Myślę, że jakby nie mówił, że jest kibicem Liverpoolu i chce zastąpić Salaha to PSG również by spojrzało w jego kierunku. A znów jakby nie dawał słowa w Paryżu to też spojrzałby na niego Real. Gość ma swoje 5 minut, jest wyceniany wysoko i te jego wypowiedzi są totalnie zbędne. Niech gra i udowadnia, że jest wartościowy. Odzywać się nie musi. A jak już chciał to mógł powiedzieć, że schlebia mu zainteresowanie ze strony Liverpoolu, że podoba mu się wizja gry w PSG, bo to dwukrotny z rzędu zwycięzca LM. Odbiór byłby inny.
Piramida piramidą, ale gość jest niewiarygodny w tym co mówi. Zagra jeden sezon, pojawi się oferta z Arabii i powie, że gra na pustyni to jego marzenie. No nie podoba mi się ten gość. Może i jest utalentowany i ma swój czas, ale zachowanie nieładne.



