Próbuję Ci jedynie przekazać szerszy kontekst.
Słaba Rosja i brak wygranej z Ukrainą lub bardzo wytrwale broniąca się Ukraina = mniejsza szansa na atak Rosji na jakikolwiek kraj NATO = Polska nie musi być zaangażowana bezpośrednio w konflikt militarny, a jedynie się do niego dokładać w i tak dużo mniejszym stopniu niż by to robiła w przypadku ataku na jakikolwiek kraj NATO.
Natomiast, Ukraina w NATO w przyszłości oznacza kolejny kraj na który rozkłada się obowiązek obronny i sam planuje mieć dużą siłę militarną i który wiemy, że nie przyłączy się do Rosji w przypadku ewentualnej agresji nawet chociażby przez udostępnienie terytorium jak zrobiła to Białoruś w 2022r.








