nawet soboty muszą oddawać
Nie raz naklepie w jakimś miesiącu sporo weekendów + np. Boże Narodzenie i się zbiera taka liczba dni do odbioru, że wychodzi za to dwa tygodnie wolnego. I jest problem (dla pracodawcy, mi to wisi), bo muszą to oddać w danym miesiącu, nie przechodzi na następny.





