Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14463
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2195
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: futbolowa » 24 sie 2026, 13:23

1234 pisze:
24 sie 2026, 13:00
Masakra, w takim wieku (nie wiem ile córka ma lat, z tego co kojarzę to z 10) to powinien być fun i radość z tego, a tu takie nie dość że inwestycje - rocznie ładnych parę tysi taka zabawa kosztuje, to jeszcze warunki tragiczne. A później zdziwienie, że poziom sportowy Polaków jest słaby, że dzieci są otyłe, niesprawne i wolą scrollować tiktoka. A takich Częstochow jest w Polsce więcej, skoro w takim dość średnim mieście nie ma za bardzo warunków, to w mniejszych, powiatowych dziurach jest jeszcze gorzej.
Różnie to jest – niektóre gminy potrafią być infrastrukturalnie świetnie doinwestowane. Częstochowa jest ogólnie dnem na wielu polach, więc że tutaj tak jest – dla mnie żadne zaskoczenie. Ale też uważam, że zachęty do aktywności powinno być jak najwięcej i też warunki takie, żeby te dzieciaki mogły z tego korzystać.
johny batonik pisze:
24 sie 2026, 13:08
Piłka nożna kobiet to nie jest coś powszechnego, więc oczekiwanie, że każde miasto będzie mieć warunki pod hobby dziecka, jest odrealnione. Zgaduje, że w Częstochowie też będzie ciężko znaleźć szkołę baletową dla chłopca, czy gimnastykę artystyczną. Trzeba było posłać córki na siatkówkę. Przecież to rodzic wybiera hobby dziecka w pewnym wieku, czy to będzie kopanie piłki nogą, czy odbijanie rękami, to zależy już tylko od opiekuna. Wybrali niszowy sport, który nikogo nie obchodzi w Polsce.
To jest nastolatka, sama sobie wybrała, co chce robić, ale kariery w piłce nie planuje. Zresztą nie ma tu czego planować – na kilkadziesiąt dziewczynek w sekcji może ze 2-3 się przebiją gdzieś dalej, gdzie „dalej” to też nie jest jeszcze pójście w ślady Ewy Pajor. Choć dziewczyna z mojego osiedla grała w którejś bundeslidze i parę razy w reprezentacji Polski, więc też nie jest tak, że żadnej nigdzie nic nie czeka. Tym bardziej teraz, gdy możliwości dla dziewczyn są dużo większe.
johny batonik pisze:
24 sie 2026, 13:08
Piłka nożna kobiet to nie jest coś powszechnego, więc oczekiwanie, że każde miasto będzie mieć warunki pod hobby dziecka, jest odrealnione.
Tutaj mówimy o trochę innej sytuacji: po pierwsze, te warunki „niby są”, tylko opłaty zaczynają być niewspółmierne do tego, co dostajemy – i to dotyczy zarówno chłopców, jak i dziewcząt. Plus: na przestrzeni ostatnich lat piłka nożna kobiet poszła bardzo do przodu. W Polsce wolniej niż na świecie, ale też idzie – jest coraz więcej drużyn, są coraz ciekawsze turnieje, jest większa obecność w mediach. Nie musimy być betonem w tym temacie.

Wróć do „Hyde Park”