Przyznaję, dla mnie wydarzenie było lekko stresujące, bo przegrywać nie znoszę, a spodziewałam się wielu porażek, ale to był fajny bodziec wspierający mnie w postanowieniu, by w tym roku poświęcić powrotowi do szachów więcej uwagi. Przy okazji wkręciła się w to też młoda i niedługo wybiera się na pierwsze szkolne zawody
Dzięki za wszystkie rozgrywki i do zobaczenia następnym razem!


