Gaz odpada, bo wychodzi dość drogo, nie mam przyłącza, więc zbiornik tworzy dodatkowe koszta. Pompa ciepła jednak też tania nie jest, a w razie wykrzaczenia sieci jest się w ciemnej d (: To rozwiązanie jest w teorii piękne przy fotowoltaice, ale teoria z praktyką nie do końca idzie w parze.Keres pisze: ↑19 gru 2025, 19:04Wow, pamiętam jak wspominałeś że zaczynasz. Szybko poszło, albo czas zapierdziela mocno.
Nie myślałeś o pompie ciepła lub gazie? Skąd decyzja o takim rozwiązaniu? Ile % robiłeś sam/z ojcem?
Podeślesz na priv nazwę projektu domu?
Procentowo ciężko powiedzieć, jednak spory zakres prac udało się zrobić własnymi siłami oraz przy pomocy znajomych. Chociaż drugi raz bym się nie zdecydował, gdyż nakład pracy żeby nie płacić wszystkiego ekipom budowlanym jest ogromny. Jak ktoś musi wszystko zlecać, przy obecnych kosztach robocizny, lepiej wziąć coś z domów modułowych.








