Filmy - Strona 649

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
dias
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5830
Rejestracja: 31 sty 2020, 23:03
Reputacja: 1343

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dias » 19 lut 2026, 21:43

Ireneusza Czopa to chyba obsadzą w roli Wojciecha Fortuny ;)

Reżyseruje Tomasz Matuszczak (Królowie, Korona królów. Jagiellonowie, Miasto długów)...

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4932
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1514
Kibicuję: od czasu do czasu

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 22 lut 2026, 18:32

Obejrzałem dziś Prawo ojca. Nie widziałem tego filmu dawno, nie pamiętam kiedy go oglądałem, ale to było lata temu. Lubię filmy z tamtego okresu, jest w nich coś takiego mrocznego, tajemniczego, muzyka potęguje te odczucia. Sam film znośny, ale bez rewelacji. Marek Kondrat oczywiście dobra rola, ale zdecydowanie nie jest to top moich ulubionych filmów z tamtych lat. Dla porównania w tym samym roku powstał Dług, który jest znakomity.

Awatar użytkownika
Samuraj
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1437
Rejestracja: 18 maja 2023, 10:18
Reputacja: 215

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 23 lut 2026, 5:03

Ostatnio w temacie mangi i anime wspomniałem o serii "Blue Lock" czyli takim piłkarskim Squid Game.
Okazuje się, że zapowiedziano aktorską ekranizacje tej serii, poniżej trailer :



Przypomnę, że seria opowiada o "specjalnym obozie treningowym" gdzie zebrano uzdolnionych młodych piłkarzy z całego kraju. W konsekwencji podczas obozu przejdą próby które będą ich eliminować, celem programu jest wyłonienie nowej gwiazdy piłki nożnej i reprezentacji Japonii która poprowadzi ich drużynę do zwycięstwa na mundialu.

Połączenie Squid Game i piłki nożnej brzmi ciekawie, ekranizacja też wygląda, że będzie dobrze zrealizowana. Jestem ciekawy tej produkcji. Z mangą jestem na bieżąco (polskie wydanie) a anime nie miałem okazji oglądać - jestem z tych co wolą czytać.

Pelart2
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 780
Rejestracja: 23 sty 2019, 17:10
Reputacja: 164

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart2 » 23 lut 2026, 6:41

Brzmi idiotycznie, czyli może być z tego całkiem udana rozrywka.

Awatar użytkownika
Vol'jin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5723
Rejestracja: 14 sty 2019, 15:36
Reputacja: 1135
Kibicuję: Ac Milan
Lokalizacja: Tczew

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Vol'jin » 23 lut 2026, 10:17

Te japońskie adaptacje aktorskie mang/anime wyglądają mimo wszystko trochę cringe. O ile Blue Lock jest poniekąd trochę przyziemne to takie Sakamoto Days wygląda groteskowo, a anime jest świetne




Awatar użytkownika
Samuraj
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1437
Rejestracja: 18 maja 2023, 10:18
Reputacja: 215

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 23 lut 2026, 19:00

W sumie Sakamoto Days to taki trochę Japoński John Wick w wersji komediowej i on w moim odczuciu powinien być trochę cringowaty ;)
Też bardzo lubię tą serię i ostatnio jest faktycznie duży boom na filmowe adaptacje różnych serii anime - patrz też np. Wind Breaker. Przy czym nie wygląda to jakoś źle. Warto wspomnieć, że w produkcji serialowej poza drugim sezonem One Piece jest też pierwszy sezon Naruto. Japończycy chyba po adaptacjach Netflixowych (One Piece, Death Note, Alice in Borderland) zauważyli, że jak się dobrze do tego zabrać, to można naprawdę na tym dobrze wyjść i oby jak najmniej tworów aktorskich pokroju Atak Tytanów a więcej takich jak wspomniana trójka od Netflixa.
Pelart2 pisze:
23 lut 2026, 6:41
Brzmi idiotycznie, czyli może być z tego całkiem udana rozrywka.
Bo idiotyczne jest... W sumie założenie samego projektu jest dziwaczne, bo chodzi o to by z kilkuset utalentowanych napastników wybrać tego jednego spełniającego wszelkie wymagania. Zawodnicy mają stawiać na egoizm charakterystyczny dla napastnika. Wyrzuca się takie oklepane rzeczy jak zgranie z drużyną - tu każdy ma grać dla siebie i dla własnych wyników co już na wstępie tworzy konflikty. Zawodnicy którzy są postawieni w roli indywidualnych wyników mają mimo wszystko działać wspólnie przeciwko innym, co tworzy kolejne konflikty, tu ogólnie brakuje pewnej logiki ale ostatecznie dla wszystkich działań znajdzie się wytłumaczenie, tu ze względu na rywalizację teoretycznie najlepszy zawodnik spośród kilkuset może być wyeliminowany na starcie, bo jest zbyt dużą konkurencją dla innych, co buduje kolejny konflikt, bo przecież celem jest właśnie wyłonienie tego najlepszego co nie? To jest trochę jak łańcuch pokarmowy, w tej serii słabsi są pożerani przez silniejszych a najlepszy w niej jest chyba faktyczny rozwój piłkarzy którzy przechodzą do kolejnych etapów selekcji.

Warto wspomnieć, że główni aktorzy filmu "Blue Lock" ponoć zostali poddani rocznemu treningowi piłkarskiemu aby jak najlepiej przygotowali się do swoich ról, nauczyli się odpowiednio wykonywać sztuczki piłkarskie i inne zagrania znane z serii anime/mangi. Warto też zaznaczyć, że postacie w serii takie jak Noa są inspirowane prawdziwymi zawodnikami i w tym przypadku jest to Robert Lewandowski, swój odpowiednik też ma Kylian Mbappe itd. Do filmu raczej ich nie zaproszą, ale to taka ciekawostka, że mimo dziwnych założeń, to do aspektów piłkarskich seria podchodzi całkiem poważnie ;)

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17780
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4426
Kibicuję: AC Milan

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 25 lut 2026, 23:14



Butcher :)

Awatar użytkownika
Melaviock797
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 680
Rejestracja: 11 lis 2015, 1:19
Reputacja: 99

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Melaviock797 » 26 lut 2026, 10:33

Piękny się zapowiada ten Mortal. Jako wieloletni fan serii mam tylko nadzieję, że wyjdzie lepiej niż 1 część, która miała momenty, ale jednak nie dowiozła.

Awatar użytkownika
Conrado
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13558
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 1973

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 26 lut 2026, 11:23

Fajnie że wraca Kung Lao :)
Amiga 500 i MK II cóż za wspomnienia ;)
Olali Cole'a z jedynki ?

Awatar użytkownika
Leszek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 799
Rejestracja: 21 sty 2023, 21:32
Reputacja: 316
Lokalizacja: Katowice

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Leszek » 27 lut 2026, 23:21

W końcu obejrzałem ta nową Nagą Broń z Neesonem.

Myślałem że będzie gorzej. Co prawda przez pierwsze pół godziny czułem się raczej zażenowany niż rozśmieszony ale potem się odrobinkę rozkręciło i podczas całego seansu że dwa czy trzy razy naprawdę chciało mi się śmiać. Szczególnie gdy ni z gruchy ni z pietruchy zaczął swojej wybrance wypominać kwestie kabla ethernetowego :wink:

Nie miałem wielkich oczekiwań i ostatecznie nie było tragicznie.

Awatar użytkownika
Samuraj
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1437
Rejestracja: 18 maja 2023, 10:18
Reputacja: 215

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 28 lut 2026, 0:08

Co do Mortal Kombat, to mam nadzieję, że w końcu w serii o turnieju pojawi się turniej i będzie on jakoś sensownie prowadzony. Ale zakładam, że mogę się tu rozczarować i będzie co najwyżej zalążek turnieju a potem zejdzie na drugi plan. Pierwszy Mortal Kombat mnie rozczarował właśnie brakiem turnieju, dwójka powinna to nadrobić ale i tu jak widać mam wątpliwości.
Mortal Kombat z lat 90'tych zerżnął motyw turnieju z Wejścia Smoka, statek, wyspa, stary dziad, kilka walk i zakulisowe starcie. Niby ok jak na tamte lata, ale od nowych Mortali oczekuje więcej i na razie nie ma we mnie optymizmu. Ale trailer intryguje.

Awatar użytkownika
Leszek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 799
Rejestracja: 21 sty 2023, 21:32
Reputacja: 316
Lokalizacja: Katowice

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Leszek » 28 lut 2026, 23:25

Jurrasic World odrodzenie

Nie poszedłem do kina parę miesięcy temu bo moja siostra była i powiedziała mi że strata czasu. Również recenzje w necie nie były zachęcające więc faktycznie odpuściłem. No ale jak pojawiło się już na Sky Show Time które mam no to jednak obejrzałem.

Film miał zapewne za zadanie naprawić choć trochę totalne gówno jaki było Jurrasic World Dominion na którym to akurat miałem faktyczną nieprzyjemność być. Bo cała tamta koncepcja rozsiana dinozaurów po całym świecie po to by i tak skupić akcję w jakimś specjalnym dino rezerwarcie była żałosna podobnie jak koncept powracających oryginalnych postaci sprzed prawie 30 lat których występ był tragiczny.

W Odrodzeniu na wstępie dostajemy info o tym że od paru lat dinozaury ponownie zaczynają wymierać i ewentualnie żyją jeszcze w większej populacji co najwyżej na paru wyspach w okolicach równika. Akcja nawiązuje ciutka do oryginalnej drugiej części czyli Zaginionego Świata z 1997 roku. Nasi bohaterowie płyną oczywiście w konkretnym celu na jedną z takich wysp i muszę powiedzieć że całkeim udanie da się odczuć ten klimat wyprawy w miejsce w które nikt komu życie miłe by się nie wybrał i ludzie raczej omijają szerokim łukiem.

Gdy nie bez przeszkód docierają do wyspy to da się odczuć całkiem przyjemny thrillerowski klimat czegoś groźnego ukrytego w lasach trawach pięknej wyspy co ma nas zaatakować dopiero po jakimś czasie. To co mi ewentualnie najbardziej przeszkadzało to to że skupiamy się w 90% na gatunkach których nigdy nie było, Na takich które eksperymentalnie wytworzono jako krzyżówki różnych gatunków tak aby było jeszcze groźniej. Ja jednak mam bardziej sentyment do prawdziwych oryginalnych gatunków. A tych naliczyłem przez cały film tylko bodaj dwa. Raz gdy raptory się czaiły na sikającego jednego z bohaterów ale gdy już miały na niego skoczyć to zaatakował je zmutowany inny gatunek i chłopak cudownie ocalał. No i drugi raz przy całkiem fajnie wyreżyserowanej scenie z najpierw śpiącym a potem goniącym bohaterów po rzece Tyranozaurem. A tak poza tym wyłącznie mutanty, również w finale gdy największy i zapewne najgroźniejszy z mutantów był ostatnią z przeszkód ku wolności.

Mimo że nie wszystko mi się podobało to jednak myślałem że będzie gorzej. Na ile się tylko da to klimatem naprawili trochę fatalne wrażenie po poprzednim filmie. Inna sprawa że Dominion to było takie gówno że poprzeczka by naprawić nie było zbyt wysoko.

Awatar użytkownika
MothToAFlame
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 450
Rejestracja: 23 sie 2022, 13:34
Reputacja: 160

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MothToAFlame » 01 mar 2026, 1:18

Leszek pisze:
28 lut 2026, 23:25
Jurrasic World odrodzenie

Nie poszedłem do kina parę miesięcy temu bo moja siostra była i powiedziała mi że strata czasu. Również recenzje w necie nie były zachęcające więc faktycznie odpuściłem. No ale jak pojawiło się już na Sky Show Time które mam no to jednak obejrzałem.

Film miał zapewne za zadanie naprawić choć trochę totalne gówno jaki było Jurrasic World Dominion na którym to akurat miałem faktyczną nieprzyjemność być. Bo cała tamta koncepcja rozsiana dinozaurów po całym świecie po to by i tak skupić akcję w jakimś specjalnym dino rezerwarcie była żałosna podobnie jak koncept powracających oryginalnych postaci sprzed prawie 30 lat których występ był tragiczny.

W Odrodzeniu na wstępie dostajemy info o tym że od paru lat dinozaury ponownie zaczynają wymierać i ewentualnie żyją jeszcze w większej populacji co najwyżej na paru wyspach w okolicach równika. Akcja nawiązuje ciutka do oryginalnej drugiej części czyli Zaginionego Świata z 1997 roku. Nasi bohaterowie płyną oczywiście w konkretnym celu na jedną z takich wysp i muszę powiedzieć że całkeim udanie da się odczuć ten klimat wyprawy w miejsce w które nikt komu życie miłe by się nie wybrał i ludzie raczej omijają szerokim łukiem.

Gdy nie bez przeszkód docierają do wyspy to da się odczuć całkiem przyjemny thrillerowski klimat czegoś groźnego ukrytego w lasach trawach pięknej wyspy co ma nas zaatakować dopiero po jakimś czasie. To co mi ewentualnie najbardziej przeszkadzało to to że skupiamy się w 90% na gatunkach których nigdy nie było, Na takich które eksperymentalnie wytworzono jako krzyżówki różnych gatunków tak aby było jeszcze groźniej. Ja jednak mam bardziej sentyment do prawdziwych oryginalnych gatunków. A tych naliczyłem przez cały film tylko bodaj dwa. Raz gdy raptory się czaiły na sikającego jednego z bohaterów ale gdy już miały na niego skoczyć to zaatakował je zmutowany inny gatunek i chłopak cudownie ocalał. No i drugi raz przy całkiem fajnie wyreżyserowanej scenie z najpierw śpiącym a potem goniącym bohaterów po rzece Tyranozaurem. A tak poza tym wyłącznie mutanty, również w finale gdy największy i zapewne najgroźniejszy z mutantów był ostatnią z przeszkód ku wolności.

Mimo że nie wszystko mi się podobało to jednak myślałem że będzie gorzej. Na ile się tylko da to klimatem naprawili trochę fatalne wrażenie po poprzednim filmie. Inna sprawa że Dominion to było takie gówno że poprzeczka by naprawić nie było zbyt wysoko.
No to widac ze po raz pierwszy Leszku nie zgadzamy sie odnosnie filmu, ale jak to mawiaja sztuka jest subiektywna. Bylem na JP odrodzenie w kinie, poniewaz ogladalem kazdy JP w kinie (tak 6 latek ogladajacy pierwszy JP na pierwszy przemycony przez siostre ,ktory zaczal kibicowac Rexowi jednak zostawia wspomnienia) . Odrodzenie wlasnie pogrzebalo caly film tymi krzyzowkami, w poprzedniej trylogii mielismy krzyzowke raptora z rexem tutaj mamy w sumie sam nie wiem co, raptora z pterodaktylem? Pomine juz dla mnie calkowice durne zachowania grupy glownych bohaterow i filmowych zbiegow okolicznosci o czym sam wspomniales. Osobiscie dla mnie ten film staral sie pojsc droga , pokazmy cos zajebistego dla 16 latkow zeby ich zachecic do wydania nastepnej kasy na bilet a w duzo dluzszym domysle zainteresowania dinozaurami). Piewrszy JP zrobil to swietnie bo praktycznie cale pokolenie popadlo w dinozauro manie (wiem wiem byl pierwszy jednak...) a kazda kolejna czesc, z duzym wskazaniem na druga trylogie stara sie wepchac jakies ze tak za przeproszeniem powiem [ch**] wie co zeby zwiekszyc ogladalnosc przez amerykanskich 15 latkow.
Nowa trylogia byla slaba, gownem byl jej jednak nie nazwal (wytnij ostatnia scene z 3 czesci bo to rzeczywiscie gowno bylo) , natomiast odrodzenie i tutaj nie tylko moja opinia wpadlo w ta sama kategorie co pirania 3dd. Nieslusznie w mojej opini poniewaz Pirania 3dd nie probowala byc powaznym filmem.Takze dla mnie takie naciagane 3/10 bo sa dinozaury i to w sumie tyle.

Pelart2
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 780
Rejestracja: 23 sty 2019, 17:10
Reputacja: 164

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart2 » 01 mar 2026, 7:42

Dlatego najlepszym filmem o dinozaurach 2025 był Primitive war, dajcie twórcom lepszy budżet i mamy sukces.

Awatar użytkownika
Leszek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 799
Rejestracja: 21 sty 2023, 21:32
Reputacja: 316
Lokalizacja: Katowice

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Leszek » 01 mar 2026, 9:37

MothToAFlame pisze:
01 mar 2026, 1:18
No to widac ze po raz pierwszy Leszku nie zgadzamy sie odnosnie filmu
To i tak nieźle że dopiero po raz pierwszy :wink:

A z ciekawości, liczysz wyłącznie to forum czy może znasz mnie od lat jeszcze z poprzedniego? Jeżeli tak to jaką miałeś tam ksywkę? :wink:
MothToAFlame pisze:
01 mar 2026, 1:18
Nowa trylogia byla slaba, gownem byl jej jednak nie nazwal (wytnij ostatnia scene z 3 czesci bo to rzeczywiscie gowno bylo)
Tu małe sprostowanie. Gównem określiłem wyłącznie Dominium. Pierwsze dwa filmy tej drugiej trylogii czyli ten pierwotny z 2015 roku oraz ten z 2018 roku z finałem w posiadłości bogacza oceniam wysoko. Natomiast w Dominium nie jestem w stanie znaleźć ani jednej zalety. Może tylko ciekawostka że główny antagonista tego filmu to dokładnie ten gość który jadł lunch z Denisem Nedrym w pierwszym filmie z 1993 roku i przekazał wtedy grubemu tamten słynny dezodorant z podwójnym dnem na zarodki. I w końcu i tego faceta dopadła sprawiedliwość po prawie 30 latach. No ale tak poza tym to naprawdę Dominium to było dramat. Na początku filmu Owen i jego dziewczyna odgrywali Indianę Jonesa na tych motocyklach albo i nawet Bonda a potem akcje przenieśli nam właśnie do jakiegoś dino rezerwatu sami czując że idea walki z dinozaurami rozsianymi po całym świecie jest po prostu fabularnie słaba do dobrego sprzedania. A co najgorsze przytargali nam oryginalne postacie z pierwszego filmu i ciężko im wybaczyć co zrobiono z Malcolmem który rzucał przez cały film tak prymitywne i godne pożałowania żarty że po prostu żal było oglądać. Nie mówiąc o tym że sam finał filmu żywcem zerżnięty z pierwszej części z 2015 gdy te dwa wielkie gatunki alfa ze sobą walczyły w niemal identyczny sposób.

No nie, Dominium to był być może najgorszy seans kinowy na którym w życiu byłem, ewentualnie jeden z dwóch najgorszych.

Natomiast pierwsze dwa filmy z cyklu Jurrasic World były naprawdę ok.

A Rebirth mimo wszystko pod kątem takiej podstawowej konstrukcji fabularnej to powrót do całkiem dobrych korzeni. No gorzej niestety właśnie z tym że wolałbym obejrzeć bardziej ucieczki przed Raptorami i T-Rexem niż jakimiś mutacjami. T-Rex był ale trochę za mało a Raptory może z 5 sekund i sprowadzone do roli nieudaczników co też niefajne.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”