdzie zobaczymy...jutro matma..:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”