Matura

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post autor: czeher » 09 maja 2006, 17:10

Lukaz pisze:Jak ja zdawałem ustny angielski na starej maturze to na egzamin wpadł koleś z kuratorium
no prosze a myslalem ze jestes mlodszy ode mnie a tu stara matura ktora tearetycznie po raz ostatni zdawal moj rocznik 85 :P

Jezeli juz cos tutaj "nabazgralem" cofne sie troche do mojej matury (2 lata wstecz)

Na pisemne podszedlem na pelnym luziku, nawet rano nie czulem jakies specjalnego "podniecenia" iz pisze jakis wazny egzamin
- Jezyk Polski - wylosowalem miejsce z tylu obok mojego kumpla z klasy i przez cale 5h konsultowalismy miedzy soba nasze prace -
dostateczny
- Matematyka - ohhh tutaj 1 rzad naprzeciwko komisji - ale musze przynzac byly widoczki :lol:
dobry

z ustnymi juz byl stresik niezly, gdyz balem sie ze walne jakams gafe, na poczatek poszedl Polski na ktory o malo co nie spoznilem sie
najlepsza byla komisja - emerytka ktora zamiast zadawac pytania mnie bezpsorednio mowila szptem do mojej babki :P
dostateczny
pozniej matma na tora musialem czekac 1,5h :!: niezla obsuwa byla i oczywiscie nieudane losowanie zestawu, mianowicie wylosowalem 2 zadania/teorie ktorych nie chcialo mi sie juz uczyc albo uznalem ze napewno tego nie wylosuje, 3 zadanie bylo calkiem luzne
dostateczny
na koniec angielski na ktory poszedlem na niezlym kacu :P
dobry


ahhh w sumie byl to calkiem niezly okres :D

Wróć do „Hyde Park”