U mnie wszystko wyszło niemal identycznie. W 1/4 wygrywa Anglia i później pokonuje Portugalię, a w finale mam nadzieję na ich wygraną* i ich zaznaczyłem, ale obawiam się, że tak długi czas bez aktywacji genu przegrywa, to i tak zbyt długo.1234 pisze: ↑06 cze 2026, 22:271/4HMK pisze: ↑06 cze 2026, 22:13Gdyby ktos sie chcial pobawic
https://play.fifa.com/bracket-predictor/brackets
u mnie w 1x2 Francja-Hiszpania, Ekwador-Portugalia i win Portugalcow w finale z Francja
Francja - Holandia
Hiszpania - Belgia
Brazylia - Anglia
Portugalia - Argentyna
1/2
Francja - Hiszpania
Brazylia - Portugalia
Finał
Portugalia - Francja
Argumentacja. Tuchelowi można zarzucić wiele, ale w puchary to on umie. Nie wiem jak poradzi sobie jako selekcjoner, ale z klubami zapisał się na kartach historii, nie tylko z beznadziejnym wtedy Chelsea, ale i finał z PSG oraz dobre wyniki w lokalnych pucharach. Dodatkowo, mają naprawdę jebitną kadrę. I chociaż to można powiedzieć o nich niemal co roku, to teraz mają najprawdopodobniej najsilniejszą pomoc - o ile tak ich ustawi. Rice, Anderson i Bellingham wydają mi się trio nie do zajechania, pomimo gorszej formy Jude w tym sezonie. Może tylko Portugalia ma porównywalnie zbalansowany środek boiska.
Chociaż jest to opinia wbrew nadziejom, ponieważ chciałbym, żeby Anderson szybko odpadł* i żeby spadła mu cena, a City się na niego wypięło
*Jeżeli nie odpadnie szybko, to niech już wygra, bo jak dojdzie daleko, to City i tak go kupi i tak. A chciałbym, żeby Anglicy coś w końcu wygrali.














