Meh, niezbyt mnie oni obchodzą. Wolałbym kolejną część historii Yellowstone zamiast rozbijania się na poboczne nie mające nic wspólnego z Duttonami. Teraz pora na czasy II WŚ. Do trzech razy sztuka, może nakręcą coś godnego głównego serialu, bo poprzednie może nie były złe, ale jednak poziom miały niższy.
Ciekawe co z 6666. Tam dodatkowym smaczkiem jest to, że ranczo istnieje w rzeczywistości.



