Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8272
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1995
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Mr.Chris » 12 mar 2026, 11:26

futbolowa pisze:
12 mar 2026, 10:46
Hhahaha, kolega @Morrow odnosił się do mojej onomatofobii? :rotfl:
Yep. RoyKeane był bardzo ciekawy czym się to objawia, a że sam miał średnio wiarygodne posty, to Morrow postanowił wymyślić historyjkę :D
futbolowa pisze:
12 mar 2026, 10:46
O kurka, podziwiam, że to wytrzymujesz! Mnie kiedyś wystarczyło przeczytać książkę z akcją dziejącą się na wodzie i potem bujało mną do rana :lol2:
Kolejny dowód na to, że czytając, przenosimy się do danego świata ;) ja w prawdzie po czytaniu tak nie mam, ale znam to uczucie jak schodzi się na ląd po paru dniach żeglowania i stania przy bojach lub na kotwicy. Pamiętam jak raz miałem sytuację, że spodziewałem się takiego bujania, ale musiałem wyskoczyć z łodzi na pomost przy sporym wietrze i fali i bałem się, że się po prostu wypierdolę, ale adrenalina zadziałała i żyję :D chociaż później jak adrenalina zeszła, to faktycznie tak mną zakołysało, że mógłbym się wpieprzyć do wody, gdyby nie to, że specjalnie trzymałem się środka pomostu.
venomik pisze:
12 mar 2026, 10:49
Otwierać drzwi jak stoją przy nich i miałczą.
Żeby mogły popatrzeć na otwarte drzwi, a później zawrócić do domu? :D

Wróć do „Hyde Park”