W drugiej partii wyszedł mój problem gry czarnymi, tak naprawdę otwarcie wszystko rozstrzygnęło i desperacko próbowałem wyjść z kiepskiej sytuacji aż stwierdziłem, że nie ma to sensu.
Trochę też wyszedł brak ogarnia, nie gram w szachy poza partiami na tym turnieju i przeżyłem takie dejavu z partii przeciwko DDK w półfinale zeszłorocznego turnieju. Po prostu obsrywam się w trakcie partii i powinienem zdecydowanie więcej grać, tyle, że mi się nie chce
Gratulacje @Cement i powodzenia w finale.



