
Post Wyświetl pojedynczy post autor: johny batonik » wczoraj, 9:11
johny batonik
Mr.Chris
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » wczoraj, 9:19
+1Hannibal pisze: ↑wczoraj, 7:39Wcisnąć gaz do dechy i cisnąć 200 km/h i więcej potrafi każdy, ale na drodze może zdarzyć się wszystko, a hamowanie czy wykonywanie manewrów z taką prędkością kończy się zazwyczaj tragicznie. Zbyt szybka jazda nie jest przypadkowo jednym z głównych powodów kolizji czy wypadków.
To nie chodzi o auto, a o kierowce i warunki.DDK pisze: ↑wczoraj, 1:12Swoją drogą nie rozumiem ludzi którzy piszą że 2 paki to zagrożenie. Ja swoim autem które nie jest specjalnie szybkie mogę spokojnie lecieć po 230km/h pod warunkiem że nikogo nie mijam i są dobre warunki a co dopiero jak ktoś ma 600KM i jakieś ceramiczne hamulce. Oczywiście pod warunkiem że nikogo nie mijam bo jak widzę kogokolwiek na prawym pasie to z moim zaufaniem do ludzi muszę jeździć spokojnie.
Pisalem w Niemczech potrafia dostosowac swoja predkosc do przepisow wiec o co chodzi? Poza tym tam gdzie legalnie mozna jechac bez ograniczen nadal obowiazuje zalecana predkosc (130 km/h), ktora potem ma swoje konsekwencje w razie jakis wypadkow itd o czym juz zreszta wspomnialem.
Ale bylo tez zdecydowanie mniej aut
https://www.bundestag.de/webarchiv/pres ... 693172?utmBerlin: (hib/HAU) Według badania przeprowadzonego przez Federalny Instytut Badań Drogowych (BASt), w którym przeanalizowano prędkości zmierzone na niemieckich autostradach w latach 2010–2014, średnia zalecana prędkość na odcinkach bez ograniczeń prędkości wynosiła 124 km/h. Wynika to z odpowiedzi rządu federalnego ( 19/18588) .(Dokument otwiera się w nowym oknie)) w odpowiedzi na drobną interpelację grupy parlamentarnej FDP ( 19/17914)(Dokument otwiera się w nowym oknie)Z odpowiedzi wynika, że na odcinkach z ograniczeniem prędkości do 130 km/h średnia prędkość wyniosła 118,3 km/h, przy limicie 120 km/h – 115,6 km/h, a przy limicie 100 km/h – 103,3 km/h.
Zgodnie z oczekiwaniami, większość kierowców porusza się po drogach między godziną 15:00 a 18:00, a w tym czasie prawie nikt nie przekracza prędkości: tylko około jeden procent kierowców przekracza 160 km/h. Od godziny 19:00 odsetek kierowców przekraczających dozwoloną prędkość znacznie wzrasta, ale ogólnie pozostaje bardzo niski: między 22:00 a 4:00 tylko cztery procent kierowców jedzie z prędkością 160 km/h lub większą. „Dane pokazują, że nawet na bezchmurnych drogach i w nocy, tylko nieliczni kierowcy czują się komfortowo jadąc z maksymalną prędkością”. /quote]
https://www.iwkoeln.de/presse/pressemit ... h.html?utm
Stad tez pewnie ciagle wraca dyskusja o tym aby jednak usunac te odcinki bez ograniczen i pewnie predzej czy pozniej to nastapi (zakladam, ze z czasem zwiekszy sie wykorzystanie elektronicznego systemu zarzadzania ruchem i tam gdzie nie bylo ograniczen, pojawia sie dynamiczne ograniczenia), zreszta to samo moze nastapic na innych odcinkach zeby zwiekszyc przepustowosc (ktora swoja droga jest slabiutka jak na Niemcy i jesli wezmiemy pod lupe polskie drogi, to uwazam ze po naszych i tak jezdzi sie zdecydowanie lepiej - mniej remontow i korkow nimi spowodowanych, ale to pewnnie nas czeka za nascie lat jak te nowe drogi trzeba bedzie naprawiac nietylko profilaktycznie).
Przema

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » wczoraj, 10:17
sickstick
Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » wczoraj, 10:29
BadBoy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » wczoraj, 10:34
Coś w tym jest. Ostatnio mnie zaskoczył* kierowca, który zaczął dosyć gwałtownie hamować z 70 tak do 30 już ze 100m przed dosyć długim i pustym oraz widocznym z daleka otwierającym się pasem do lewoskrętu, chociaż z takiej prędkości mógł na nim wyhamować do zera trzykrotnie. Sytuacja w Lublinie i blachy lubelskie, więc to nie był przyjezdny, a nawet jakby był, to sytuacja jest zajebiście dobrze widoczna z daleka. Tu sytuacja skrajna, ale takich ludzi jest dosyć sporo. Sam ciągle upominam ciocię jak mi się zdarza z nią jechać i ona prowadzi, że jeżeli pas otwierający się do skrętu jest wystarczająco długi i pusty, to hamuje się dopiero na nim. Dobre są też ancymony wjeżdżające od razu na eSkę od razu po tym jak mają taką możliwość jadąc 60-70km/h zamiast skorzystać z pasa rozbiegowego i rozpędzić się przynajmniej do tych 90, a najlepiej 100. Jakoś na wiosnę jadąc obwodnicą widziałem jak musiał ratować się TIRem, bo mu taki wyjechał na kilkadziesiąt metrów przed nim. Ciekawe czy w ogóle był świadomy co zrobił i do czego mógł doprowadzić, gdyby lewy pas nie był pusty.sickstick pisze: ↑wczoraj, 10:17Absolutnie nie chcę stawać po stronie #team200kmh bo dla mnie taka prędkość to matrix i nie wiem czym bym z nią sobie poradził, ale też z mojego już prawie 20-letniego doświadczenia za kółkiem zauważyłem że BWM cisnące 200kmh ostatecznie nigdy mi nie stworzyło zagrożenia (pomruga światłami, ja zjadę na 20 sekund na prawy, odsadzi mnie i 30 sekund później już nawet o nim nie pamiętam), podczas gdy zagrożenia ze strony "bezpiecznych kierowców" to już przeżyłem co nie miara i często tylko dzięki umiejętnościom wychodziłem z nich bez kolizji (ludzie wjeżdzający na lewy pas przed nos z 90kmh, ludzie zwalniający nawet od 60 na lewym, bo nie umieją płynnie zjechać na prawy, ect).
Mr.Chris
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » wczoraj, 10:42
To trzeba rozdzielic, bo to dwie rozne sprawy i jeden cep lamiacy przepisy nie jest usprawiedliwieniem dla drugiego cepasickstick pisze: ↑wczoraj, 10:17Absolutnie nie chcę stawać po stronie #team200kmh bo dla mnie taka prędkość to matrix i nie wiem czym bym z nią sobie poradził, ale też z mojego już prawie 20-letniego doświadczenia za kółkiem zauważyłem że BWM cisnące 200kmh ostatecznie nigdy mi nie stworzyło zagrożenia (pomruga światłami, ja zjadę na 20 sekund na prawy, odsadzi mnie i 30 sekund później już nawet o nim nie pamiętam), podczas gdy zagrożenia ze strony "bezpiecznych kierowców" to już przeżyłem co nie miara i często tylko dzięki umiejętnościom wychodziłem z nich bez kolizji (ludzie wjeżdzający na lewy pas przed nos z 90kmh, ludzie zwalniający nawet od 60 na lewym, bo nie umieją płynnie zjechać na prawy, ect).
Powtarzam że nie chcę stawać po stronie kierowców 200kmh, ale koniec końców najczęściej wygląda to tak że ci co głośno się na nich oburzają, to jednocześnie ci sami na jezdni powodują innym 10x więcej kłopotów "bo on bezpiecznie jedzie 90"![]()
Przema
Post Wyświetl pojedynczy post autor: 1234 » wczoraj, 10:46
1234

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » wczoraj, 10:51
To chyba jedni z tych, o których mówi sickstick - ludzi co nie umieją zmienić płynnie pasa tylko muszą zwolnić. Jak zaczynałem jako kierowca, to też miałem tendencję do zwalniania (a raczej zdejmowania lekko nogi z gazu) podczas zmiany pasa, ale szybko zrozumiałem, że często dużo bezpieczniej jest zrobić wręcz odwrotnie, jeżeli jest na to miejsce oczywiście.
Mr.Chris
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » wczoraj, 11:02
Boromir
Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » wczoraj, 11:21
Albo na kogoś, kto jechał 50 km/h ponad limit - ale bezpiecznie, bo przecież do następnego auta jeszcze daleko, a tutaj się po prostu tak nie zwalnia - więc nie ma zagrożenia.Mr.Chris pisze: ↑wczoraj, 10:34*Nie na zasadzie, że bym w niego wjechał, bo za małe prędkości i odpowiedni odstęp, ale gdyby trafił na kogoś zmęczonego albo rozkojarzonego, to ta osoba mogłaby nie zdążyć zareagować i IMO nie byłaby to jej wina, bo w tym miejscu się po prostu tak gwałtownie nie zwalnia.
venomik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » wczoraj, 11:26
Usprawiedliwiasz tą osobę?venomik pisze: ↑wczoraj, 11:21Albo na kogoś, kto jechał 50 km/h ponad limit - ale bezpiecznie, bo przecież do następnego auta jeszcze daleko, a tutaj się po prostu tak nie zwalnia - więc nie ma zagrożenia.Mr.Chris pisze: ↑wczoraj, 10:34*Nie na zasadzie, że bym w niego wjechał, bo za małe prędkości i odpowiedni odstęp, ale gdyby trafił na kogoś zmęczonego albo rozkojarzonego, to ta osoba mogłaby nie zdążyć zareagować i IMO nie byłaby to jej wina, bo w tym miejscu się po prostu tak gwałtownie nie zwalnia.
Mr.Chris
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » wczoraj, 11:29
To raczej tzw. ograniczone zaufanie i wszystko co sie z tym wiazeMr.Chris pisze: ↑wczoraj, 11:26Usprawiedliwiasz tą osobę?venomik pisze: ↑wczoraj, 11:21Albo na kogoś, kto jechał 50 km/h ponad limit - ale bezpiecznie, bo przecież do następnego auta jeszcze daleko, a tutaj się po prostu tak nie zwalnia - więc nie ma zagrożenia.Mr.Chris pisze: ↑wczoraj, 10:34*Nie na zasadzie, że bym w niego wjechał, bo za małe prędkości i odpowiedni odstęp, ale gdyby trafił na kogoś zmęczonego albo rozkojarzonego, to ta osoba mogłaby nie zdążyć zareagować i IMO nie byłaby to jej wina, bo w tym miejscu się po prostu tak gwałtownie nie zwalnia.
Przema
venomik
Mr.Chris
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio