Ciągle nie mogę się nadziwić że Solbakken prowadzi tę reprezentacją już szósty rok i w tym czasie nie awansował ani na mundial w 2022 roku (przegrał w grupie z Holandią i Turcją), ani na Euro 2024 (Hiszpania, Szkocja), a w Lidze Narodów potrafił przegrać z Serbią.
Nie wiem co mnie bardziej dziwi, czy to, że mu w końcu zażarło czy to, że wytrzymał tak długo. Oczekiwania przecież od jakiegoś czasu już były ogromne co do tej kadry.


