Na szczęście Olimpiada nie jest w Obersdorfie. Puszczenie tego do końca w tych warunkach mogło nawet Austrię pozbawić złota. Dla Norwegów i Austriaków też było na rękę przerwanie. W zasadzie tylko Niemcy z Japonią mogli być za kontynuowaniem. Ale szczęścia mieliśmy dużo bo już kilkanaście minut dalej się wypogodziło. Jakby przerwali odpowiednio szybko mogliby spokojnie skończyć konkurs. Ale musieliby przerwać przed skokiem Prevca, aby nic wypaczyć.
A w sumie mieliśmy do czynienia z typową chmurą Cumulonimbus - odpowiada za krótkie gwałtowne ulewy, burze, a zimą za krótkie intensywne zamiecie śnieżne. Do tego zawsze podmuchy wiatru. Nie wiem jak tam śledzą mapy pogodowe.
No nic, mamy 3 medale w skokach na IO, gdzie nie zapowiadało się nic. Jednak miał rację Maciusiak, że będziemy walczyć o medale na Igrzyskach, po tych beznadziejnych MŚ w lotach. Wybronił się też decyzją o nie zabieraniu Wąska na loty i zabraniu Wąska na Olimpiadę mimo słabego sezonu. Bo ten jest młody i ma duży potencjał, nasza wielka trójka już najlepsze czasy ma za sobą.





