Od ćwierćfinałów już bardziej przyjemne godziny, bo nie ukrywam, że jednak nie chciało mi się wstawać o 2:00 lub 3:00 na mecz. Gdyby jeszcze grali Polacy to może inaczej, ale tutaj aż takiego zafiksowania nie miałem. Widzę, że jedynie potencjalny mecz Argentyna vs Kolumbia będzie w nocy, ale też dziwne jakby taki mecz był w dzień






