Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 10510

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
johny batonik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1610
Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
Reputacja: 364

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: johny batonik » 05 lut 2026, 17:24

To co wypisałeś to nie są minusy posiadania domu, bo mając dom nie trzeba mieć tego co Twoi rodzice. I na tym można zakończyć dyskusje.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65374
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8780
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 05 lut 2026, 17:26

johny batonik pisze:
05 lut 2026, 17:24
To co wypisałeś to nie są minusy posiadania domu, bo mając dom nie trzeba mieć tego co Twoi rodzice. I na tym można zakończyć dyskusje.
i to samo można napisać o plusach od sicksticka. Można mieć dom i nie mieć malin, pomidorków, nie trzeba wcale patrzeć jak coś mi rośnie pod domem.

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4967
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1525
Kibicuję: od czasu do czasu

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 05 lut 2026, 17:50

Jak tam się @Boromir trzymasz? Widzę, że Głogów dziś przechodzi to co Zielona, Gorzów, Szczecin 1,5 tygodnia temu :(

Dzisiaj tam licznik na sorze poszedł w ruch.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2174

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 05 lut 2026, 17:57

johny batonik pisze:
05 lut 2026, 17:24
To co wypisałeś to nie są minusy posiadania domu, bo mając dom nie trzeba mieć tego co Twoi rodzice. I na tym można zakończyć dyskusje.
Wyjasniałem to wcześniej. To są rzeczy, które osoba posiadająca dom może mieć, a jak posiada mieszkaine - to nie. Można oczywiście kupić dom i korzystać z niego niczym z mieszkania (tzn. nie mieć ogródka, krzewów, trawnika, nic) - ale wtedy konczymy kredytem większym o kilkadizesiąt procent za możliwość zamieszkania w potencjalnie gorszej lokalizacji.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65374
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8780
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 05 lut 2026, 17:57

A propos lodowiska, moi rodzice od kilku dni przebywają w Międzyzdrojach, mówili że jest ślizgawka :mrgreen:

Awatar użytkownika
FILIPPO828
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1304
Rejestracja: 10 gru 2025, 18:30
Reputacja: 237
Kibicuję: Neutralny kibic
Lokalizacja: Grudziądz

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FILIPPO828 » 05 lut 2026, 19:22

Zmienię trochę temat.
W jednostce w Przasnyszu spadł dron. Leżał tam 2 tygodnie 👍 w końcu jakiś żołnierz stwierdził że zadzwoni do radia i to zgłosi 😀paradoks🤔 ma przejebane...żadne służby oczywiście nie wiedziały że leży tam dron. Spadł blisko magazynu uzbrojenia a więc temat tabu Polsat news itd ...W Polsce w każdej jednostce powstały plutony antydronowe oczywiście bez sprzętu. Są incognito. Nie możemy ich zwalczać i w ogóle nic nie możemy...tylko zgłosić do odpowiednich służb że sobie leciał. Cywilne też mogą sobie latać zrobić swoje i odlecieć.
Jaki z tego morał?...

Awatar użytkownika
dias
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5899
Rejestracja: 31 sty 2020, 23:03
Reputacja: 1368

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dias » 05 lut 2026, 19:24

FILIPPO828 pisze:
05 lut 2026, 19:22
Jaki z tego morał?...
Żeby nie ufać mediom, a radiu w szczególności.

Awatar użytkownika
FILIPPO828
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1304
Rejestracja: 10 gru 2025, 18:30
Reputacja: 237
Kibicuję: Neutralny kibic
Lokalizacja: Grudziądz

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FILIPPO828 » 05 lut 2026, 19:29

dias pisze:
05 lut 2026, 19:24
FILIPPO828 pisze:
05 lut 2026, 19:22
Jaki z tego morał?...
Żeby nie ufać mediom, a radiu w szczególności.
W tym przypadku się mylisz. Znam temat i to nie z mediów. I tak jak napisałem to rzeczywiście tak było.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26942
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6728

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 05 lut 2026, 19:35

Zygmunt-1 pisze:
05 lut 2026, 17:50
Jak tam się @Boromir trzymasz? Widzę, że Głogów dziś przechodzi to co Zielona, Gorzów, Szczecin 1,5 tygodnia temu
Wesoło :D Na osiedlach było słychać jak wiara stuka po tym lodzie żeby samochód ogarnąć, z 0,5 cm lodu na pewno. Na drogach rano było spoko, chodniki wiadomo, strefa śmierci.

Miało być w ciągu dnia na plusie ale cały czas się kręci koło 0 i jak ktoś czekał na odwilż to se jeszcze poczeka.

Jedno się w tym kraju nigdy nie zmienia, może być ślisko jak sam wiadomo co, ale polski kierowca kierunkowskaz wrzuci dopiero jak skręca kierownicą. Niech ten z tyłu kombinuje co ja ma zamiar zrobić :D

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14496
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2234
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 05 lut 2026, 23:23

Przema pisze:
05 lut 2026, 8:58
I oczywiście dla dzieci to super sprawa że jest ogród, pewnie więcej przestrzeni niż w niektórych mieszkaniach, ale potem masz taką dwójkę szkrabów w różnym wieku i trzeba jeździć to do lekarza, to do szkoły, to na jedne zajęcia dodatkowe, to drugie zajęcia dodatkowe, coś tam jeszcze, potem te dzieci z powrotem trzeba przywieźć i się okazuje że nagle tego czasu na cieszenie się ogrodem, nie mówiąc już o jakiś pracach, po prostu nie ma, bo człowiek lata między pracą a punktem w mieście żeby to połapać logistycznie.
Dodałabym tutaj jeszcze jeden aspekt: kiedyś przyjdzie moment, gdy dzieciaki się usamodzielnią, ale wtedy się okazuje, że dom z ogrodem to żadna atrakcja, jak do liceum musisz wstawać o 5 rano, jak z imprezy nie przywiezie cię żadna taksówka, więc znowu prosisz rodziców o pomoc itd. Miałam w liceum około 1/3 klasy dojeżdżającą i pamiętam, jakie to było dla ludzi utrapienie.

Awatar użytkownika
karollo89
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 173
Rejestracja: 31 sty 2020, 16:27
Reputacja: 72

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: karollo89 » 06 lut 2026, 13:54

Od zawsze z zaciekawieniem zerkałem na tego typu prace:

https://www.facebook.com/nikolamaluje

Tym razem popularność zyskała szczecińska makijażystka, która dokonuje cudów, przez co wyświetlały mi się jej posty. Kompletne paszczury przeistaczają się w całkiem znośne, a czasami ładne laski. Nigdy nie gustowałem w nienaturalności, kobiety mają na starcie odjęte punkty za sztuczne rzęsy, sztuczne paznokcie i relacjonowanie swojego życia w mediach społecznościowych. Hitem są te dziewczyny, które nakładają filtry powodujące, że ich twarz zostaje totalnie zmieniona, ledwo da się je poznać. Patrzysz i myślisz, że takie oszustwo musi spotkać się z ostracyzmem, a później otwierasz komentarze i... nie wierzysz własnym oczom - same zachwyty. Tak samo wygląda to u tej makijażystki.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26942
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6728

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 lut 2026, 17:55

Dlatego pierwsza randka tylko na basenie.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12525
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2492
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 06 lut 2026, 17:57

Obudziłem się dziś sam z siebie przed budzikiem, delikatnie po 6. Dlaczego? No coś mnie bolało (raczej uciskało będzie odpowiedniejszym słowem) w klatce piersiowej, nie był to ból nie do zniesienia, raczej tych w stylu, że no coś tam uciska, ale do przeżycia. Poszedłem zaraz na czynność zwaną potocznie dwójką, wróciłem na łóżko i usiadłem oparty o ścianę. Na pewno ten ucisk był większy, gdy leżałem, jak się oparłem do pozycji siedzącej był mniejszy. Po jakichś 30 minutach wstałem z łóżka, wyszykowałem się do pracy i tak około 9 już nic mi nie było. Do tej pory cisza, dodam, że nie miałem żadnych problemów z oddychaniem, po prostu był sam ten ucisk. Gadałem z mamą niedawno, powiedziałem co i jak i ta stwierdziła, że największe szanse to że się zatrułem kebsem wczoraj i trzustka coś tam bolała co też by tłumaczyło (użyjmy odpowiedniego zwrotu) biegunkę zaraz po przebudzeniu.
Oczywiście poczytałem po drodze poradniki na necie sugerujące m.in. tę trzustkę, stan przedzawałowy, raka płuc i inne najgorsze scenariusze.
Mieliście kiedyś coś podobnego? Tj. taki ucisk w klacie? Ja sam jestem w grupie tych osób, które niechętnie odwiedzają doktorów, no ale tutaj troszkę rano postraszyło.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26942
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6728

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 lut 2026, 18:00

Strzyga Ci usiadła.

Mógł być refluks, mógł być atak paniki, mógł być zawał. Google twierdzi że to rak. Ciężko stwierdzić jednoznacznie.

Awatar użytkownika
johny batonik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1610
Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
Reputacja: 364

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: johny batonik » 06 lut 2026, 19:14

HMK pisze:
06 lut 2026, 17:57
Obudziłem się dziś sam z siebie przed budzikiem, delikatnie po 6. Dlaczego? No coś mnie bolało (raczej uciskało będzie odpowiedniejszym słowem) w klatce piersiowej, nie był to ból nie do zniesienia, raczej tych w stylu, że no coś tam uciska, ale do przeżycia. Poszedłem zaraz na czynność zwaną potocznie dwójką, wróciłem na łóżko i usiadłem oparty o ścianę. Na pewno ten ucisk był większy, gdy leżałem, jak się oparłem do pozycji siedzącej był mniejszy. Po jakichś 30 minutach wstałem z łóżka, wyszykowałem się do pracy i tak około 9 już nic mi nie było. Do tej pory cisza, dodam, że nie miałem żadnych problemów z oddychaniem, po prostu był sam ten ucisk. Gadałem z mamą niedawno, powiedziałem co i jak i ta stwierdziła, że największe szanse to że się zatrułem kebsem wczoraj i trzustka coś tam bolała co też by tłumaczyło (użyjmy odpowiedniego zwrotu) biegunkę zaraz po przebudzeniu.
Oczywiście poczytałem po drodze poradniki na necie sugerujące m.in. tę trzustkę, stan przedzawałowy, raka płuc i inne najgorsze scenariusze.
Mieliście kiedyś coś podobnego? Tj. taki ucisk w klacie? Ja sam jestem w grupie tych osób, które niechętnie odwiedzają doktorów, no ale tutaj troszkę rano postraszyło.
Ile Ty masz lat?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”