A ja kompletnie na odwrót, w erze social mediów tamten turniej byłby z grubsza scancellowany, a ogranie przegrywów z Anglii i przeciętny skład Niemiec to nie był wielki sukces, gdy po drodze sędziowie skasowali kilka topowych reprezentacji (a kilka innych odpadło już w grupie) - a tamta Brazylia robi za jeden z najlepszych zespołów w historii piłki. Dość powiedzieć, że ten turniej pamięta się z wiadomych poczynań Koreańczyków, a tam także Niemcy potrzebowali sędziowskich cudów (i cudów Kahna) żeby przejść USA:Boromir pisze: ↑04 lip 2026, 15:42Im dalej w las tym coraz bardziej doceniam złoto Brazylii w 2002 roku. Faza grupowa wszystkie mecze wygrane, w pucharowej wszystkie wygrane w regulaminowym czasie gry z zaledwie jedną bramką straconą, najwięcej strzelonych bramek na turnieju, król strzelców. Koncertowo rozegrany finał.
Czerwona kartka i karny, nie? Turniej do wyrzucenia do kosza.



