Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14460
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2195
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: futbolowa » 24 sie 2026, 16:59

sickstick pisze:
24 sie 2026, 16:28
Jak 20 lat temu grałem 2 lata w całkiem solidnej szkół piłkarskiej WSP Wodzisław (wypromowali m.in. Glika i Króla do Realu) to było całkowicie za darmo. Zresztą w 2 klubach w których dłużej lub krócej trenowałem (Naprzód Rydułtowy i Odra Wodzisław) to też było całkowicie za darmo, ale tam chyba była kasa miejska.
W każdym razie trenowałem piłkę przez prawie 10 lat i złamanego grosza moja mama nie musiała płacić. Raz chyba było jednorazowe 27zł za wyrobienie karty zawodniczej.
Chłopaki ode mnie z osiedla też trenowali za free, chyba dawniej to było po prostu standardem.
j1mmy pisze:
24 sie 2026, 16:51
futbolowa pisze:
24 sie 2026, 16:07
Ale np. nie pchałabym się w sport, na który mnie nie stać. Takie np. 12k za cośtam to już bardzo poza zasięgiem.
Piłka nożna jak twoje dziecko będzie chciało wejść poziom wyżej też będzie cie kosztować górę forsy. Pełno jest reklam na fb o kursach mobility, indywidualnych treningach piłkarskich it'd, obozy, zgrupowania, wszystko kosztuje. No ale czego się nie robi dla dzieci
Wiadomo, już na tym etapie jest tak, że część dziewczyn trenuje indywidualnie, jeździ na kilka obozów w roku itd. U nich całe życie jest pod to dopasowane.

Jednak dla większości to bardziej forma aktywności i fajnego spędzania czasu z dziewczynami niż sposób na życie. Dlatego myślę, że tak łatwo część z nich się wykruszy, jeśli rodzicom nie będą pasować opłaty. Już odpadło parę takich, które nie mogły jeździć na mecze, bo ojcowie mówili wprost, że weekend jest od tego, żeby sobie popić, a nie wozić dziecko na stadion.

Obserwuję tę sekcję od początku jej istnienia, bo Zośka gra od pierwszego treningu i widzę, ile się zmienia na plus, jeżeli chodzi o rozwój akademii i też ich podejścia do dziewczyn. Ale to nadal nie są warunki, w których ktokolwiek myślący o karierze córki poważnie trzymałby ją tutaj. Widzę, że większość chce dotrwać do końca podstawówki i potem będzie rozjazd po innych klubach. Dla mojej to już pewnie ostatni sezon, bo za rok przechodziłaby już do U16 i uważa, że fizycznie nie da sobie rady. Co prawda o U13 też tak mówiła, ale jednak potem przeskok jest gigantyczny.

Wróć do „Hyde Park”