Polityka za granicą - Strona 503

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
×

Za kim jesteś?

Zełeński
12
57%
Putin/Trump
9
43%
Awatar użytkownika
Sh00t
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1943
Rejestracja: 07 wrz 2022, 11:04
Reputacja: 291
Kibicuję: Juventus

Polityka za granicą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sh00t » 03 mar 2026, 9:32

matt_ pisze:
03 mar 2026, 8:35
Pewnie że tak. Tak samo to, że na jedne kraje za prowadzenie działań wojennych nakłada się sankcje ekonomiczne, kulturowe itd. a na inne nie. Gorzej jeśli zwykli ludzie stosują takie wybiórcze myślenie.
Otóż to, bratku. Izrael i USA to obecnie państwa terrorystyczne, choć tu działa jeszcze PR jak w przypadku obrońców demokracji, ale trzeba być bardzo naiwnym, żeby to łykać. Oni będą robić co chcą i to się nie zmieni, dopóki świat nie powie dość. A nie powie, bo żydzi rządzą światem 🤷‍♂️

Awatar użytkownika
Przema
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4207
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 1044

Polityka za granicą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 03 mar 2026, 9:35

Mr.Chris pisze:
03 mar 2026, 9:20
Przema pisze:
03 mar 2026, 9:16
Jak już głębiej sięgnąć do historii
Jak już głębiej sięgnąć do historii, to i Polska jest brutalnym agresorem ;) mówię o czasach nowożytnych, o ładzie światowym ustalonym po II WW.
Niestety w tą historię trzeba się wgłębić, bo nic się nie dzieje bez przyczyny. Był okres w którym Iran mi dobre stosunki z Izraelem, była współpraca gospodarcza a w samym Iranie żyło sporo Żydów (polecam książek Ajatollah śmie wątpić ;) )
Po obaleniu szacha wszystko legło w gruzach i Izrael nie był tego bezpośrednia przyczyna. Amerykanie niosą teraz swoje brzemię. Zresztą kto im zabroni. Szkoda tylko że cała operacja nie jest jednak tak przemyślana jak się na początku wydawało. Ludzi oczywiście szkoda ale też warto pamiętać czyje drony spadały na Ukrainę.

Awatar użytkownika
dias
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5843
Rejestracja: 31 sty 2020, 23:03
Reputacja: 1347

Polityka za granicą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dias » 03 mar 2026, 9:41

Jedna polecajka z mojej strony.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8634
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2112
Kibicuję: Manchester United

Polityka za granicą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 03 mar 2026, 9:50

Przema pisze:
03 mar 2026, 9:35
Mr.Chris pisze:
03 mar 2026, 9:20
Przema pisze:
03 mar 2026, 9:16
Jak już głębiej sięgnąć do historii
Jak już głębiej sięgnąć do historii, to i Polska jest brutalnym agresorem ;) mówię o czasach nowożytnych, o ładzie światowym ustalonym po II WW.
Niestety w tą historię trzeba się wgłębić, bo nic się nie dzieje bez przyczyny. Był okres w którym Iran mi dobre stosunki z Izraelem, była współpraca gospodarcza a w samym Iranie żyło sporo Żydów (polecam książek Ajatollah śmie wątpić ;) )
Po obaleniu szacha wszystko legło w gruzach i Izrael nie był tego bezpośrednia przyczyna. Amerykanie niosą teraz swoje brzemię. Zresztą kto im zabroni. Szkoda tylko że cała operacja nie jest jednak tak przemyślana jak się na początku wydawało. Ludzi oczywiście szkoda ale też warto pamiętać czyje drony spadały na Ukrainę.
Niestety, Amerykanie sporo przekombinowali w historii, jak na przykład postawienie na Saddama. Natomiast jak mocno jest przemyślana ta operacja, to pewnie dowiemy się nie wcześniej niż za kilka miesięcy. Ja wstrzymuję się od wyroków w jakimkolwiek kierunku, ale generalnie jestem zadowolony, że tępiony jest reżim. Są dowody na wzbogacenie uranu, są tysiące dowodów na szeroko rozwinięty i prężnie działający przemysł rakietowy oraz dronowy oraz na to, że nie zawahają się przed ich użyciem nawet na terytoria krajów nie będących agresorami. Tu można sobie porównać i zadać pytanie - czy Ukraina atakowała Białoruś, mimo, że Rosja dokonywała stamtąd ataków?

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14630
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4023

Polityka za granicą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 03 mar 2026, 11:08

Mr.Chris pisze:
03 mar 2026, 9:05
Widzę, że dalej nie widzisz różnicy pomiędzy krajem chcącym po prostu się rozwijać i przeżyć, a krajami promującymi terroryzm. Gdyby nie Iran, to Izrael by nie miał nawet połowy problemów z organizacjami typu Hamas, bo albo by ich po prostu nie było z powodu braku finansowania albo by co najwyżej atakowali włóczniami i oszczepami.
No nie widzę tej różnicy, zwłaszcza jeśli mówimy o kraju zajmującym tereny nienależące do niego. Przy takiej analogii Serbowie w latach 90. też chcieli "po prostu przeżyć" próbując zagarnąć część Bośni i Chorwacji. Ich zbrodnie wojenne też wynikały z tego, że się bronili. Na scenie międzynarodowej byli traktowani tak jak teraz Rosja i dużo gorzej niż obecny Izrael.

Że świat tak działa to ja wiem, ale po co relatywizujesz działania Izraela? O niekonsekwencji trzeba przypominać aż do skutku :)

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5536
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2625
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Polityka za granicą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 03 mar 2026, 12:22

Macron rozpoczyna największą zmianę w europejskiej polityce nuklearnej od czasów zimnej wojny.

Prezydent Francji wskazał na zagrożenia ze strony Rosji i Chin, a także zmieniające się priorytety obronne Stanów Zjednoczonych jako powody rozbudowy potencjału atomowego.

Obrazek

ILE LONGUE, Francja — Prezydent Emmanuel Macron przełamał w poniedziałek kilkudziesięcioletnie tabu dotyczące francuskiej polityki nuklearnej, obiecując zwiększenie liczby głowic nuklearnych i jasno określając rolę Francji w bezpieczeństwie europejskim.

Są to jedne z najbardziej znaczących zmian we francuskiej doktrynie nuklearnej od zakończenia zimnej wojny.

„Zwiększenie naszego arsenału jest niezbędne” — powiedział prezydent Francji w ściśle strzeżonej bazie morskiej Ile Longue, w której stacjonują cztery francuskie atomowe okręty podwodne.

Przemawiając z podium wysoko nad lśniącą czernią łodzią podwodną Téméraire wyposażoną w pociski balistyczne, po uroczystym odegraniu hymnu narodowego Francji przez zgromadzonych wysokich rangą wojskowych, ministrów i dyrektorów generalnych resortu obrony, Macron powiedział: „Jedna z naszych łodzi podwodnych, taka jak ta za mną, przenosi siłę uderzeniową równą sumie wszystkich bomb zrzuconych na Europę podczas II wojny światowej”.

Prezydent Francji nakreślił zacieśnienie współpracy z krajami europejskimi, wymieniając Niemcy, Polskę, Grecję, Holandię, Belgię, Danię i Szwecję, która obejmowałaby wspólne ćwiczenia nuklearne, a ostatecznie potencjalne tymczasowe rozmieszczenie francuskich myśliwców zdolnych do przenoszenia broni jądrowej w krajach sojuszniczych.

„Myślę, że mogę powiedzieć, że nasi partnerzy są gotowi” – podkreślił Macron.

Francja i Wielka Brytania są jedynymi dwoma mocarstwami nuklearnymi w Europie. Francuski arsenał obejmuje zarówno siły powietrzne, jak i morskie, a co najmniej jedna łódź podwodna patroluje morza przez cały czas. W przeciwieństwie do Wielkiej Brytanii, Paryż nie jest członkiem Grupy Planowania Jądrowego NATO, chociaż francuscy prezydenci zawsze podkreślali, że żywotne interesy narodowe Francji mają wymiar europejski.

Poniedziałkowe przemówienie jest wynikiem wielomiesięcznej współpracy z europejskimi sojusznikami, powiedział bliski współpracownik Macrona.

Prezydent Francji po raz pierwszy otworzył drzwi do strategicznego dialogu nuklearnego z europejskimi sojusznikami w 2020 r., ale propozycja ta początkowo nie spotkała się z dużym zainteresowaniem. Jednak pełna inwazja Rosji na Ukrainę w 2022 r. podkreśliła zagrożenie ze strony Moskwy, a reelekcja Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych wzbudziła wątpliwości co do wiarygodności gwarancji bezpieczeństwa ze strony USA.

To skłoniło wiele krajów europejskich, w tym Niemcy, Polskę i Szwecję, do ponownego przemyślenia swoich strategii bezpieczeństwa i większej otwartości na pomysły Macrona.

Macron podkreślił jednak, że Francja nie ma zamiaru próbować zastąpić amerykańskiej broni jądrowej i NATO jako ostatecznych gwarantów bezpieczeństwa kontynentu.

„Od samego początku było dla nas i naszych partnerów jasne, że wysiłki te będą stanowić uzupełnienie misji nuklearnej NATO” – podkreślił Macron.

W odpowiedzi na oczekiwania swoich rodaków podkreślił, że ostateczna decyzja o użyciu broni jądrowej pozostanie w rękach prezydenta Francji, który nadal będzie samodzielnie określał tzw. żywotne interesy kraju.

W weekend Macron spotkał się z krytyką zarówno ze strony lidera skrajnie prawicowego Ruchu Narodowego Jordana Bardelli, jak i szefa konserwatywnej partii Les Républicains Bruno Retailleau za dialog nuklearny z europejskimi sojusznikami.

Héloïse Fayet, badaczka specjalizująca się w odstraszaniu nuklearnym we Francuskim Instytucie Stosunków Międzynarodowych, określiła przemówienie jako „udane... w ograniczonym kontekście politycznym, przy silnej opozycji we Francji. Istnieje dobra równowaga między naciskiem na suwerenność Francji a wkładem w bezpieczeństwo europejskie, z nową koncepcją odstraszania prewencyjnego, która wydaje się być już zrozumiała dla sojuszników”.

Francja posiada obecnie około 300 głowic bojowych, co stanowi około jednej dziesiątej arsenału Stanów Zjednoczonych i Rosji. Macron powiedział, że Francja nie poda dokładnej liczby posiadanych broni ani planowanego przyrostu, dodając jedynie, że wzrost jest konieczny do utrzymania „wiarygodności” arsenału.

„To nie jest wyścig zbrojeń... ważne jest, aby nasi przeciwnicy lub grupa przeciwników nie mieli nawet cienia wątpliwości, że uderzenie we Francję spowoduje nieodwracalne szkody” – ostrzegł francuski prezydent.

Tykający zegar

Macron, któremu pozostało tylko 14 miesięcy urzędowania i który może zostać zastąpiony przez Bardellę w 2027 r., działa szybko, podkreślając, że wspólne programy jądrowe powinny rozpocząć się już w tym roku, w tym przyjmowanie europejskich sojuszników w „strategicznych lokalizacjach” i wspólne ćwiczenia.

Francja i Niemcy ogłosiły utworzenie wspólnej „grupy sterującej ds. broni jądrowej”, która będzie omawiać doktrynę i „odpowiednią kombinację zdolności konwencjonalnych, obrony przeciwrakietowej i francuskich zdolności jądrowych” w ramach współpracy strategicznej.

„Dzisiaj może zatem kształtować się nowa faza francuskiego odstraszania. Rozpoczynamy coś, co nazwałbym odstraszaniem prewencyjnym” — powiedział prezydent Francji. Oznacza to coraz większe włączanie krajów europejskich w system odstraszania Francji — począwszy od udziału w ćwiczeniach jądrowych.

„Ostatecznie zapewni to okolicznościowe rozmieszczenie elementów naszych strategicznych sił powietrznych w krajach sojuszniczych” – dodał Macron, odnosząc się do eskadr myśliwców Rafale zdolnych do przenoszenia broni jądrowej.

Jego obietnice mają na celu zapewnienie, że następny prezydent Francji nie będzie mógł łatwo się z nich wycofać, powiedział po przemówieniu wysoki rangą francuski urzędnik, dodając, że przemówienie było w rzeczywistości „bardziej konsensusowe”, niż się wydaje na pierwszy rzut oka.

Żaden prezydent nie odważyłby się cofnąć decyzji o zwiększeniu liczby głowic nuklearnych – podkreślił urzędnik.

Kilku europejskich przywódców pozytywnie zareagowało na przemówienie Macrona, w tym premier Belgii Bart De Wever.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział, że Paryż i Berlin chcą podjąć „konkretne kroki, w tym między innymi konwencjonalny udział Niemiec we francuskich ćwiczeniach nuklearnych”.

Niemcy i Belgia są również stronami porozumienia o wspólnym wykorzystaniu broni jądrowej zawartego przez NATO, w ramach którego ich samoloty bojowe są wyposażone w amerykańskie bomby. Holandia, Włochy i Turcja również uczestniczą w tym programie, a Polska wyraziła zainteresowanie przystąpieniem do niego.

Premier Szwecji Ulf Kirstersson napisał w poście internetowym, że inicjatywa Macrona „może pomóc w uzupełnieniu zbiorowych zdolności”. „Od czasów II wojny światowej wzmocnienie zbiorowych zdolności obronnych Europy nie było tak ważne jak obecnie” – napisał.

Premier Polski Donald Tusk powiedział: „Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników na temat programu zaawansowanego odstraszania nuklearnego”.

Według Macrona odstraszanie nuklearne będzie odgrywać coraz większą rolę na świecie.

„Nadchodzące półwiecze będzie erą nuklearną, a Francja odegra w niej pełną rolę, nadal się wzmacniając” – podsumował.

artykuł na Politico pióra: Laura Kayali, Clea Caulcutt oraz Nick Vinocur i Chris Lunday

(przetłumaczone przez DeepL)

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11258
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1317
Lokalizacja: CURVA SUD

Polityka za granicą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 03 mar 2026, 13:18

Keres pisze:
03 mar 2026, 9:26
Paliwo w hurcie 42 gr w górę.
A jutro następne 50 groszy. Diesel będzie w okolicach 7 zł a benzyna Pewnie koło 6,70. Szybkie przypomnienie czasów początku wojny na Ukrainie

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8634
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2112
Kibicuję: Manchester United

Polityka za granicą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 03 mar 2026, 15:32

matt_ pisze:
03 mar 2026, 11:08
Mr.Chris pisze:
03 mar 2026, 9:05
Widzę, że dalej nie widzisz różnicy pomiędzy krajem chcącym po prostu się rozwijać i przeżyć, a krajami promującymi terroryzm. Gdyby nie Iran, to Izrael by nie miał nawet połowy problemów z organizacjami typu Hamas, bo albo by ich po prostu nie było z powodu braku finansowania albo by co najwyżej atakowali włóczniami i oszczepami.
No nie widzę tej różnicy, zwłaszcza jeśli mówimy o kraju zajmującym tereny nienależące do niego. Przy takiej analogii Serbowie w latach 90. też chcieli "po prostu przeżyć" próbując zagarnąć część Bośni i Chorwacji. Ich zbrodnie wojenne też wynikały z tego, że się bronili. Na scenie międzynarodowej byli traktowani tak jak teraz Rosja i dużo gorzej niż obecny Izrael.

Że świat tak działa to ja wiem, ale po co relatywizujesz działania Izraela? O niekonsekwencji trzeba przypominać aż do skutku :)
:angry2:

Granice są jakie są. Istnieje Izrael, ale istnieją też Polska i Ukraina. Te kraje też negujesz? Przecież Ukraina istnieje na terenach kiedyś należących do Polski, Litwy (Białorusi) oraz Rosji, a jeszcze później tereny obecnej Polski należały do Rosji, Prus i Austrii. Relatywizujesz istnienie jednych krajów, a negujesz innych?

Edit: nie patrzę na to przez pryzmat granic. Patrzę na to przez pryzmat walki z terroryzmem i z reżimami autorytarnymi.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11258
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1317
Lokalizacja: CURVA SUD

Polityka za granicą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 03 mar 2026, 16:22

Polska również leży na terenach stricte niemieckich. A chyba suwerenem jesteśmy ;)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4380
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2623
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Polityka za granicą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 03 mar 2026, 16:25

Mr.Chris pisze:
03 mar 2026, 9:05
Gdyby nie Iran, to Izrael by nie miał nawet połowy problemów z organizacjami typu Hamas, bo albo by ich po prostu nie było z powodu braku finansowania albo by co najwyżej atakowali włóczniami i oszczepami.
Akurat Hamas to był przez lata starannie pielęgnowany przez Izrael, żeby przypadkiem w Palestynie nie uzyskała zbytnich wpływów jakaś bardziej umiarkowana frakcja, bo to zmusiłoby Izrael do rozmów i jakiegoś kompromisu z Palestyńczykami. A tak, zawsze mają argument "nie mamy partnera do rozmów, nie będziemy przecież rozmawiać z terrorystami", co jest dla nich bardzo wygodne w kontekście ich dążenia do dokonania czystki etnicznej i zagarnięcia całości ziem palestyńskich. Nie róbmy więc tu z Izraela jakiejś niewinnej ofiary.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8634
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2112
Kibicuję: Manchester United

Polityka za granicą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 03 mar 2026, 16:30

Cement pisze:
03 mar 2026, 16:25
Akurat Hamas to był przez lata starannie pielęgnowany przez Izrael
Rozwiń proszę.
Cement pisze:
03 mar 2026, 16:25
Nie róbmy więc tu z Izraela jakiejś niewinnej ofiary.
Został zaatakowany, ale do niewinnej ofiary bardzo mu daleko ;) temu nigdy nie zaprzeczałem.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14630
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4023

Polityka za granicą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 03 mar 2026, 16:35

Mr.Chris pisze:
03 mar 2026, 15:32
Granice są jakie są. Istnieje Izrael, ale istnieją też Polska i Ukraina. Te kraje też negujesz? Przecież Ukraina istnieje na terenach kiedyś należących do Polski, Litwy (Białorusi) oraz Rosji, a jeszcze później tereny obecnej Polski należały do Rosji, Prus i Austrii. Relatywizujesz istnienie jednych krajów, a negujesz innych?
No myślę, że jest delikatna różnica między krajem, którego początki państwowości sięgają do X wieku a między takim, który powstał żeby gdzieś zwieźć ludzi rozsianych po świecie :) Izrael to nawet nie jest kraj Żydów a ludzi uważających, że im się te tereny należą i tyle. I w imię tego "mi się należy" wojują i będą wojować, wcale nie są więc lepsi od arabskich terrorystów.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4380
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2623
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Polityka za granicą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 03 mar 2026, 16:38

Mr.Chris pisze:
03 mar 2026, 16:30
Cement pisze:
03 mar 2026, 16:25
Akurat Hamas to był przez lata starannie pielęgnowany przez Izrael
Rozwiń proszę.
Przecież to powszechnie znane fakty, Netanyahu po cichu wspierał Hamas kosztem Abbasa, żeby uniemożliwić dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu i jakakolwiek formę palestyńskiej państwowości. Sami Izraelczycy to przyznają.

https://www.timesofisrael.com/for-years ... our-faces/

https://en.wikipedia.org/wiki/Israeli_support_for_Hamas

Hannibal
Kapitan
Kapitan
Posty: 2676
Rejestracja: 13 lut 2019, 23:47
Reputacja: 1186

Polityka za granicą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hannibal » 03 mar 2026, 16:49

gilardino11 pisze:
03 mar 2026, 16:22
Polska również leży na terenach stricte niemieckich. A chyba suwerenem jesteśmy ;)
XD

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8634
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2112
Kibicuję: Manchester United

Polityka za granicą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 03 mar 2026, 17:14

matt_ pisze:
03 mar 2026, 16:35
No myślę, że jest delikatna różnica między krajem, którego początki państwowości sięgają do X wieku a między takim, który powstał żeby gdzieś zwieźć ludzi rozsianych po świecie :) Izrael to nawet nie jest kraj Żydów a ludzi uważających, że im się te tereny należą i tyle.
Ehhh. Jak już tak bardzo kochasz wchodzić w historię. Hebrajczycy, semici, czy inni przodkowie obecnych Żydów (czy też tych co według Ciebie jedynie się za nich uważają, czy o co tam Ci chodzi), mieszkali na terenach obecnego Izraela jeszcze na długo zanim ktokolwiek na naszych terytoriach myślał o powstaniu jakiegokolwiek państwa.
matt_ pisze:
03 mar 2026, 16:35
I w imię tego "mi się należy" wojują i będą wojować, wcale nie są więc lepsi od arabskich terrorystów.
Z mojej perspektywy są o tyle lepsi, że nie próbują wpierdalać się z butem i bombą do Europy, czy nie wjeżdżają w tłumy ludzi, bo im się nie podoba w co ci ludzie wierzą.
Cement pisze:
03 mar 2026, 16:38
Mr.Chris pisze:
03 mar 2026, 16:30
Cement pisze:
03 mar 2026, 16:25
Akurat Hamas to był przez lata starannie pielęgnowany przez Izrael
Rozwiń proszę.
Przecież to powszechnie znane fakty, Netanyahu po cichu wspierał Hamas kosztem Abbasa, żeby uniemożliwić dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu i jakakolwiek formę palestyńskiej państwowości. Sami Izraelczycy to przyznają.

https://www.timesofisrael.com/for-years ... our-faces/

https://en.wikipedia.org/wiki/Israeli_support_for_Hamas
A, trochę na wyrost zrozumiałem pielęgnowanie ;) ale tak, poniekąd błąd jak z Saddamem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”