Ja bym chciał jedynie zauważyć, że Rosja praktycznie na naszych oczach dokonuje właśnie rozbioru Ukrainy.
Ale to nie Tusk tym straszył, on wolał się obściskiwać z Putinem na Molo w Sopocie. Najwięcej o tym mówił i najbardziej był zaangażowany w nagłaśnianie tego ś.p. Lech Kaczyński.



