No dziś naprawdę zasłużyliśmy na 3 punkty, a i wynik 0:2 to taki dość niski wymiar kary.
Bukari fajnie pokazuje się na pozycjach no ale chłopie to trzeba wykończyć, ma szczęście, że Emil zrobił to duży lepiej i zrobiło się 2:0 a nie jakaś głupia bramka w końcówce na 1:1 bo my tak jesienią lubiliśmy oddać prowadzenie
Swoją drogą Kornvig dziś w drugiej połowie grał jak prawdziwy dzik.
Oby to był mecz przełomowy a nie wypadek przy pracy. Wciąż jesteśmy w kiepskiej sytuacji ale na szczęście płaska tabela trzyma nas przy życiu
Zapomniałem jeszcze o Fornalu, bardzo dobry dziś występ który powinien zakończyć mając na koncie co najmniej jedną asystę







