7 etap wygrał Rik Verbrugghe, który przez większość czasu był w ucieczce. Na 5 km przed metą urwał się towarzyszom ekskapady. Warto odnotować sekundy, które nadrobił nad Basso Savoldelli.
Myślę, że warto w tym miejscu umieścić klasyfikację generalną Giro, bo jutro pewnie sporo się w niej pozmienia:
1 S. Honchar T-Mobile 027:37:08
2 P. Savoldelli Discovery Channel + 000:00:05
3 I. Basso CSC + 000:00:11
4 M. Rogers T-Mobile + 000:00:32
5 D. Rebellin Gerolsteiner + 000:00:53
6 J. Rubiera Discovery Channel + 000:00:55
7 T. Danielson Discovery Channel + 000:00:56
8 J. Gutierrez Phonak + 000:01:02
9 D. Di Luca Liquigas + 000:01:06
10 J. Voigt CSC + 000:01:09
11 D. Cunego Lampre + 000:01:21
12 A. Noe Liquigas + 000:01:27
13 F. Pellizotti Liquigas + 000:01:30
14 F. Villla Lampre + 000:01:32
15 J. Garate Quick Step + 000:01:35
16 J. Gutierrez Illes Balearse + 000:01:37
17 V. Pena Phonak + 000:01:38
18 A. Merckx Phonak + 000:01:54
19 R. Verbrugghe Cofidis + 000:01:56
20 G. Simoni Saunier Duval + 000:01:56
Jutrzejszy etap w większości po płaskim, ale ostatnie 12 km to podjazd o średnim nachyleniu 8,4% czyli skala trudności porównywalna z osławionym L'Alpe d'Huez.

Z pewnością będzie bardzo ciekawie. Pozdrawiam



