Piłkarzy Bayernu też nie lubię a Olise i Kane'a chwalę bardzo często. Po prostu też dla mnie liczy się sam wkład jeśli chodzi o gola a tu bardziej się przysłużył Harry Kane i to w znacznym stopniu, wykonał najwięcej pracy by z tych akcji zrobić cokolwiek. Odkąd Gordon wszedł na boisko, to wyróżniał się bezproduktywnymi dośrodkowaniami i ucieczką od odpowiedzialności unikając dryblingu czy pchania akcji do przodu, asysty zrobił to mu trzeba uznać, ale całokształt tego zawodnika w tym meczu wyglądał słabo... Harry mu zrobił tą statystykę i tyle.Ilka pisze: ↑01 lip 2026, 21:29Nikt nad byle gowniana grą się nie spuszcza. Gordon nie gra dobrze. Nie jest w formie, ale pisanie, że nic nie zrobił w tym meczu i wszystko jest tylko zasługą Kane i madryciarza jest słabe i pokazuje jaki masz stosunek do piłkarzy Barcy.Samuraj pisze: ↑01 lip 2026, 21:23To Barceloniarze spuszczają się nad byle gównianą grą, po prostu nie jestem ślepy. Dwie asysty dzięki geniuszowi Kane'a. Już widzę jak Fermin robi coś z tych piłek... Ale jedno przyznam, był to najlepszy mecz Gordona na mistrzostwach, ale trudno nie było przebić poprzednie jego występy.



