Też mnie to zaciekawilo. Jak pojawiła się cisza po moim pytaniu to przyszło mi do głowy, że ktoś zdąży odpowiedzieć przed nim i się po prostu podepnie pod odpowiedź. Teraz już sie nie dowiemy co by było... ale to w sumie bez wielkiej różnicy.Chlopaczek pisze: ↑18 cze 2026, 17:15Lepiej wyrazasz mysli Zygmunta niz on sam jest w stanie. Nawet jezeli nie to mial na mysli ale przygotowales mu narracje pod ktora mogl sie wygodnie podpiac. Adwokat pro bono.
@Zygmunt-1
Powinienem Cię w sumie spytać - ile osób umrze przez ten atak: od dymu lub pyłu. I tedy odpowiadać. Ale nie chce mi się czekać na to. A prawda jest taka, że niezbyt wiele. Były o tym rozmowy przy atakach na wcześniejsze rafinerie. Najpewniej odpowiedź pójdzie w dziesiątki. Może 100, moze 150, a w długim okresie (kilku miesięcy) z 200, jak Rosjanie wykażą się niekompetencją. I to głónie osób starszych i schorowanych.
Gdy tyle osób zginie wieczorem jednego dnia na froncie to można mówić, że było spokojnie. Oburzanie się o to pachnie wielka hipokryzją w momencie gdy wszelkie przelamania/przesunięcia frontu są normalnie traktowane z radością, a takie przesuniecia wiążą się z tysiącami zabitych/ciężko rannych.
Oczywiście można komentować 'ale przecież cywile!'. Ale troche z tego podejścia mnie wyleczyło wchodzenie na grupy telegramowe/discordowe ruskich i czytanie nawet tego, co było jeszcze przed wojną. Ich pogardę i chęć podporządkowania sobie naszego kraju. Tak samo jak Andromeda na youtube (polecam, jak zawsze) tlumaczy mnóstwo rzeczy.
Poza tym to nie tak, że Ci ludzie ginący na froncie to zolnierze, więc ich nie szkoda. To często siłą/szantażem zabrani tam ludzie z odległych terenów, którzy tę wojnę mieliby kompletnie w dupie, ale zostali do niej faktycznie zmuszeni. A na wladze w Rosji mają zerowy wpływ.
Dalej, ale możę powinienem od tego zacząć - taka argumentacja brzmi jakby ten film z emotką sugerował: 'ale super, zginie troche cywili w rosji'. A przecież to idiotyzm. To, co się wczoraj wydarzyło - została zaatakowana infrastruktura kluczowa dla funkcjonowania kraju w sposób możliwie cywilizowany i to pomimo tego, ze Rosja, po wszesniejszych atakach, wzmocniła obronę swojej stolicy. Fakt, że w takich warunkach Ukraina wciąż potrafi tę obronę przekroczyć i niszczyc rafinerie tuż pod Moskwą jest potencjalnie jakimś krokiem do przodu. A że może zginie trochę cywili - to proszę mieć pretensje do agresora, a nie do osób na twitterze.
Mi się bardzo podoba świadomość, że druga armia świata podczas trzydniowej operacji wojskowej trwajacej czwarty rok przepuszcza atak pięciu dronów na rafinerie przy stolicy, a w necie pojawiają się głowy 'O nie, proszę się z tego nie cieszyć'. Zapewne od...
... obroncy konserwatywnych wartości - bo chyba nic się nie zmieniło, żę jak w temacie politycznym ktoś nagle zaczyna coś pisać o penisach, seksie analnym albo odbycie to prawie zawsze będzie to obrońca konserwatywnych wartości?



