Oskarkiem*
Słabo to wygląda, co z tego, że nieźle wyglądaliśmy w 10 minutach meczu, jak się wyszumieliśmy i wychodzi nasz paździerz na wierzch. Rozegranie nie istnieje, tradycyjnie musimy grać lagę na Robercika, problem w tym, że to już nie ten Robercik.
Niby mamy takich ofensywnych piłkarzy w składzie - Zieliński, Szymański, skrzydła w formie, a gramy jak ekipa starych Słowaków.








