Za tych co odeszli ['] - Strona 291

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14748
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2791
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 08 sie 2026, 17:08

Eyesmon pisze:
08 sie 2026, 16:58
Nie no trochę kultury nie zaszkodzi. Każdy przeżywa inaczej żałobę wiec zostawmy

Aczkolwiek płakać po ojcu jakiegoś pilkarza to byłoby słabe. Napisać, wspomnieć tak ale wylewać lzy to juz ktos ma nie po kolei klepki
Ale nikt tu nie płacze. Po prostu został wspomniany jak pozostali zmarli. Był ojcem i agentem Messiego. Ale oczywiście zawsze się ktoś znajdzie kto w przypadku Messiego musi poszydzic itp. nawet tutaj. Bo, że na portalach społecznościowych ludzie fasonu nie trzymają to już do tego przywykłam.

Awatar użytkownika
Sh00t
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1833
Rejestracja: 07 wrz 2022, 11:04
Reputacja: 283
Kibicuję: Juventus

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sh00t » 08 sie 2026, 17:12

1234 pisze:
08 sie 2026, 16:13
Ale jeśli nie płaczesz, ani nie żartujesz że śmierci, to może najlepiej zamknąć ryja? Następny juror moralności, tragedia

Jedyne czego w życiu się boje to śmierć. Jedyne czego nie umiem ogarnąć wśród bliskich to śmierć.

Lub wśród ludzi których znam. Jak umiera osoba z moich zainteresowań to jest dla mnie dramat.

Śmierć jest popierdolona. Ja tego nie ogarniam i się tego boje. Po prostu.
Śmierć to naturalna kolej rzeczy, jak nie umiesz się z tym pogodzić, to masz problem, ale cały ten wpis jest kwintesencją krindżu dla mnie, bez urazy oczywiście, to są tylko moje odczucia.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14481
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3984

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 08 sie 2026, 17:22

Każdy przeżywa żałobę po swojemu i po ludziach, którzy jego własnym zdaniem na to zasługują. Też każdy ma inną wrażliwość, ale jeśli żart nie jest ordynarny i ostentacyjny to życie toczy się dalej.

Pelart2
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 752
Rejestracja: 23 sty 2019, 17:10
Reputacja: 158

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart2 » 08 sie 2026, 19:32

Żarty ze śmierci są po to, by z tą śmiercią się oswajać i nie postrzegać jej jako czegoś przerażającego. Nie wiem czy ktoś z was kiedykolwiek był przy śmierci człowieka czy przynajmniej zwierzaka, to moment, mgnienie oka i koniec. Nikomu nie odbieram prawa to żałoby czy bycia wrażliwym ale tego nie rozumiem.

Awatar użytkownika
1234
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5173
Rejestracja: 13 maja 2022, 8:50
Reputacja: 1931

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 1234 » 08 sie 2026, 19:59

Nie zrozumiemy się co do śmierci vs śmierci,

życzę każdemu który uważa że ma dystans, dystansu - :beer:

P.S. Kto tu wspominał brudasów Afrykanów z pontonów? Fatalne porównanie. Zero litości.

Nic nie kumasz jeden z drugim, ale to już nie mój problem. :witam:

Matrixxx
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 557
Rejestracja: 16 sie 2023, 12:38
Reputacja: 203
Kibicuję: Inter

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Matrixxx » 08 sie 2026, 20:08

Pelart2 pisze:
08 sie 2026, 19:32
Żarty ze śmierci są po to, by z tą śmiercią się oswajać i nie postrzegać jej jako czegoś przerażającego. Nie wiem czy ktoś z was kiedykolwiek był przy śmierci człowieka czy przynajmniej zwierzaka, to moment, mgnienie oka i koniec. Nikomu nie odbieram prawa to żałoby czy bycia wrażliwym ale tego nie rozumiem.
Hmmmmmmmmm, ja byłem przy śmierci bliskiej osoby, umierała dzień po dniu na moich oczach i mimo, że uważam się za raczej stosunkowo twardego człowieka, to było to ,, doświadczenie" absolutnie traumatyczne, zmieniające i zabierające cząstkę mnie. Oczywiście każdy jest inny i ok, ale pisanie, że śmierć człowieka - szczególnie kogoś bliskiego, kogo kochasz - jest ,, mgnieniem oka i koniec " jest tak bardzo absurdalne w moim oczach biorąc pod uwagę moje doświadczenie z tym związane, że widzę to tak, że może napisać coś takiego tylko ktoś kto nigdy czegoś takiego nie przeżył, albo człowiek zaburzony emocjonalnie, nie czujący. Pewnie mi zaraz odpiszesz, że byłeś przy śmierci człowieka itp - jeśli tak tym bardziej nie rozumiem.

Nie odbierz tego jako ataku, absolutnie nie jest to moim celem, ale to co napisałeś to jest jedna z mojej perspektywy najgłupszych rzeczy jakie miałem okazję przeczytać w ostatnim czasie.

Jeszcze widzę, że ktoś wyżej napisał tekst w stylu - śmierć to naturalna kolej rzeczy i jak nie umiesz się pogodzić to masz problem xd

Jak któremuś z takich twardzieli na oczach będzie umierała bliska osoba, to może zrozumieją.

Awatar użytkownika
Przema
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4097
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 1011

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 08 sie 2026, 20:10

Matrixxx pisze:
08 sie 2026, 20:08
Jak któremuś z takich twardzieli na oczach będzie umierała bliska osoba, to może zrozumieją.
Bardzo mądre słowa. Podpisuję się pod tym.

Pelart2
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 752
Rejestracja: 23 sty 2019, 17:10
Reputacja: 158

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart2 » 08 sie 2026, 20:20

Mylisz umieranie ze śmiercią. Śmierć to moment,w którym przestajesz żyć, a nie cały proces, który do niego doprowadza. Ale to każdy chyba rozumie.

Ze śmiercią trzeba się pogodzić, oswajać i przywyknąć, że od urodzenia zegar bije i odlicza czas do końca. Jeśli widzisz, że bliska osoba cierpi, to moment w którym umrze może przynieść nawet ulgę, nie tylko choremu.

Awatar użytkownika
1234
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5173
Rejestracja: 13 maja 2022, 8:50
Reputacja: 1931

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 1234 » 08 sie 2026, 20:29

Pelart2 pisze:
08 sie 2026, 20:20
Mylisz umieranie ze śmiercią. Śmierć to moment,w którym przestajesz żyć, a nie cały proces, który do niego doprowadza. Ale to każdy chyba rozumie.
[ch**], żenujący wpis, ale zostawię to tu.

Daj znać jak ktoś od ciebie z rodziny umrze
Albo jak przestanie żyć. To według ciebie się różni.

Daj znać jak się czułes gdy ktoś umierał, albo jak poczułeś inaczej - gdy wystąpiła śmierć

Według ciebie - umieranie nie równa się smierc.

Rzygać się chce.

Awatar użytkownika
Ojciecdyrektor
Kapitan
Kapitan
Posty: 3757
Rejestracja: 08 maja 2018, 8:25
Reputacja: 496
Lokalizacja: EUROPA

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ojciecdyrektor » 08 sie 2026, 21:57

Nie uważam Pelarta jako człowieka bezdusznego czy aroganckiego. Dla mnie śmierć i umieranie są po prostu częścią życia – czymś naturalnym, nieuniknionym i prędzej czy później spotka to każdego z nas.
Nie oznacza to jednak, że człowiek nie boi się śmierci albo że śmierć drugiej osoby jest mu obojętna. Każdy z nas inaczej podchodzi do tego tematu. Jedni boją się bardziej, inni potrafią łatwiej się z tym pogodzić, a jeszcze inni wolą o tym nie myśleć. Myślę jednak, że gdzieś w głębi większość ludzi odczuwa lęk przed śmiercią – tylko nie każdy ten lęk pokazuje.
Duże znaczenie ma również to, w jaki sposób człowiek umiera. Jeżeli ktoś przez długi czas ciężko choruje, cierpi i z każdym dniem jest coraz słabszy, jego śmierć może być przeżywana zupełnie inaczej. W pewnym momencie może pojawić się nawet poczucie ulgi – nie dlatego, że przestało nam zależeć na tej osobie, ale dlatego, że skończyło się jej cierpienie.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy ktoś umiera nagle, na przykład w wypadku. Nie ma czasu na przygotowanie się, pożegnanie ani pogodzenie z tym, co ma nastąpić. Pojawia się szok, niedowierzanie i ogromna pustka.
Dlatego uważam, że umieranie i śmierć nie są dokładnie tym samym. Umieranie jest procesem, który prowadzi do śmierci, natomiast śmierć jest momentem, w którym życie się kończy. I każdy z nas może przeżywać te chwile oraz związane z nimi emocje zupełnie inaczej.
Nie sądzę więc, żeby Pelart był przez swoją wypowiedź człowiekiem bezdusznym czy aroganckim. Być może po prostu inaczej patrzy na śmierć. Każdy ma prawo do własnych odczuć i własnego sposobu radzenia sobie z tym trudnym tematem.
Ostatecznie jednak nikt z nas nie wie, jak naprawdę zachowa się w obliczu własnej śmierci. Możemy dzisiaj mówić, że się jej nie boimy, że ją akceptujemy albo że jest czymś naturalnym. Ale kiedy przyjdzie ten prawdziwy moment, nasze emocje mogą okazać się zupełnie inne.
Śmierć jest częścią życia. Możemy ją zaakceptować, ale to nie znaczy, że przestajemy się jej bać. I chyba właśnie w tym jesteśmy do siebie wszyscy podobni.

Pelart2
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 752
Rejestracja: 23 sty 2019, 17:10
Reputacja: 158

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart2 » 08 sie 2026, 22:12

Jestem bezduszny bo bawi mnie przeżywanie żałoby za jakąś gwiazdę popkultury czy sportu,której nie znam osobiście i która nie jest mi bliska? Spoko.

Bardzo bolało mnie odbieranie życia zwierzętom, gdy były chore i trzeba było uśpić.

Jak siedzisz przy bliskiej osobie w szpitalu, jeśli jest chora, to moment w którym serce przestaje bić i umiera jest w tym najprostszy. Przynajmniej dla mnie.

Fakt, nie wiem jak w końcu się zachowam w obliczu śmierci, choć większość z nas będzie albo na lekach otumaniona w szpitalu, albo się nie obudzi. Nie sądzę,bym miał czas się nad tym zastanawiać. Bardziej boję się cierpienia niż samej śmierci. Dlatego popieram eutanazję na życzenie.

Zresztą temat zaczął się od tego, że kogoś oburzył żart ze śmierci ojca Messiego a gdyby jego syn nie był znany, nikogo z was by śmierć nie obeszła, a przecież to nadal byłby ten sam człowiek.

Jak pisaliśmy, mało mnie wasze zdanie o mnie obchodzi, nie znamy się a łączy nas jedynie zainteresowanie futbolem. Nie uważam, że kogoś obrażam, pisząc o tym jak postrzegam życie.

Jak ktoś chce niech nawet sobie znicz zapali za starego Messiego, jakiegoś muzyka czy rekina z tego forum, co wybrał samobója. Jego prawo.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65047
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8693
Kontakt:

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 08 sie 2026, 22:16

Pelart2 pisze:
08 sie 2026, 22:12
Jestem bezduszny bo bawi mnie przeżywanie żałoby za jakąś gwiazdę popkultury czy sportu,której nie znam osobiście i która nie jest mi bliska? Spoko.

Bardzo bolało mnie odbieranie życia zwierzętom, gdy były chore i trzeba było uśpić
A jest opcja że wyłączysz tryb egoisty i choćby na chwilę włączysz tryb empaty?

Dla innych, którzy może nie mają zwierząt, bliższa jest śmierć idola.

Dla równowagi, mnie bawi przeżywanie gdy zdycha kundelek.

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8538
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1541
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 11 sie 2026, 13:09

Andrzej Zaborski - aktor, którego z twarzy znają wszyscy ale z nazwiska niekoniecznie

Awatar użytkownika
PietroBosman
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 06 wrz 2015, 11:12
Reputacja: 978

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PietroBosman » 11 sie 2026, 13:32

NoName1989 pisze:
11 sie 2026, 13:09
Andrzej Zaborski - aktor, którego z twarzy znają wszyscy ale z nazwiska niekoniecznie
Kojarzę go przede wszystkim głównie z serii "u Pana Boga..."

Awatar użytkownika
Przema
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4097
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 1011

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 11 sie 2026, 14:30

Oraz Wladeczek z Nikosia Dyzmy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”