Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17047
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5300
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: DDK » 22 gru 2025, 14:28

Mr.Chris pisze:
22 gru 2025, 13:20
Jak wspomniałeś, to był niecały rok. Schody zaczynają się na późniejszych etapach. Ślub, chrzest, komunia, a i przy zobowiązaniach i małżeństwie, osoba religijna, zwłaszcza kobieta, będzie mocno naciskać na wspólne praktyki religijne. Z prostego powodu, będzie zmęczona gadaniem za plecami albo naciskami rodziny. Do tego dochodzi właśnie wychowanie dziecka w konkretnym przekonaniu i nie, nie wystarczy, że powiesz, że Tobie to obojętne, ponieważ oboje rodziców musi świecić przykładem.
to nie jest kwestia wiary tylko wartości i ideologii. Ja sam staram się żyć raczej zgodnie z większością dekalogu i nie musze do tego być wierzącym.
Kluchman pisze:
22 gru 2025, 13:33
Wyobraź sobie, że spotykasz się z dziewczyną, która głosuje na Lewicę i Magdalenę Biejat. Możesz sobie ją kochać nie wiem jak bardzo i bagatelizować te sprawy, ale finalnie Wasz światopogląd się fundamentalnie różni i w dłuższej perspektywie pojawiłby się konflikt i nie mielibyście szans.
Najdłuższy związek w jakim byłem to z kobietą, której najlepsza przyjaciółka jest lesbijka - byłem nawet raz na jej urodzinach. A jak dobry rok po zerwaniu dostałem o 8 rano telefon od byłej, że jest po próbie samobójczej) to nie miałem żadnego problemu żeby zadzwonić do tej koleżanki i potem ogarniać razem pomoc dla niej. Zarówno moja była jak i ta koleżanka były światopoglądowo mocno lewicowe i nie miało to żadnego wpływu na nasz związek. Nie chodzi o to, żeby znaleźć kogoś kto ma identyczne poglądy, tylko różnić się i komunikować w zdrowy sposób.
Dla mnie jest 100 innych ważniejszych rzeczy od czyiś poglądów politycznych czy wiary. Jeśli zarówno dla mnie, jak i dla drugiej połówki nie są to niewiadomo jak ważne rzeczy to naprawdę można to pogodzić.

Wróć do „Hyde Park”