No i na koniec, nie róbmy z Rasiaka wielkiego bohatera bo strzelił dwie bramki Wyspom Owczym, bo to prawdę mówiąc tak jak strzelić gola z zespołem czwartoligowym, ale też, aż tak beznadziejnie słaby ten nasz Grzesiu nie jest, więc po prostu trzeba się pogodzić z tym , że na Mundialu zapewne będzie grał (poza tym wybierając między nim a Sosinem, to raczej nie ma się nad czym zastanawiać) Pozdro









