
Post Wyświetl pojedynczy post autor: johny batonik » 05 lut 2026, 17:24
johny batonik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 05 lut 2026, 17:26
i to samo można napisać o plusach od sicksticka. Można mieć dom i nie mieć malin, pomidorków, nie trzeba wcale patrzeć jak coś mi rośnie pod domem.johny batonik pisze: ↑05 lut 2026, 17:24To co wypisałeś to nie są minusy posiadania domu, bo mając dom nie trzeba mieć tego co Twoi rodzice. I na tym można zakończyć dyskusje.
cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 05 lut 2026, 17:50
Zygmunt-1
Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 05 lut 2026, 17:57
Wyjasniałem to wcześniej. To są rzeczy, które osoba posiadająca dom może mieć, a jak posiada mieszkaine - to nie. Można oczywiście kupić dom i korzystać z niego niczym z mieszkania (tzn. nie mieć ogródka, krzewów, trawnika, nic) - ale wtedy konczymy kredytem większym o kilkadizesiąt procent za możliwość zamieszkania w potencjalnie gorszej lokalizacji.johny batonik pisze: ↑05 lut 2026, 17:24To co wypisałeś to nie są minusy posiadania domu, bo mając dom nie trzeba mieć tego co Twoi rodzice. I na tym można zakończyć dyskusje.
venomik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 05 lut 2026, 17:57
cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FILIPPO828 » 05 lut 2026, 19:22
FILIPPO828
Post Wyświetl pojedynczy post autor: dias » 05 lut 2026, 19:24
Żeby nie ufać mediom, a radiu w szczególności.
dias

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FILIPPO828 » 05 lut 2026, 19:29
FILIPPO828
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 05 lut 2026, 19:35
Wesoło
Boromir
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 05 lut 2026, 23:23
Dodałabym tutaj jeszcze jeden aspekt: kiedyś przyjdzie moment, gdy dzieciaki się usamodzielnią, ale wtedy się okazuje, że dom z ogrodem to żadna atrakcja, jak do liceum musisz wstawać o 5 rano, jak z imprezy nie przywiezie cię żadna taksówka, więc znowu prosisz rodziców o pomoc itd. Miałam w liceum około 1/3 klasy dojeżdżającą i pamiętam, jakie to było dla ludzi utrapienie.Przema pisze: ↑05 lut 2026, 8:58I oczywiście dla dzieci to super sprawa że jest ogród, pewnie więcej przestrzeni niż w niektórych mieszkaniach, ale potem masz taką dwójkę szkrabów w różnym wieku i trzeba jeździć to do lekarza, to do szkoły, to na jedne zajęcia dodatkowe, to drugie zajęcia dodatkowe, coś tam jeszcze, potem te dzieci z powrotem trzeba przywieźć i się okazuje że nagle tego czasu na cieszenie się ogrodem, nie mówiąc już o jakiś pracach, po prostu nie ma, bo człowiek lata między pracą a punktem w mieście żeby to połapać logistycznie.
futbolowa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: karollo89 » 06 lut 2026, 13:54
karollo89
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 lut 2026, 17:55
Boromir
Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 06 lut 2026, 17:57
HMK
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 lut 2026, 18:00
Boromir

Post Wyświetl pojedynczy post autor: johny batonik » 06 lut 2026, 19:14
Ile Ty masz lat?HMK pisze: ↑06 lut 2026, 17:57Obudziłem się dziś sam z siebie przed budzikiem, delikatnie po 6. Dlaczego? No coś mnie bolało (raczej uciskało będzie odpowiedniejszym słowem) w klatce piersiowej, nie był to ból nie do zniesienia, raczej tych w stylu, że no coś tam uciska, ale do przeżycia. Poszedłem zaraz na czynność zwaną potocznie dwójką, wróciłem na łóżko i usiadłem oparty o ścianę. Na pewno ten ucisk był większy, gdy leżałem, jak się oparłem do pozycji siedzącej był mniejszy. Po jakichś 30 minutach wstałem z łóżka, wyszykowałem się do pracy i tak około 9 już nic mi nie było. Do tej pory cisza, dodam, że nie miałem żadnych problemów z oddychaniem, po prostu był sam ten ucisk. Gadałem z mamą niedawno, powiedziałem co i jak i ta stwierdziła, że największe szanse to że się zatrułem kebsem wczoraj i trzustka coś tam bolała co też by tłumaczyło (użyjmy odpowiedniego zwrotu) biegunkę zaraz po przebudzeniu.
Oczywiście poczytałem po drodze poradniki na necie sugerujące m.in. tę trzustkę, stan przedzawałowy, raka płuc i inne najgorsze scenariusze.
Mieliście kiedyś coś podobnego? Tj. taki ucisk w klacie? Ja sam jestem w grupie tych osób, które niechętnie odwiedzają doktorów, no ale tutaj troszkę rano postraszyło.
johny batonik
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio