Reżyseruje Tomasz Matuszczak (Królowie, Korona królów. Jagiellonowie, Miasto długów)...
Post Wyświetl pojedynczy post autor: dias » 19 lut 2026, 21:43
dias

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 22 lut 2026, 18:32
Zygmunt-1
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 23 lut 2026, 5:03
Samuraj
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart2 » 23 lut 2026, 6:41
Pelart2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Vol'jin » 23 lut 2026, 10:17
Vol'jin
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 23 lut 2026, 19:00
Bo idiotyczne jest... W sumie założenie samego projektu jest dziwaczne, bo chodzi o to by z kilkuset utalentowanych napastników wybrać tego jednego spełniającego wszelkie wymagania. Zawodnicy mają stawiać na egoizm charakterystyczny dla napastnika. Wyrzuca się takie oklepane rzeczy jak zgranie z drużyną - tu każdy ma grać dla siebie i dla własnych wyników co już na wstępie tworzy konflikty. Zawodnicy którzy są postawieni w roli indywidualnych wyników mają mimo wszystko działać wspólnie przeciwko innym, co tworzy kolejne konflikty, tu ogólnie brakuje pewnej logiki ale ostatecznie dla wszystkich działań znajdzie się wytłumaczenie, tu ze względu na rywalizację teoretycznie najlepszy zawodnik spośród kilkuset może być wyeliminowany na starcie, bo jest zbyt dużą konkurencją dla innych, co buduje kolejny konflikt, bo przecież celem jest właśnie wyłonienie tego najlepszego co nie? To jest trochę jak łańcuch pokarmowy, w tej serii słabsi są pożerani przez silniejszych a najlepszy w niej jest chyba faktyczny rozwój piłkarzy którzy przechodzą do kolejnych etapów selekcji.
Samuraj
Eyesmon

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Melaviock797 » 26 lut 2026, 10:33
Melaviock797
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 26 lut 2026, 11:23
Conrado

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Leszek » 27 lut 2026, 23:21
Leszek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 28 lut 2026, 0:08
Samuraj

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Leszek » 28 lut 2026, 23:25
Leszek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MothToAFlame » 01 mar 2026, 1:18
No to widac ze po raz pierwszy Leszku nie zgadzamy sie odnosnie filmu, ale jak to mawiaja sztuka jest subiektywna. Bylem na JP odrodzenie w kinie, poniewaz ogladalem kazdy JP w kinie (tak 6 latek ogladajacy pierwszy JP na pierwszy przemycony przez siostre ,ktory zaczal kibicowac Rexowi jednak zostawia wspomnienia) . Odrodzenie wlasnie pogrzebalo caly film tymi krzyzowkami, w poprzedniej trylogii mielismy krzyzowke raptora z rexem tutaj mamy w sumie sam nie wiem co, raptora z pterodaktylem? Pomine juz dla mnie calkowice durne zachowania grupy glownych bohaterow i filmowych zbiegow okolicznosci o czym sam wspomniales. Osobiscie dla mnie ten film staral sie pojsc droga , pokazmy cos zajebistego dla 16 latkow zeby ich zachecic do wydania nastepnej kasy na bilet a w duzo dluzszym domysle zainteresowania dinozaurami). Piewrszy JP zrobil to swietnie bo praktycznie cale pokolenie popadlo w dinozauro manie (wiem wiem byl pierwszy jednak...) a kazda kolejna czesc, z duzym wskazaniem na druga trylogie stara sie wepchac jakies ze tak za przeproszeniem powiem [ch**] wie co zeby zwiekszyc ogladalnosc przez amerykanskich 15 latkow.Leszek pisze: ↑28 lut 2026, 23:25Jurrasic World odrodzenie
Nie poszedłem do kina parę miesięcy temu bo moja siostra była i powiedziała mi że strata czasu. Również recenzje w necie nie były zachęcające więc faktycznie odpuściłem. No ale jak pojawiło się już na Sky Show Time które mam no to jednak obejrzałem.
Film miał zapewne za zadanie naprawić choć trochę totalne gówno jaki było Jurrasic World Dominion na którym to akurat miałem faktyczną nieprzyjemność być. Bo cała tamta koncepcja rozsiana dinozaurów po całym świecie po to by i tak skupić akcję w jakimś specjalnym dino rezerwarcie była żałosna podobnie jak koncept powracających oryginalnych postaci sprzed prawie 30 lat których występ był tragiczny.
W Odrodzeniu na wstępie dostajemy info o tym że od paru lat dinozaury ponownie zaczynają wymierać i ewentualnie żyją jeszcze w większej populacji co najwyżej na paru wyspach w okolicach równika. Akcja nawiązuje ciutka do oryginalnej drugiej części czyli Zaginionego Świata z 1997 roku. Nasi bohaterowie płyną oczywiście w konkretnym celu na jedną z takich wysp i muszę powiedzieć że całkeim udanie da się odczuć ten klimat wyprawy w miejsce w które nikt komu życie miłe by się nie wybrał i ludzie raczej omijają szerokim łukiem.
Gdy nie bez przeszkód docierają do wyspy to da się odczuć całkiem przyjemny thrillerowski klimat czegoś groźnego ukrytego w lasach trawach pięknej wyspy co ma nas zaatakować dopiero po jakimś czasie. To co mi ewentualnie najbardziej przeszkadzało to to że skupiamy się w 90% na gatunkach których nigdy nie było, Na takich które eksperymentalnie wytworzono jako krzyżówki różnych gatunków tak aby było jeszcze groźniej. Ja jednak mam bardziej sentyment do prawdziwych oryginalnych gatunków. A tych naliczyłem przez cały film tylko bodaj dwa. Raz gdy raptory się czaiły na sikającego jednego z bohaterów ale gdy już miały na niego skoczyć to zaatakował je zmutowany inny gatunek i chłopak cudownie ocalał. No i drugi raz przy całkiem fajnie wyreżyserowanej scenie z najpierw śpiącym a potem goniącym bohaterów po rzece Tyranozaurem. A tak poza tym wyłącznie mutanty, również w finale gdy największy i zapewne najgroźniejszy z mutantów był ostatnią z przeszkód ku wolności.
Mimo że nie wszystko mi się podobało to jednak myślałem że będzie gorzej. Na ile się tylko da to klimatem naprawili trochę fatalne wrażenie po poprzednim filmie. Inna sprawa że Dominion to było takie gówno że poprzeczka by naprawić nie było zbyt wysoko.
MothToAFlame
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart2 » 01 mar 2026, 7:42
Pelart2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Leszek » 01 mar 2026, 9:37
To i tak nieźle że dopiero po raz pierwszyMothToAFlame pisze: ↑01 mar 2026, 1:18No to widac ze po raz pierwszy Leszku nie zgadzamy sie odnosnie filmu
Tu małe sprostowanie. Gównem określiłem wyłącznie Dominium. Pierwsze dwa filmy tej drugiej trylogii czyli ten pierwotny z 2015 roku oraz ten z 2018 roku z finałem w posiadłości bogacza oceniam wysoko. Natomiast w Dominium nie jestem w stanie znaleźć ani jednej zalety. Może tylko ciekawostka że główny antagonista tego filmu to dokładnie ten gość który jadł lunch z Denisem Nedrym w pierwszym filmie z 1993 roku i przekazał wtedy grubemu tamten słynny dezodorant z podwójnym dnem na zarodki. I w końcu i tego faceta dopadła sprawiedliwość po prawie 30 latach. No ale tak poza tym to naprawdę Dominium to było dramat. Na początku filmu Owen i jego dziewczyna odgrywali Indianę Jonesa na tych motocyklach albo i nawet Bonda a potem akcje przenieśli nam właśnie do jakiegoś dino rezerwatu sami czując że idea walki z dinozaurami rozsianymi po całym świecie jest po prostu fabularnie słaba do dobrego sprzedania. A co najgorsze przytargali nam oryginalne postacie z pierwszego filmu i ciężko im wybaczyć co zrobiono z Malcolmem który rzucał przez cały film tak prymitywne i godne pożałowania żarty że po prostu żal było oglądać. Nie mówiąc o tym że sam finał filmu żywcem zerżnięty z pierwszej części z 2015 gdy te dwa wielkie gatunki alfa ze sobą walczyły w niemal identyczny sposób.MothToAFlame pisze: ↑01 mar 2026, 1:18Nowa trylogia byla slaba, gownem byl jej jednak nie nazwal (wytnij ostatnia scene z 3 czesci bo to rzeczywiscie gowno bylo)
Leszek
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio