Co do Delapa, to potencjał i homegrown. Gdyby był Belgiem bez doświadczenia w Premier League, to przy obecnych umiejętnościach by poszedł za max 20mln. Przy czym u niego bardziej bym patrzył na sezon poprzedzający przyjście do Chelsea, gdzie był tylko zapchajdziurą i elementem rotacji. W słabiutkim Ipswich miał 12 bramek i 2 asysty w 37 meczach Premier League.
Exactly. Takie są teraz po prostu ceny. Jak ktoś zagra 1-2 lepsze (nie zajebiste) sezony w lidze top5, to cena wskakuje na 70-100mln. Takie kwoty są żądane od wszystkich, ale Anglia po prostu ma pieniądze na ich realizację w liczbach większych niż 1 drogi zawodnik na 2 sezony. United najlepszym przykładem, gdzie i Hojlund i Sesko kosztowali ponad 70mln każdy. Ten pierwszy gówno zagrał, a drugi miał w prawdzie nieco więcej minut w nogach, ale skuteczność była na bardzo przeciętnym poziomie.
Chociaż z jednym się zgadzam. Chelsea powinna się przyjrzeć skarbówka, bo ich transfery są po prostu odklejone i to faktycznie wygląda jak pralnia pieniędzy.





