Ogólna dyskusja o polityce cz.2 - Strona 2819

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
×

Co myślisz o SAFE?

Dobrze
11
41%
Źle
13
48%
To się odbije na giełdzie
0
Brak głosów
To kwestia ekumeniczna
3
11%
Awatar użytkownika
PietroBosman
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7545
Rejestracja: 06 wrz 2015, 11:12
Reputacja: 936

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PietroBosman » 10 mar 2026, 19:04

yedraz pisze:
10 mar 2026, 18:33
Boromir pisze:
10 mar 2026, 18:25
Przecież tu jest z 2 mln Ukraińców do uratowania.
To się ich wygoni. :rozga:
- A sio!Poszli do siebie!A sio!
- O job twaju mać!Sasza!Dawaj mnie kałacha!Albo nie!Rezać go budem!

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18499
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2397
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 10 mar 2026, 19:12

DDK pisze:
10 mar 2026, 18:28
Myślicie, że wzrost cen paliw jest chwilowy czy na dłuższą mete? Bo na dłuższą metę to będzie miało odbicie w inflacji, a w jeszcze dłuższej np. w stopach.
Ten wzrost to spekulacja na rynku, dlatego teraz szybko spadło, bo Trump coś powiedział o kończeniu wojenki bez jej faktycznego kończenia. Zależy od rozwoju sytuacji wojennej, ale skłaniam się do krótkotrwałości znaczących wzrostów cen.

Awatar użytkownika
Duma Katalonii
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 845
Rejestracja: 09 mar 2023, 3:14
Reputacja: 128
Kibicuję: FC Barcelona nr 1
Lokalizacja: Costa Azahar

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duma Katalonii » 10 mar 2026, 20:08

Hannibal pisze:W sensie Rosja nie jest zagrożeniem? Dobre.
Przecież UE wysyła więcej transferów kasy do Rosji niż transferów na Ukrainę.

Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk


Awatar użytkownika
dias
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5773
Rejestracja: 31 sty 2020, 23:03
Reputacja: 1315

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dias » 10 mar 2026, 21:32

Duma Katalonii pisze:
10 mar 2026, 20:08
Hannibal pisze:W sensie Rosja nie jest zagrożeniem? Dobre.
Przecież UE wysyła więcej transferów kasy do Rosji niż transferów na Ukrainę.

Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk
Podaj źródła z łaski swojej. Nie, że nie ufam, ale chciałbym móc to jakoś zweryfikować.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26441
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6528

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 10 mar 2026, 21:39

yedraz pisze:
10 mar 2026, 18:33
To się ich wygoni.
I właśnie wtedy przyjdą ich ratować :D

Awatar użytkownika
yedraz
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5607
Rejestracja: 05 cze 2018, 16:36
Reputacja: 1057
Kibicuję: Jagiellonia Białystok
Lokalizacja: powiat siemiatycki

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yedraz » 10 mar 2026, 21:48

Ukraińcy? :wink:

Awatar użytkownika
Duma Katalonii
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 845
Rejestracja: 09 mar 2023, 3:14
Reputacja: 128
Kibicuję: FC Barcelona nr 1
Lokalizacja: Costa Azahar

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duma Katalonii » 11 mar 2026, 9:35

dias pisze:Podaj źródła z łaski swojej. Nie, że nie ufam, ale chciałbym móc to jakoś zweryfikować.
https://www.business-humanrights.org/es ... ew-report/

https://energyandcleanair.org/publicati ... o-ukraine/

https://www.euronews.com/my-europe/2025 ... ine-in-aid

https://united24media.com/latest-news/e ... arns-13631



Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk







Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18499
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2397
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 11 mar 2026, 19:21

Pięknie, jasno i w prosty sposób wytłumaczone jak absurdalny jest pomysł Nawrockiego z Glapińskim.

https://www.facebook.com/share/1bCVAV4MGq/
Wyobraź sobie, że masz mieszkanie kupione kilka lat temu za 500 tys. zł, którego cena wzrosła do 800 tys.zł. Aby zrealizować zysk, sprzedajesz je. I wkrótce odkupujesz. Czy po tej transakcji jesteś bogatsza/y i czy ta transakcja ma sens?

Nie bardzo. Jesteś w plecy, bo przecież po drodze trzeba było zapłacić prowizje i koszty.

A właśnie taki pomysł ma NBP na realizację zysku ze zgromadzonych rezerw złota, by te środki przekazać na obronność w ramach programu SAFE 0%.

Od razu zaznaczam, że nie jest to post POLITYCZNY. Chciałabym podzielić się z Wami moją subiektywną oceną strony finansowej tego pomysłu. Jako biegły rewident przez wiele lat badałam sprawozdania finansowe, a potem jako CFO je sporządzałam, więc zaciekawiło mnie jakiej kombinacji musiałby NBP dokonać, by wypłacić tak dużą dywidendę. Zwłaszcza, że od lat ma ogromne staty.

Jak już wspomniałam na początku SAFE 0% ma być sfinansowany dzięki zakupom złota, jakich dokonywał w ostatnich latach Narodowy Bank Polski.

W ostatnich latach NBP zwiększył zapasy złota z 228 ton w 2022 roku do 550 ton na koniec 2025 r., a w planach ma zgromadzenie co najmniej 700 ton tego kruszcu. I to jest ważne: NBP docelowo nie chce zmniejszać zasobów złota - on chce je dokupować!

Na przestrzeni ostatnich kilku lat cena złota systematycznie rosła. W 2022 uncja złota kosztowała 1 802 USD, a w 2025 przebiła barierę 5 000 USD. NBP ma więc w swoich zasobach sporo złota kupionego “tanio”, które teraz jest warte 2 a czasem i 3 razy więcej.

Lecz nie widać tego w ich wynikach. A to jest kluczowe, bo w formie dywidendy wypłaca się właśnie wyniki - te z Rachunku Zysków i Strat, żadne inne.

A tymczasem NBP od wielu lat notuje straty (o czym dalej). Czyli NBP siedzi na górze złota (i dosłownie i w przenośni), ale jego wyniki pokazują coś innego.

Dlaczego NBP pomimo wysokich cen złota ma straty?

Chodzi tu o zasady księgowe. Bank wpierw ujmuje złoto w cenie transakcyjnej (czyli w tej, którą zapłacił), a potem, na koniec każdego roku, na etapie przygotowania sprawozdania wycenia całe złoto po aktualnej na 31 grudnia cenie. Jeśli na 31 grudnia rynkowa cena złota jest wyższa, niż cena zapłacona przez NBP, to różnica jest ujmowana bezpośrednio w kapitałach własnych, Z POMINIĘCIEM WYNIKU FINANSOWEGO, w specjalnej pozycji „różnice z wyceny”. A jeśli cena jest niższa, to obniża wynik finansowy.

Finalnie w sprawozdaniach finansowych NBP złoto jest ujęte po aktualnej cenie, ale nie ma to odzwierciedlenia w wyniku finansowym. I to jest cały problem.

Skoro zyski z wyceny złota “nie przeszły” przez wynik finansowy to NIE MA MOŻLIWOŚCI ich wypłaty jako dywidendy. Pomijam już fakt, że to nie NBP zdecydowałby, na co dywidenda ma być przeznaczona (czy na obronność, czy na inne cele), bo to tak, jakby spółka przy wypłacie dywidendy decydowała, na co akcjonariusze mają ją wydać.

Ale NBP szuka sposobu, jak te dodatnie różnice z wyceny złota przenieść z jednej pozycji kapitałów własnych, czyli z „różnic z wyceny” do drugiej pozycji kapitałów własnych, czyli do „zysków roku bieżącego”. Bo takie zyski można potem rozdysponować dywidendą. I dopóki tego nie zrobi, to o żadnym finansowaniu obronności z NBP nie ma mowy.

Chodzi więc o zabieg czysto księgowy, ale bardzo ważny, który pozwoliłby te rezerwy uwolnić.

Ile JEST takich „niezrealizowanych wyników” z wyceny złota, które mogłyby sfinansować obronność?

Około 179 mld zł, biorąc pod uwagę złoto wykazane w sprawozdaniu finansowym za 2024 rok. Ale w 2025 roku NBP dokupił kolejne 102 tony złota, zapewne również po cenie niższej niż dzisiejsza. Jeśli założę, że kupował w 2025 r. złoto za 13 tys. zł za uncję (czyli średnia cena z 2025 r.) to wycena tych 102 ton dołożyłaby kolejne 20 mld złotych. Mamy więc szacunkowo ok. 200 mld z wyceny złota (o tyle taniej NBP kupił złoto niż dzisiejsza cena).

Ale nie tyle byłoby do podziału, bo NBP od kilku lat notuje straty finansowe. Na koniec 2024 roku wynosiły one łącznie 61,5 mld zł, a według szacunków w 2025 r. mają wynieść kolejne 30 - 40 mln zł. Łączne straty według prezesa NBP na koniec roku 2025 dobiją najprawdopodobniej 100 mld zł. I te straty w pierwszej kolejności NALEŻAŁOBY pokryć.

A to oznacza, że w najlepszej sytuacji do podziału byłoby 100 mld zł: 200 mld zł z wyceny złota – 100 mld zł strat z lat poprzednich.

Tylko ja się do tych 100 mld dobrać?
Tu wracamy do przytoczonego pomysłu z mieszkaniem. NBP chce sprzedać złoto, potem je kupić i zysk przeznaczyć na obronność.

Sam widzisz, że ta transakcja nie daje żadnych korzyści, a wręcz przynosi szkody, bo NBP w ten sposób pozbyliby się gotówki.

Drugim pomysłem jest zmienienie przepisów, sama zastanawiam się których? O NBP czy innych np. rachunkowych.
Problem z drugim pomysłem jest taki, że zmiana prawa nie jest łatwa i pewnie wymagałaby działania strony rządowej. Zresztą sama oceniam pomysł zmiany prawa tylko dlatego by zalegalizować sztuczkę księgową pod doraźne potrzeby w jednym podmiocie za wątpliwy. Nie chciałabym, aby prawo w Polsce było konstruowane w taki sposób.

Każde z tych dwóch rozwiązań generuje też taki problem, że w zasadzie pozbawia NBP rezerw kapitałowych i bufora.

Przecież, jeśli NBP teraz zrealizuje i wypłaci zyski z wyceny złota, potem odkupi złoto po wysokiej cenie, to może mieć spory problem, gdy ceny złota spadną, choćby nieznacznie. Przy tak ogromnych rezerwach w złocie NBP będzie wówczas generować spore straty.

Podsumowując: Propozycja NBP jest trudna do zrealizowania, kosztowna, jej sens wątpliwy a skutki dla NBP niekorzystne. Takie działania NBP mogły też być źle odebrane przez rynek, co miałoby przełożenie na spadek zaufania do złotówki.
Trudno mi też nie odnieść wrażenia, że NBP jest tu za bardzo upolityczniony - choć to wrażenie mam już od lat, więc zaskoczenia nie ma.

Starałam się najobiektywniej, jak potrafię, wykorzystując moje doświadczenie z pracy jako biegły rewident i dyrektor finansowy, wyjaśnić, na czym polega problem z SAFE 0%.

Tak mi przyszło do głowy, że skoro mnie to interesuje, to może zainteresuje i Was.
Kasia Iwuć

Daj znać, czy w ogóle takie analizy na naszym profilu są dla Ciebie pożyteczne.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12977
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3284
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 11 mar 2026, 19:46

Stary przeciez nikt tego nie przeczyta.
Wrzucilem do AI ale nie wiem czy dobrze strescil bo sam tego tez nie przeczytalem.
NBP i finansowanie obronności ze złota – o co chodzi?
NBP zgromadził 550 ton złota kupionego tanio, które dziś jest warte ~200 mld zł więcej. Problem: te zyski z wyceny omijają wynik finansowy i trafiają bezpośrednio do kapitałów własnych – a dywidendę wypłaca się tylko z zysku. Dodatkowo NBP od lat notuje straty (łącznie ~100 mld zł), więc realnie do podziału zostałoby co najwyżej 100 mld zł.
Proponowane rozwiązania są jednak problematyczne:

Sprzedaż i odkup złota – jak sprzedaż i odkup mieszkania: kosztowna, bez sensu ekonomicznego
Zmiana przepisów pod jeden podmiot i doraźną potrzebę – prawnie i wizerunkowo wątpliwa

W obu przypadkach NBP pozbyłby się bufora kapitałowego i byłby narażony na duże straty przy jakimkolwiek spadku cen złota.
Wniosek: Pomysł trudny do realizacji, kosztowny i ryzykowny dla stabilności złotówki.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64708
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8568
Kontakt:

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 11 mar 2026, 19:55

Mentzen kilka dni temu podobnie pisał


Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11058
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1288
Lokalizacja: CURVA SUD

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 11 mar 2026, 20:19

Wszyscy ekonomiści wyśmiali ten pomysł. Jestem ciekaw jak wygląda opinia ludzi z NBP ale tych szeregowych finansistów.
Z ekonomicznego punktu widzenia w ogóle się to nie broni. Tu nawet nie ma czego się zaczepić

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9921
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1368
Kibicuję: AC Milan

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 11 mar 2026, 22:14

Przecież z tym złotem to ściema. Chodzi o to, by drukarka zrobiła brrrrrrt. Przykładanie normalnych zasad ekonomicznych do podmiotu, który jest emitentem waluty tylko ośmiesza tych 'ekspertów'. Póki masz możliwość rolowania długu - nic się nie dzieje o ile zadłużasz się się u siebie w walucie, którą kontrolujesz. Ot co najwyżej wyższa inflacja, czyli zżeramy oszczędności obywateli. Standardzik. W przeciwnym przypadku kończysz jak Grecja.

To co proponuje opcja prezydencka to czyste https://pl.wikipedia.org/wiki/Nowoczesn ... _monetarna , z tym, że ustawa prezydencka sama w sobie zawiera kaganiec na rząd (ośrodek prezydencki decydowałby gdzie i jak są wydawane pieniądze na zbrojenia - nie do zaakceptowania ze strony Tuska - i nie dziwię się).

Safe z EU odpada z jednego i TYLKO jednego powodu - warunkowość. Zmieni się rząd na ten niepasujący Brukseli - papa kredycik, bo nie ma 'praworządności'. Patrz wstrzymanie SAFE teraz Węgrom. Nie do zaakceptowania dla kogokolwiek, kto ma odrobinę zdrowego rozsądku. Bezpieczeństwo Polski to nie coś, co można oddać w ręce Brukseli - im za 2 lata może wrócić miłość do rus i ich surowców (już są podchody), i co [k****] wtedy? Totalna sprzeczność interesów z naszą racją stanu.

Awatar użytkownika
Conrado
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13160
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 1933

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 11 mar 2026, 22:37

Ile będziemy mieli czasu na wydanie kasy z europejskiej pożyczki?

Awatar użytkownika
Duma Katalonii
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 845
Rejestracja: 09 mar 2023, 3:14
Reputacja: 128
Kibicuję: FC Barcelona nr 1
Lokalizacja: Costa Azahar

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duma Katalonii » 12 mar 2026, 7:56

Kluchman pisze:Pięknie, jasno i w prosty sposób wytłumaczone jak absurdalny jest pomysł Nawrockiego z Glapińskim.

https://www.facebook.com/share/1bCVAV4MGq/
Wyobraź sobie, że masz mieszkanie kupione kilka lat temu za 500 tys. zł, którego cena wzrosła do 800 tys.zł. Aby zrealizować zysk, sprzedajesz je. I wkrótce odkupujesz. Czy po tej transakcji jesteś bogatsza/y i czy ta transakcja ma sens?

Nie bardzo. Jesteś w plecy, bo przecież po drodze trzeba było zapłacić prowizje i koszty.

A właśnie taki pomysł ma NBP na realizację zysku ze zgromadzonych rezerw złota, by te środki przekazać na obronność w ramach programu SAFE 0%.

Od razu zaznaczam, że nie jest to post POLITYCZNY. Chciałabym podzielić się z Wami moją subiektywną oceną strony finansowej tego pomysłu. Jako biegły rewident przez wiele lat badałam sprawozdania finansowe, a potem jako CFO je sporządzałam, więc zaciekawiło mnie jakiej kombinacji musiałby NBP dokonać, by wypłacić tak dużą dywidendę. Zwłaszcza, że od lat ma ogromne staty.

Jak już wspomniałam na początku SAFE 0% ma być sfinansowany dzięki zakupom złota, jakich dokonywał w ostatnich latach Narodowy Bank Polski.

W ostatnich latach NBP zwiększył zapasy złota z 228 ton w 2022 roku do 550 ton na koniec 2025 r., a w planach ma zgromadzenie co najmniej 700 ton tego kruszcu. I to jest ważne: NBP docelowo nie chce zmniejszać zasobów złota - on chce je dokupować!

Na przestrzeni ostatnich kilku lat cena złota systematycznie rosła. W 2022 uncja złota kosztowała 1 802 USD, a w 2025 przebiła barierę 5 000 USD. NBP ma więc w swoich zasobach sporo złota kupionego “tanio”, które teraz jest warte 2 a czasem i 3 razy więcej.

Lecz nie widać tego w ich wynikach. A to jest kluczowe, bo w formie dywidendy wypłaca się właśnie wyniki - te z Rachunku Zysków i Strat, żadne inne.

A tymczasem NBP od wielu lat notuje straty (o czym dalej). Czyli NBP siedzi na górze złota (i dosłownie i w przenośni), ale jego wyniki pokazują coś innego.

Dlaczego NBP pomimo wysokich cen złota ma straty?

Chodzi tu o zasady księgowe. Bank wpierw ujmuje złoto w cenie transakcyjnej (czyli w tej, którą zapłacił), a potem, na koniec każdego roku, na etapie przygotowania sprawozdania wycenia całe złoto po aktualnej na 31 grudnia cenie. Jeśli na 31 grudnia rynkowa cena złota jest wyższa, niż cena zapłacona przez NBP, to różnica jest ujmowana bezpośrednio w kapitałach własnych, Z POMINIĘCIEM WYNIKU FINANSOWEGO, w specjalnej pozycji „różnice z wyceny”. A jeśli cena jest niższa, to obniża wynik finansowy.

Finalnie w sprawozdaniach finansowych NBP złoto jest ujęte po aktualnej cenie, ale nie ma to odzwierciedlenia w wyniku finansowym. I to jest cały problem.

Skoro zyski z wyceny złota “nie przeszły” przez wynik finansowy to NIE MA MOŻLIWOŚCI ich wypłaty jako dywidendy. Pomijam już fakt, że to nie NBP zdecydowałby, na co dywidenda ma być przeznaczona (czy na obronność, czy na inne cele), bo to tak, jakby spółka przy wypłacie dywidendy decydowała, na co akcjonariusze mają ją wydać.

Ale NBP szuka sposobu, jak te dodatnie różnice z wyceny złota przenieść z jednej pozycji kapitałów własnych, czyli z „różnic z wyceny” do drugiej pozycji kapitałów własnych, czyli do „zysków roku bieżącego”. Bo takie zyski można potem rozdysponować dywidendą. I dopóki tego nie zrobi, to o żadnym finansowaniu obronności z NBP nie ma mowy.

Chodzi więc o zabieg czysto księgowy, ale bardzo ważny, który pozwoliłby te rezerwy uwolnić.

Ile JEST takich „niezrealizowanych wyników” z wyceny złota, które mogłyby sfinansować obronność?

Około 179 mld zł, biorąc pod uwagę złoto wykazane w sprawozdaniu finansowym za 2024 rok. Ale w 2025 roku NBP dokupił kolejne 102 tony złota, zapewne również po cenie niższej niż dzisiejsza. Jeśli założę, że kupował w 2025 r. złoto za 13 tys. zł za uncję (czyli średnia cena z 2025 r.) to wycena tych 102 ton dołożyłaby kolejne 20 mld złotych. Mamy więc szacunkowo ok. 200 mld z wyceny złota (o tyle taniej NBP kupił złoto niż dzisiejsza cena).

Ale nie tyle byłoby do podziału, bo NBP od kilku lat notuje straty finansowe. Na koniec 2024 roku wynosiły one łącznie 61,5 mld zł, a według szacunków w 2025 r. mają wynieść kolejne 30 - 40 mln zł. Łączne straty według prezesa NBP na koniec roku 2025 dobiją najprawdopodobniej 100 mld zł. I te straty w pierwszej kolejności NALEŻAŁOBY pokryć.

A to oznacza, że w najlepszej sytuacji do podziału byłoby 100 mld zł: 200 mld zł z wyceny złota – 100 mld zł strat z lat poprzednich.

Tylko ja się do tych 100 mld dobrać?
Tu wracamy do przytoczonego pomysłu z mieszkaniem. NBP chce sprzedać złoto, potem je kupić i zysk przeznaczyć na obronność.

Sam widzisz, że ta transakcja nie daje żadnych korzyści, a wręcz przynosi szkody, bo NBP w ten sposób pozbyliby się gotówki.

Drugim pomysłem jest zmienienie przepisów, sama zastanawiam się których? O NBP czy innych np. rachunkowych.
Problem z drugim pomysłem jest taki, że zmiana prawa nie jest łatwa i pewnie wymagałaby działania strony rządowej. Zresztą sama oceniam pomysł zmiany prawa tylko dlatego by zalegalizować sztuczkę księgową pod doraźne potrzeby w jednym podmiocie za wątpliwy. Nie chciałabym, aby prawo w Polsce było konstruowane w taki sposób.

Każde z tych dwóch rozwiązań generuje też taki problem, że w zasadzie pozbawia NBP rezerw kapitałowych i bufora.

Przecież, jeśli NBP teraz zrealizuje i wypłaci zyski z wyceny złota, potem odkupi złoto po wysokiej cenie, to może mieć spory problem, gdy ceny złota spadną, choćby nieznacznie. Przy tak ogromnych rezerwach w złocie NBP będzie wówczas generować spore straty.

Podsumowując: Propozycja NBP jest trudna do zrealizowania, kosztowna, jej sens wątpliwy a skutki dla NBP niekorzystne. Takie działania NBP mogły też być źle odebrane przez rynek, co miałoby przełożenie na spadek zaufania do złotówki.
Trudno mi też nie odnieść wrażenia, że NBP jest tu za bardzo upolityczniony - choć to wrażenie mam już od lat, więc zaskoczenia nie ma.

Starałam się najobiektywniej, jak potrafię, wykorzystując moje doświadczenie z pracy jako biegły rewident i dyrektor finansowy, wyjaśnić, na czym polega problem z SAFE 0%.

Tak mi przyszło do głowy, że skoro mnie to interesuje, to może zainteresuje i Was.
Kasia Iwuć

Daj znać, czy w ogóle takie analizy na naszym profilu są dla Ciebie pożyteczne.
Wybitny wpis i świetny merytorycznie...ale skoro 300mld dodrukowali w CV19...tedy drukowali wszyscy główni gracze.

Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk



Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18499
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2397
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 mar 2026, 9:04

Wydrukowali przy covid i widzieliśmy skutki w postaci dwucyfrowej inflacji. Oczywiście wpłynęło na to więcej czynników, ale dzisiaj też sytuacja na świecie może działać proinflacyjnie. Robienie czegoś, co ma jeszcze tę presję na złotego zwiększyć jest całkowicie wbrew podstawowemu celowi działalności NBP. I każdy kto zarabia w złotówkach powinien się temu sprzeciwiać.

Te działania nie mają sensu i całkowicie podważają wiarygodność Prezydenta. Nawrocki bawi się tutaj w polityczne przepychanki w intetesie partyjnym. Nic więcej.

Można kwestionować program unijny, bo to duża pożyczka, a Polska i tak ma już duży dług publiczny i deficyt budżetowy. Za duży. Ale jeśli ktoś proponuje taką "alternatywę" to niestety, ale interes Polski i Polaków wcale nie jest w jego serduszku na pierwszym miejscu. Obojętnie jakie hasła głosi przed kamerą i w mediach społecznościowych.

Poza tym 3% to nie jest duże oprocentowanie - ono jest na poziomie przybliżonej inflacji w spokojnych czasach. A że w euro? Trzeba dbać o swoją walutę, a w tak długim okresie wiele może się wydarzyć - być może wystarczająco dużo, by przyjęcie euro w Polsce jako waluty stało się ekonomicznie uzasadnione. Nigdzie nie będzie taniej. Nigdzie.

A mechanizm warunkowości? Jest w nim niestety trochę polityki, ale też jest on wyolbrzymiany - wszystkie środki publiczne przekazywane na jakiś cel mają jakieś warunki. Te z budżetu państwa polskiego też. Można je akceptować albo pieniędzy nie brać. Bez warunków mielibyśmy po prostu mnóstwo patologii w wydatkowaniu. Ale niektórych bardziej może boleć nie ten głośny warunek, tylko ten, że nie można tego wszystkiego wydać w USA.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”